niedziela, 6 września 2026 19:09
Reklama
Reklama
Reklama

Dominika Gałka spełniła marzenie i pisze książki dla dzieci

Każdy moment jest dobry, aby zacząć spełniać marzenia - przekonała się o tym Dominika Gałka z Kędzierzyna-Koźla. Od wielu lat zastanawiała się nad pisaniem książek. I się udało.
Dominika Gałka spełniła marzenie i pisze książki dla dzieci

Dominika Gałka jest absolwentką pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej, ale obecnie pracuje w innym zawodzie. Od wielu lat marzyła o tym, aby zacząć pisać książki. W 2019 roku wzięła udział w konkursie na bajkę dla dzieci. Nie udało się wygrać, ale spośród kilku tysięcy zgłoszeń jej bajka dostała się do pierwszej setki. Wysłała zatem tekst do kilku wydawnictw. Odzew był prawie natychmiastowy. I tak we wrześniu 2019 roku ukazała się jej debiutancka książka „Sklep z babciami”.

Jak mówi pani Dominika, najpierw powinno pisać się książki, a dopiero później dobierać do nich tytuły. Jednak w jej przypadku zawsze jest odwrotnie. Zaznacza, że zazwyczaj jakoś specjalnie nie zastanawia się nad fabułą. Po prostu siada i pisze. Przyznaje, że czasami sama jest zaskoczona efektami, bo treść skręca w zupełnie inną stronę, niż się spodziewała.

- W tym pisaniu fajne jest to, że się przy tym nie nudzę, bo to jest zabawa. W jakiś sposób jest to też  dla mnie zaskakujące. Na razie traktuję to jako rozrywkę, rodzaj hobby, a nie tylko jako pracę – mówi Dominika Gałka.

Książki zaczęła pisać przez przypadek. A że ma dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, to na nich testuje pierwsze wersje tekstów. Poza tym czyta je mąż, ponieważ uważa, że książki dla dzieci powinny podobać się też rodzicom. Ważne jest, aby nie męczyli się podczas ich czytania na głos. Obecnie pisarka współpracuje także z wydawnictwem edukacyjnym - tworzy serię książeczek dla przedszkolaków. Przyznaje, że jest to zupełnie inna formuła, bo temat jest narzucony przez wydawnictwo.

- Seria nosi tytuł „Przygody Fenka”. Są to książeczki pisane w blokach po cztery tytuły w każdym. Musiałam się dopasować do już istniejących części. A jest ich kilkadziesiąt, w tym kilkanaście moich. Kolejne już powstały i są przygotowywane przez wydawnictwo – opowiada autorka.

W przypadku książek dla dzieci bardzo ważne są ilustracje. Pani Dominika przyznaje, że jej debiutancka książka „Sklep z babciami” miała dużo szczęścia, ponieważ wydawnictwo wybrało Macieja Szymanowicza - jednego z najbardziej znanych współcześnie ilustratorów.

- Myślę, że to w dużej mierze dzięki niemu książka się tak fajnie przyjęła. Mnie jeszcze wtedy nikt nie znał, a jego bardzo dużo osób. Widywałam w internecie komentarze, że ktoś kupił książkę ze względu na ilustracje pana Szymanowicza. Potem okazywało się, że tekst także się podobał – dodaje pisarka.

Wspomina, że współpraca z ilustratorem to bardzo ciekawy etap tworzenia opowieści - można dać się ponieść wyobraźni, poszukując wizerunku postaci, który jak najwierniej odda to, o czym myślał twórca podczas pisania książki. Równie przyjemne są spotkania autorskie z czytelnikami.

- Spotkania z dziećmi to zupełnie coś innego niż spotkania z dorosłymi, bo dzieciaki zadają pytania, których nikt by się nie spodziewał. Poza tym bardzo miło widzieć, że jest taki odzew, że ludzie nie boją się zadawać pytań. To jest bardzo motywujące – uważa Dominika Gałka.

Już niedługo ukażą się jej kolejne książki. W sierpniu będzie to „O Chruptaku, który szukał szczęścia”, a jesienią „Baba Jadzia z parteru”.

Zaczęła też pisać książki dla dorosłych.

- To jest taka literatura obyczajowa. Można powiedzieć kobieca, chociaż to nie jest typowy romans. Staram się, żeby szło w kierunku komedii. Mam nadzieję, że niebawem coś z tego będzie – kończy pisarka.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kobek Treść komentarza: Wiadomo. Nóż w plecaku to norma w Porcie. Kto nie nosi ten ciapa. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Komasarka Treść komentarza: Masakrą jest to, co napisałeś. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:12 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama