Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:04
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czarna owca wśród pszczelarzy?

Po naszym artykule o kradzieży dwóch uli z pasieki w gminie Pawłowiczki z naszą redakcją skontaktował się kolejny pszczelarz, który padł ofiarą złodzieja. Czy tego samego, co w gminie Pawłowiczki, trudno w tej chwili przesądzać. Nasz rozmówca twierdzi, że najprawdopodobniej sprawcą kradzieży jest doświadczony pszczelarz.
Czarna owca wśród pszczelarzy?

W ostatni weekend informowaliśmy o kradzieży dwóch uli z pasieki stojącej pod lasem między miejscowościami Karchów, a Borzysławice w gminie Pawłowiczki. O zdarzeniu poinformował nas pan Cezary z Mierzęcina.

Wkrótce po naszym materiale z redakcją „Lokalnej” skontaktował się pan Marcin z Komorna w gminie Reńska Wieś, który ofiarą złodzieja padł trzykrotnie! Pierwszy raz pod koniec zeszłego roku.

- Jeszcze w grudniu moje ule stały w odległości około 400-450 metrów od domu. Było je widać z okna. Były ogrodzone siatką z tworzywa sztucznego, która ochraniała pasiekę przed wiatrem. Tuż przed samą wigilią w okolicach 18-19 grudnia udałem się w to miejsce, gdzie stało kilkanaście uli. Niestety dwa z nich stojące na skraju pasieki  padły łupem złodzieja - relacjonuje mieszkaniec Komorna. - To były nowe, porządne ule. Myślałem wtedy, że ta kradzież to będzie jednorazowe zdarzenie. Tymczasem dzień przed sylwestrem żona wspominała o jakiś śladach samochodu, które dostrzegła w sąsiedztwie uli, więc zaniepokojony poszedłem sprawdzić czy wszystko jest w porządku. I znów spotkała mnie tam przykra niespodzianka. Znikł kolejny ul i zastanawiałem się czemu tylko jeden. Dlaczego złodziej nie ukradł kilku na raz? Nie czekając dłużej, przeniosłem wszystkie pozostałe ule na swoją posesję tuż przy domu, choć nie powinno się tego robić w zimie.

W dotychczasowym miejscu pan Marcin zostawił już tylko jeden bardzo duży ul. Dość nietypowy, bo to samoróbka. Znalazło się w nim miejsce na dwie pszczele rodziny. Był tak wielki i ciężki, że złodziej miałby poważny problem, żeby go ukraść.

- Na początku marca coś mnie tknęło, aby tam pójść. Po ściągnięciu pokrywy ula opadła mi szczęka. Okazało się, że wykradziono z niego dwie ramki z rodzinami. To musiał zrobić pszczelarz z co najmniej kilkuletnim stażem. Żeby ukraść takie ramki, to trzeba mieć już pewną wiedzę. Tym bardziej, że sprawca dokładnie orientował się w jakim okresie można je bezpiecznie z ula wyciągnąć, aby nie wyrządzić owadom większej krzywdy. Ktoś kto nie zna się na pszczelarstwie, nie podejdzie do ula, a tym bardziej go nie otworzy, bo najzwyczajniej w świecie boi się, że owady go użądlą. Dlatego musi to być ktoś z branży. Niestety mam dla kolegów pszczelarzy złą wiadomość. Między nami jest jakaś czarna owca - podejrzewa pan Marcin, który pierwszą kradzież zgłosił na policję 20 grudnia zeszłego roku.

Jednak do 20 stycznia br. otrzymał informację o umorzeniu sprawy. Po marcowej kradzieży ponownie zawiadomił policję. Wie, że służby mundurowe nie mają teraz zbyt wiele czasu z uwagi na koronawirusa, ale po cichu liczy na to, że uda się w końcu schwytać złodzieja.

- Ostatnio wszystkie ule oznakowałem i zamontowałem na nich fotopułapkę, za którą zapłaciłem około tysiąca złotych. Gdy ktoś się będzie kręcił w ich sąsiedztwie, to fotopułapka natychmiast wysyła mi powiadomienia - dodaje pan Marcin, który wartość skradzionego mienia (na które składa się pięć pszczelich rodzin oraz trzy nowe ule) oszacował na niespełna cztery tysiące złotych.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna