Kanalizacja w Zakrzowie, określana jako największa inwestycja gminy, została oficjalnie przesunięta. Skarbnik wyjaśniła, że harmonogram trzeba było urealnić z powodów technicznych i proceduralnych, dlatego główne etapy zadania przeniesiono na lata 2027–2028. W konsekwencji gmina zrezygnowała z kredytu planowanego na 2026 rok, a budżet wymagał dużych korekt.
Największa zmiana dotyczy samej inwestycji. Wydatki na kanalizację zmniejszono o 6,297 mln zł, co jest największą pojedynczą korektą w tegorocznym planie finansowym. Skarbnik podkreśliła, że przesunięcie inwestycji wymusiło także zdjęcie z budżetu dotacji związanych z zadaniem oraz przesunięcie wpływów, które miały trafić do gminy w ramach zwrotów podatkowych i dofinansowań.
Do przetargu wpłynęło aż 15 ofert, co przy tak dużej inwestycji jest rzadko spotykane. Jedna z ofert była znacząco niższa od kosztorysu, co wymaga dodatkowych wyjaśnień. Wójt gminy Polska Cerekiew Piotr Kanzy zwrócił uwagę, że część firm celowo zawyża ceny, aby jedynie uczestniczyć w postępowaniu, co wpływa na szeroki rozstrzał cenowy.
Wynika to zapewne z faktu, że niektórzy wykonawcy chcą jedynie odnotować udział w przetargu, bez realnej chęci podjęcia się zadania. Składają więc oferty z góry niekonkurencyjne, które pozwalają im pozostać aktywnymi na rynku, ale nie niosą ryzyka wyboru.
Z analizy ofert wynika, że najczęściej powtarza się przedział 11–12 mln zł. To właśnie ten zakres wójt Kanzy określił jako najbardziej prawdopodobny koszt realizacji zadania. Jednocześnie przypomniał, że przetarg prowadzony jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że projektant pojawi się dopiero po wyborze wykonawcy. Dokumentacja projektowa jeszcze nie istnieje – jej przygotowanie będzie obowiązkiem firmy, która wygra postępowanie.
Podczas sesji włodarz podkreślił, że gmina nie może „naginać prawa”, wybierając firmę tylko dlatego, że wcześniej dobrze się z nią współpracowało. Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych wybór musi być dokonany na podstawie kryteriów określonych w przetargu, a każda oferta musi zostać oceniona zgodnie z procedurą.
To potwierdza, że w 2026 roku nie będzie żadnych prac budowlanych związanych z kanalizowaniem Zakrzowa. Samorząd skupi się na procedurach przetargowych, analizie ofert i przygotowaniu dokumentacji, która powstanie dopiero po wyborze wykonawcy.
Odtworzenie dróg będzie możliwe dopiero po zakończeniu budowy kanalizacji, ponieważ jest to etap końcowy całego zadania. Jak podkreślił wójt Kanzy, szczegółowe rozmowy z zarządcami dróg będą prowadzone w 2027 roku, kiedy prace faktycznie ruszą.



Napisz komentarz
Komentarze