Rządowa decyzja o powołaniu zakładów zapadła w 1948 roku. Odgruzowywaniem terenu i wznoszeniem bloków zajmowali się m.in. młodzi junacy z organizacji „Służba Polsce”. Sprzątali oni gruzowiska po nalotach alianckich bombowców i usuwali pozostałości po rozbiórce urządzeń i aparatów chemicznych zdemontowanych przez Rosjan.
W rumowiskach często znajdowały się niewybuchy i niewypały bomb lotniczych oraz pocisków. Podstawowymi narzędziami jakimi wówczas dysponowali junacy były taczki, kilofy i łopaty. Wtedy liczyły się przede wszystkim mięśnie pracowitych rąk, których w powojennych latach na ziemi kozielskiej bardzo brakowało.
Od pierwszej chwili po podjęciu decyzji o budowie w Kędzierzynie fabryki chemicznej junacy "Służby Polsce" znaleźli się wśród budowniczych kombinatu. Już 15 kwietnia 1948 roku przybyła z Chorzowa do Kędzierzyna 12. Brygada "Służby Polsce" pod dowództwem byłego oficera frontowego Mieczysława Mądrzyckiego.
750-osobowa grupa zakwaterowana została w namiotach na osiedlu "Zacisze", w miejscu, w którym obecnie znajduje się Wodne oKKo oraz budynki Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Kędzierzynie-Koźlu. Obok miasteczka namiotowego znajdowały się trzy baraki będące pozostałością po obozie jenieckim z czasów II wojny światowej. Wykorzystano je jako zaplecze kuchenne, sanitarne oraz izbę chorych.
Pierwszy turnus junacki zakończył pracę w fabryce 30 września 1948 roku. Na wiosnę następnego roku do "Azotów" przybyła 68. Brygada "Służby Polsce". Trafiający do brygad chłopcy w większości pochodzili z wiosek i małych miasteczek centralnej Polski. Byli wśród nich parobkowie pracujący wcześniej u bogatych gospodarzy oraz młodzi mężczyźni z wielodzietnych robotniczych rodzin.
Pod koniec 1955 roku Powszechną Organizację "Służba Polsce" rozwiązano. Po trzech latach powołane zostały w jej miejsce Ochotnicze Hufce Pracy.
W 1951 roku rozpoczęto regularną budowę domów mieszkalnych dla pracowników. Powstała pełna infrastruktura: przedszkola, szkoły, punkty usługowe oraz zaplecze medyczne i rekreacyjne.
Główna siła napędowa osiedla, czyli ówczesne Zakłady Przemysłu Azotowego "Kędzierzyn", ruszyły z produkcją nawozów w 1954 roku. Osiedle zyskało istotne znaczenie, choć od centrum miasta dzielił je około 4-kilometrowy leśny pas stanowiący zielone płuca tej części Kędzierzyna.
Przez dziesięciolecia mieszkańcy zabiegali o własną parafię, co uwieńczono powstaniem kościoła św. Floriana.
O hali widowiskowo-sportowej na osiedlu „Azoty” można napisać książkę, ponieważ historia powstania tego obiektu jest długa i skomplikowana. Chociaż do użytku została oddana dopiero 20 maja 2005 roku, to należy pamiętać, że jej budowa rozpoczęła się wiosną 1975 roku. Zgodnie z założeniem miała być krytym lodowiskiem.
Pieniądze na jej budowę wyasygnowały Zakłady Azotowe. Dotację przekazał też Związek Zawodowy Chemików oraz Totalizator Sportowy. Głównym inwestorem tego przedsięwzięcia były kędzierzyńskie Azoty, które idąc za przykładem Zakładów Chemicznych Oświęcim postanowiły przykryć istniejące już lodowisko kopułą ze stali . W przypadku Kędzierzyna okazało się to niewykonalne ze względu na przebiegającą w pobliżu „Azotoru” linię wysokiego napięcia.
Postanowiono więc, że w bliskim sąsiedztwie sztucznego lodowiska, wybuduje się nowy, kryty obiekt z zapleczem hotelowym i socjalnym.
Projekt hotelu dla sportowców i zaplecza socjalnego opracowało zakładowe biuro projektów. Prace fundamentowe i wstępne roboty budowlane oraz wykonanie płyty lodowiska wraz z ułożeniem 35 km. rur do zamrażania tafli wykonał Samodzielny Oddział Wykonawstwa Inwestycji kędzierzyńskich Azotów. Montaż zadaszenia i konstrukcji całego obiektu wykonali specjaliści z Niemieckiej Republiki Demokratycznej i po tym prace stanęły. W między czasie Azoty zakupiły już nawet niektóre elementy wyposażenia, które następnie odsprzedano za bezcen jednemu ze śląskich klubów sportowych.
Gdy rozpoczął się kryzys gospodarczy końcówki lat 80., inwestycja ta na 22 lata została wstrzymana. Był okres, że zastanawiano się co zrobić z tym niewykończonym kolosem. Jednym z pomysłów było przerobienie hali na dużą przechowalnię jabłek. Lecz przystosowanie tego obiektu do nowej roli wymagałoby też sporych nakładów finansowych. Zatem z pomysłu tego szybko się wycofano.
Dopiero gdy siatkarze Mostostalu a następnie Mostostalu-Azotów zaczęli odnosić duże sukcesy sportowe, a hala sportowo-widowiskowa przy ul. Świerczewskiego (późniejszej al. Jana Pawła II) nie mogła już pomieścić wszystkich chętnych kibiców zaczęto myśleć o dokończeniu budowy hali.
Zakłady Azotowe "Kędzierzyn" za zaległości podatkowe wynoszące ponad 3 miliony złotych przekazały halę miastu. Dzięki staraniom działaczy sportowych z Kędzierzyna udało się uzyskać dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Po uzyskaniu dotacji wynoszącej 9 milionów złotych przystąpiono do prac wykończeniowych w hali, przystosowując ją do nowej funkcji. W sumie budowa hali widowiskowo-sportowej „Azoty” kosztowała przeszło 20 mln. złotych. Jej trybuny mogą pomieścić nawet 5 tys. widzów. Mówi się, że jest najlepszą halą na Opolszczyźnie i nie jest to przesada.
Ostatnią wielką inwestycją na osiedlu Azoty była budowa Kędzierzyńsko-Kozielskiego Centrum Aktywności „Wodne oKKo”.
Zdjęcia pochodzą z portalu Fotopolska a autorem większości z nich jest Bogusław Rogowski.























