czwartek, 23 lipca 2026 07:24
Reklama
Reklama
Reklama

Kapryśna bywa nasza Dębowa. Mimo to wyholowali sporo dużych sztuk

Zawody open w dyscyplinie karpiowej o mistrzostwo Koła PZW Reńska Wieś Kofama przeprowadzono w dniach 9-13 września nad akwenem w Dębowej. O naszych karpiarzach z pewnością usłyszymy jednak ponownie już jesienią.
Kapryśna bywa nasza Dębowa. Mimo to wyholowali sporo dużych sztuk
Z lewej: Tomasz Fleszer i Łukasz Pawlik ze "szczęśliwego" stanowiska nr 1. Z prawej: Panowie nie kryli radości z wicemistrzostwa

Autor: Foto: Koło PZW Reńska Wieś Kofama

Rywalizowało 15 drużyn, w tym kilka spoza reńszczańskiego koła, a ściśle z kół z Azotów, Strzelec Opolskich i Racławic Śląskich.

Choć dopisała pogoda - były momenty, w których zawodnicy szukali chłodu w cieniu, akwen ukazał swoje kapryśne oblicze. Jak w sporcie - jedni pobijali swoje rekordy, inni nie mieli nawet kontaktu z rybami.

Mistrzami koła PZW w Reńskiej Wsi zostali Marcin Krzynówek i Krzysztof Tomaniak z wynikiem 43,600 kg. Drugie miejsce zajęli Tomasz Fleszer i Łukasz Pawlik - 41,425 kg. Mariusz Niedźwiecki i Tadeusz Kwiatkowski wynikiem 33,550 kg wywalczyli tytuł II wicemistrza koła.

Trzy lokaty poza podium zajęli: Grzegorz Bartodziej i Piotr Palarz (32,625 kg), Andrzej Mazur i Stanisław Kowalczyk (22,100 kg) oraz Krystian Ćwikowski i Jarosław Sobolewski (21,800 kg). Rybę zawodów (tzw. Big Fish) - amura o wadze 19,600 kg - udało się wyciągnąć z wody Marcin Krzynówkowi.

Do pierwszej szóstki trafiły nagrody rzeczowe i statuetki. Rozlosowano też dwie nagrody niespodzianki.

Okazy "na telefon"

- Rekord Dębowej nie padł, bo wynosi on ponad 34 kg, ale wyniki były nie najgorsze - przyznaje Jan Policha, prezes koła PZW Reńska Wieś Kofama. - Jak w każdych zawodach, trzeba mieć szczęście. Wiele zależy od tego, które stanowisko się wylosuje. Na tych, gdzie dużo się łowi i karmi, ryba zawsze się trzyma - dodaje.

Tomasz Jędrzejczyk, wiceprezes ds. sportu w reńszczańskim kole, jeden z sędziów zawodów, podkreśla, że mimo braku rekordów, amur o wadze niemal 20 kg to świetny wynik.

Ryby ważono dwa razy dziennie. Do klasyfikacji łącznej wliczano tylko trzy największe sztuki. Mniejsze okazy trudno zliczyć.

- Ryb było naprawdę sporo. Team Tomasz Fleszer i Łukasz Pawlik na stanowisku numer 1 złowił kilkanaście karpi i jednego amura. Wyjątkowo brała im ryba. Ale były też stanowiska, na których nic nie złowiono. Tak że Dębowa jest kapryśna i uczy pokory - wyznaje.

Amury o wadze powyżej 10 kg i karpie o masie większej niż 15 kg były "na telefon". - Jeżeli zawodnicy złowili takie okazy, bezzwłocznie przyjeżdżaliśmy na miejsce, żeby nie męczyć ryb - jak najszybciej je zważyć, zrobić ekspresową sesję zdjęciową i wypuścić ryby do wody - tłumaczy Tomasz Jędrzejczyk.

Myślą z wyprzedzeniem

Niebawem karpiarze po raz kolejny będą rywalizować nad Dębową. W dniach 24-27 września Okręg PZW w Opolu przeprowadzi nad naszą wodą zawody z okazji 70-lecia istnienia Polskiego Związku Wędkarskiego. Koło z Reńskiej Wsi jako gospodarz akwenu w Dębowej będzie ich współorganizatorem.

- Wcześniejsze zawody z okazji okrągłej rocznicy istnienia PZW przeprowadzono w sierpniu na Odrze w Opolu. Równocześnie konkurowano w dyscyplinach spinningowych, spławikowych i gruntowych - mówi Tomasz Jędrzejczyk. - Z racji tego, że Dębowa jest bardzo atrakcyjnym zbiornikiem jeżeli chodzi o duże okazy karpia i amura, zawody karpiowe będą właśnie u nas - dodaje.

(...)

Więcej w 36. nr. Nowej Gazety Lokalnej, który ukaże się 22 września.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: dyskryminacja pozytywna Treść komentarza: Pamiętajcie, dyskryminacja jest tylko wtedy, kiedy ofiarą NIE jest biały, pracujący mężczyzna 18-65. Ciekaw jestem czy miasto rozliczy księżniczki z tego budżetu. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 22:26 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: popis Treść komentarza: Jeszcze trochę i będzie do zamknięcia, nie ma się czym podniecać. Sprzedaliście ten kraj za 500 zł, polaki robaki. Może i naród znika z planety, ale przynajmniej elgiebete i ciapayycj nie ma xDDd Data dodania komentarza: 22.07.2026, 22:22 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie! Autor komentarza: kapucha Treść komentarza: Podjedź i zalatw temat cwaniaku. Mieszkańcy na pewno się odwdzięczą za pomoc, pejterku. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 22:20 Źródło komentarza: „Boimy się o nasze rodziny”. Apel mieszkańców ulicy Targowej Autor komentarza: piłka noszna to pedalstfo Treść komentarza: Jeszcze szpraja do aluminium, bo przystanki czy bloki takie za ładne i za czyste. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 22:16 Źródło komentarza: Chemik zaprasza na „Kuźniczkę”. Ruszyła sprzedaż karnetów Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Poniższe komentarze podpisujących się szkoda i Jacek są typowymi przykładami złośliwości oraz upośledzenie umysłowego. Siedzą tacy albo przed klawiaturą albo bawią się komórką i wypisują durnoty pod artykułami lokalnych portali informacyjnych. Rzucają kalumnie na jakiegoś Koźlanina który zdaje się często ma racje ale takim złośliwcom się to jak widać nie podoba. Lecz sami jak widać nie grzeszą mądrymi komentarzami. czy nie jest wam wstyd być takim prostakiem ? Zajmijcie się czymś pożytecznym a nie wypisywaniem durnot pod artykułami. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 22:02 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: Zgredzik Treść komentarza: Jacek zapomniałeś że ty lubisz panów w obcisłych gaciach na rowerach ? To ci przypominam zboczeńcu jak wypisywałeś na ten temat w swoich komentarzach.. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama