Reklama
środa, 21 stycznia 2026 03:44
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zakochany w futbolu. Przekonuje, że w sporcie nie ma znaczenia, czy pochodzisz z miasta czy małej miejscowości

Zaczął grać w piłkę w wieku sześciu lat w LUKS Pawłowiczki. Zaciętością, wytrwałością i ciężką pracą doszedł dziś do takiego miejsca, w którym nie ma chyba nikogo z naszego regionu. 13-letni Oliwier Urbaniak z Urbanowic w gminie Pawłowiczki udowadnia, że warto spełniać swoje marzenia.
Zakochany w futbolu. Przekonuje, że w sporcie nie ma znaczenia, czy pochodzisz z miasta czy małej miejscowości

Autor: Fot. archiwum prywatne

Jego ulubionym piłkarzem jest Virgil van Dijk, holenderski środkowy obrońca, który gra w Liverpoolu. Nie ma ulubionej drużyny. Co najdziwniejsze, nie przepada za oglądaniem meczów piłki nożnej w telewizji.

Z klubu w Pawłowiczkach przeszedł do APN Głogówek. Później ściągnięto go do Fortuny Głogówek. Dwa lata temu zaczął przygodę w Odrze Opole, gdzie był kapitanem drużyny. Starał się o niego Raków Częstochowa. Jednak to Stal Rzeszów, gdzie powstaje jedna z najlepszych akademii piłkarskich w Polsce z budżetem 8 mln zł, wybrał na klub, z którym chce związać się na najbliższe lata.

Jest świetnym przykładem na to, że niezależnie od tego, gdzie się mieszka, dzięki zaangażowaniu można realizować nawet najbardziej śmiałe zadania.

Z napastnika na pomocnika

W przeszłości Piotr Urbaniak, tata Oliwiera, grał między innymi przez sześć lat jako środkowy pomocnik w Orle Polska Cerekiew, a przez cztery lata jako środkowy obrońca w Fortunie Ostrożnica. Zawiesił już korki na kołku. Pracuje w żwirowni w Bierawie.

- Tak naprawdę to Oliwier już w wieku dwóch lat kopał piłkę. Kiedy graliśmy mecz, w przerwie wchodził na murawę, żeby spróbować swoich sił. Po meczu też bawił się piłką ze mną i z kolegami z drużyny - wspomina pan Piotr.

Państwo Urbaniakowie mają jeszcze 10-letnią córkę. Próbowała trochę grać w LUKS Gościęcin - w tym sołectwie w szkole uczyło się rodzeństwo. Dość szybko stwierdziła jednak, że piłka to nie to.

Nim trafił do Stali Rzeszów, Oliwier w sezonie 2014/2015 był zawodnikiem LUKS Pawłowiczki, a w 2015/2016 - LUKS Polonia Gościęcin i APN Głogówek. Z Fortuną Głogówek związany był w latach 2016-2018, a z Odrą Opole - 2018-2020.

Warto wspomnieć, że zaczynał od strzelania bramek jako napastnik. W Fortunie Głogówek trener z powodu kontuzji jednego z zawodników zrobił z niego środkowego pomocnika, dzięki czemu 13-latek nauczył się rozumienia gry. W Odrze Opole występował z kolei na pozycji środkowego obrońcy z przejściami do defensywnego pomocnika.

Od samego początku

W LUKS Pawłowiczki Oliwiera trenował Bartosz Prochera. Chłopiec był wyróżniającym się zawodnikiem. W pewnym momencie jego tata zauważył, że syn przestaje się rozwijać. Jest to trudne, kiedy jest się jednym z najlepszych w drużynie.

- Postanowiliśmy z żoną, że przeniesiemy syna do Akademii Piłki Nożnej Głogówek. Zachęcał mnie do tego wychowawca Oliwiera z LUKS Polonia Gościęcin, Dariusz Winnik - mówi Piotr Urbaniak.

W APN Głogówek Oliwier grał tylko pół roku. Wypatrzyli go działacze Fortuny Głogówek. Przejście do zespołu okazało się strzałem w dziesiątkę. Poczynił tam największe postępy, ponieważ jako orlik grał w młodzikach - w grupie mistrzowskiej - ze starszymi o dwa lata kolegami.

- Tam też miał fajnego trenera, Harry'ego Bartelę. W Fortunie syn grał przez dwa sezony. Bardzo się rozwinął. Harry postawił na niego, kiedy jeden z chłopaków z rocznika 2005, grający w środkowej pomocy, nabawił się kontuzji - wspomina pan Piotr. Dzięki grze ze starszymi, bardziej wyrośniętymi kolegami Oliwier nabrał odwagi i pewności siebie, coraz lepiej radząc sobie na murawie.

Jednak mało kto wierzył, że tak młody chłopak da sobie radę - awans do "wyższej ligi" był tylko kwestią czasu.

Na horyzoncie Odra Opole

Po sezonie w grupie mistrzowskiej pojawił się dylemat, co dalej. Jeden z klubowych kolegów Oliwiera postanowił, że spróbuje swoich sił w Akademii OKS Odra Opole.

- Trochę się obawiałem, jak by to wyglądało w naszym przypadku. Pracowałem na zmiany. Codzienne dojazdy na treningi do Opola mogłyby być sporym utrudnieniem dla naszej rodziny. W końcu się zdecydowaliśmy, że damy syna do Odry - uśmiecha się Piotr Urbaniak.

Pojechali na testy. Oliwier wypadł w nich dobrze. Mimo to nie brakowało wątpliwości, czy sobie poradzi. Wszak to Odra Opole - dla ludzi z małych miejscowości jeden z wiodących klubów na Opolszczyźnie. (...)

Cały artykuł w 26. nr. Nowej Gazety Lokalnej, który ukaże się 14 lipca.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Kiedyś to było fajne życie. Bilety kupowało się w kiosku lub w punkcie kontroli czasu i się jechało łamańcem. A teraz arak na MZK na fejsie, tiktoku czy tiktakach? A młodzi jak zabawki zdalnie sterowane.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 20:29Źródło komentarza: Cyberatak na profil Facebook MZK w Kędzierzynie-Koźlu. Konto prawdopodobnie zostało przejęteAutor komentarza: ZenobiaTreść komentarza: Chodzi katolka do kościoła klęka coś jęczy i stęka pod nosem a później gorzkie żale wylewa na psy... Co za hipokrytka i faryzeuszka.....Data dodania komentarza: 20.01.2026, 18:48Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: ZgredzikTreść komentarza: Ty też ciągle warczysz i powinieneś mieć kaganiec na mordzie bo zagrożenie szerzysz pajacu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:31Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Proszę ciągle ci sami komentatorzy którym wszystko przeszkadza. To właśnie tacy są potencjalnymi trucicielami psów czy kotów. Nie nawidzą zwierząt ani ludzi. I tym policja się powinna zająć.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:21Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Jak zwykle władzunia chwali się co "chcemy" i na tym się kończy ich rola. Kasa rozwalana jest na bzdury a efektu co jest najważniejsze brak !. Czyli mieszania czynszowe czy przyciągnięcie inwestorów a zatem nowe atrakcyjne miejsca pracy.... To jest najważniejsze a nie ciągłe podwyższanie pensji nauczycielom czy budowanie ścieżek rowerowych albo inwestycji w sport. Z tego dochodu do budżetu miasteczka nie będzie...Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:15Źródło komentarza: Na co miasto Kędzierzyn-Koźle wyda 488 milionów złotych?Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: I co się dziwić ? Ilość mieszkańców tego upadającego miasteczka będzie się zmniejszać. Starzy umierają a młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy lub kontynuacji nauki. Nowosielska od lat siedzi i nic dobrego nie robi i nie zrobiła by to miasteczko kwitło. Brak nowych lokali mieszkalnych - czynszowych, brak nowych atrakcyjnych miejsc pracy a to podstawa egzystencji każdego miasta. Port Kozielski każdy widzi jaki jest i taki jest stosunek władz jaki ten port. Czas by pożegnać ta panią i rozliczyć za okres demontażu Kędzierzyna-Koźla.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:06Źródło komentarza: Nadal oscylujemy wokół 50 tysięcy mieszkańców, ale jest nas coraz mniej
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna