środa, 22 lipca 2026 15:56
Reklama
Reklama
Reklama

Myślała, że chroni swoje oszczędności. 41-latka straciła blisko 3 tysiące złotych

Telefon od rzekomego pracownika banku, informacja o zagrożonych oszczędnościach i presja czasu – taki scenariusz wykorzystali oszuści, którzy okradli 41-letnią kobietę. Przekonana, że chroni swoje pieniądze, straciła blisko 3 tysiące złotych.
  • Źródło: Policja
Myślała, że chroni swoje oszczędności. 41-latka straciła blisko 3 tysiące złotych

Do kędzierzyńsko-kozielskiej jednostki policji zgłosiła się 41-latka, która padła ofiarą oszustwa. Jak ustalili funkcjonariusze, z kobietą telefonicznie skontaktowała się osoba podająca się za pracownicę banku. Rozmówczyni poinformowała ją, że ktoś próbuje wypłacić pieniądze z jej konta w innej części kraju. Aby rzekomo zablokować środki i zapobiec ich kradzieży, poleciła kobiecie wygenerowanie i przekazanie kodów BLIK.

Po zakończeniu rozmowy z 41-latką skontaktował się kolejny rzekomy pracownik banku, który próbował uzyskać od niej dodatkowe informacje, m.in. adres zamieszkania. Gdy kobieta odmówiła ich przekazania, rozmówcy nadal usiłowali wyłudzić kolejne dane. Wówczas 41-latka nabrała podejrzeń i sprawdziła swoje konto. Okazało się, że zniknęło z niego blisko 3 tysiące złotych. Wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.

Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność. Prawdziwi pracownicy banków nie proszą klientów o przekazywanie kodów BLIK, haseł, kodów autoryzacyjnych ani danych umożliwiających dostęp do konta. Nie nakłaniają również do przelewania pieniędzy na tzw. bezpieczne konto czy instalowania dodatkowego oprogramowania.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru infolinii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama