Reklama
środa, 22 kwietnia 2026 00:12
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kapryśna bywa nasza Dębowa. Mimo to wyholowali sporo dużych sztuk

Zawody open w dyscyplinie karpiowej o mistrzostwo Koła PZW Reńska Wieś Kofama przeprowadzono w dniach 9-13 września nad akwenem w Dębowej. O naszych karpiarzach z pewnością usłyszymy jednak ponownie już jesienią.
Kapryśna bywa nasza Dębowa. Mimo to wyholowali sporo dużych sztuk
Z lewej: Tomasz Fleszer i Łukasz Pawlik ze "szczęśliwego" stanowiska nr 1. Z prawej: Panowie nie kryli radości z wicemistrzostwa

Autor: Foto: Koło PZW Reńska Wieś Kofama

Rywalizowało 15 drużyn, w tym kilka spoza reńszczańskiego koła, a ściśle z kół z Azotów, Strzelec Opolskich i Racławic Śląskich.

Choć dopisała pogoda - były momenty, w których zawodnicy szukali chłodu w cieniu, akwen ukazał swoje kapryśne oblicze. Jak w sporcie - jedni pobijali swoje rekordy, inni nie mieli nawet kontaktu z rybami.

Mistrzami koła PZW w Reńskiej Wsi zostali Marcin Krzynówek i Krzysztof Tomaniak z wynikiem 43,600 kg. Drugie miejsce zajęli Tomasz Fleszer i Łukasz Pawlik - 41,425 kg. Mariusz Niedźwiecki i Tadeusz Kwiatkowski wynikiem 33,550 kg wywalczyli tytuł II wicemistrza koła.

Trzy lokaty poza podium zajęli: Grzegorz Bartodziej i Piotr Palarz (32,625 kg), Andrzej Mazur i Stanisław Kowalczyk (22,100 kg) oraz Krystian Ćwikowski i Jarosław Sobolewski (21,800 kg). Rybę zawodów (tzw. Big Fish) - amura o wadze 19,600 kg - udało się wyciągnąć z wody Marcin Krzynówkowi.

Do pierwszej szóstki trafiły nagrody rzeczowe i statuetki. Rozlosowano też dwie nagrody niespodzianki.

Okazy "na telefon"

- Rekord Dębowej nie padł, bo wynosi on ponad 34 kg, ale wyniki były nie najgorsze - przyznaje Jan Policha, prezes koła PZW Reńska Wieś Kofama. - Jak w każdych zawodach, trzeba mieć szczęście. Wiele zależy od tego, które stanowisko się wylosuje. Na tych, gdzie dużo się łowi i karmi, ryba zawsze się trzyma - dodaje.

Tomasz Jędrzejczyk, wiceprezes ds. sportu w reńszczańskim kole, jeden z sędziów zawodów, podkreśla, że mimo braku rekordów, amur o wadze niemal 20 kg to świetny wynik.

Ryby ważono dwa razy dziennie. Do klasyfikacji łącznej wliczano tylko trzy największe sztuki. Mniejsze okazy trudno zliczyć.

- Ryb było naprawdę sporo. Team Tomasz Fleszer i Łukasz Pawlik na stanowisku numer 1 złowił kilkanaście karpi i jednego amura. Wyjątkowo brała im ryba. Ale były też stanowiska, na których nic nie złowiono. Tak że Dębowa jest kapryśna i uczy pokory - wyznaje.

Amury o wadze powyżej 10 kg i karpie o masie większej niż 15 kg były "na telefon". - Jeżeli zawodnicy złowili takie okazy, bezzwłocznie przyjeżdżaliśmy na miejsce, żeby nie męczyć ryb - jak najszybciej je zważyć, zrobić ekspresową sesję zdjęciową i wypuścić ryby do wody - tłumaczy Tomasz Jędrzejczyk.

Myślą z wyprzedzeniem

Niebawem karpiarze po raz kolejny będą rywalizować nad Dębową. W dniach 24-27 września Okręg PZW w Opolu przeprowadzi nad naszą wodą zawody z okazji 70-lecia istnienia Polskiego Związku Wędkarskiego. Koło z Reńskiej Wsi jako gospodarz akwenu w Dębowej będzie ich współorganizatorem.

- Wcześniejsze zawody z okazji okrągłej rocznicy istnienia PZW przeprowadzono w sierpniu na Odrze w Opolu. Równocześnie konkurowano w dyscyplinach spinningowych, spławikowych i gruntowych - mówi Tomasz Jędrzejczyk. - Z racji tego, że Dębowa jest bardzo atrakcyjnym zbiornikiem jeżeli chodzi o duże okazy karpia i amura, zawody karpiowe będą właśnie u nas - dodaje.

(...)

Więcej w 36. nr. Nowej Gazety Lokalnej, który ukaże się 22 września.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Gdyby nie niemiecki imperializm to dalej mieliby te wszystkie pałace. Przegrali w jedną wojnę wszystkie swoje zdobycze z 250 lat podbojów.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:04Źródło komentarza: „Niebiański” kolor zachował się na starym murze w okolicach dawnego pałacu Flemminga. VIDEOAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Ciekawostka. Jak opowiesz po śląsku nawet najśmieszniejszy kawał na świecie to straci wszystko. Świerszcze grają. Sprawdźcie sami.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:00Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Czemu Pan Babcia a nie Pan Dziadek skoro to facet? Wszystko fajnie ale po co zaś robi chlop za baba? Już wszędzie, na z kożdym kroku tak musi być? Downij na Śląsku tak nie było. Chlop był chlopym a baba babom a babcia babciom i niech tak łostanie. Niech se "Pan Babcia" poszuko jako fajno frelka i niech łona gro Babcia łon Dziadka. Czyż ni mom racji?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:59Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: PopTreść komentarza: Zgadzam się. Wiele zła się tam dzieje od lat!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:47Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Ta jasne. Wina szkoły jest ewidentna. Skoro instytucje zawodzą to media nagłaśniają patologię.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:44Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Napisał dyrekcja lub jej pochlebcy! 😅Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:41Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła ucznia
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna