Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 09:41
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zmarł Josef Groger, autor wielu książek o historii Koźla i okolic

W wieku 90 lat zmarł w Turyngii w Niemczech Josef Groger, syn długoletniego kościelnego z kozielskiej parafii pw. św. Zygmunta. Zasłużył się m.in. naszemu miastu tym, że w 1945 roku na polecenie kozielskiego proboszcza Johannesa Breitkopfa wraz z ojcem - Henrichem Grogerem ukryli przed zbliżającym się frontem, w kotłowni pod posadzką zakrystii dużą skrzynię, a w niej skarby kozielskiej parafii: XVII wieczną barokową monstrancję, cztery XVIII-wieczne złote kielichy mszalne oraz wiele naczyń liturgicznych.
Źródło: Bogusław Rogowski
Zmarł Josef Groger, autor wielu książek o historii Koźla i okolic

Autor: foto: Bogusław Rogowski

Gdy front zatrzymał się nad Odrą Josef Groger wraz z grupą mieszkańców 17 stycznia 1945 roku ruszył na Zachód. Dotarł do Niemiec. Zamieszkał w Fiehsfeld w Turyngii. Tam założył rodzinę, ukończył studia i pracował jako nauczyciel. Gdy w 1957 roku po raz pierwszy przyjechał odwiedzić rodziców został w Koźlu zatrzymany przez Milicję Obywatelską i był przesłuchiwany w sprawie skarbów parafii, które zniknęły z miasta przed wkroczeniem do Koźla Armii Czerwonej. Do ukrycia skarbów nie się przyznał. Również w 1975 roku o zaginione w Koźlu naczynia liturgiczne był kilka razy przesłuchiwany przez NRD-owską STASI.

Po latach nie było już problemów z podróżowaniem do Polski, Josef Groger często odwiedzał rodzinne strony i rozmyślał o wypełnieniu testamentu ojca, który przed śmiercią zobowiązał go do wydobycia skarbów i przekazania społeczności parafialnej.

Gdy w latach 80. ustabilizowała się w Polsce sytuacja polityczna i gospodarcza Josef Gorger postanowił poinformować o ukrytych skarbach ówczesnego proboszcza księdza dr. Alfonsa Schuberta, który z kolei powiadomił o tym opolską kurię.

Gdy po raz kolejny 19 września 1992 roku Josef Goger wraz z synem Karlem-Heizem przyjechał do Koźla, postanowiono wydobyć w tajemnicy skrzynię z ukrytymi naczyniami liturgicznymi. Powołana została komisja w skład, której obok obydwu Grogerów wszedł gospodarz parafii ks. dr Alfons Schubert, członek Rady Parafialnej Ewald Świętek oraz przedstawiciel Ordynariusza Opolskiego ks. Erhard Heinrich.

Po wejściu do kotłowni okazało się, że w między czasie dokonano tam wiele przeróbek, gdyż opalaną koksem kotłownię przebudowano na ogrzewanie gazowe. Poszukiwacze skarbu początkowo sądzili, że naczynia liturgiczne zostały już wcześniej w czasie prac adaptacyjnych znalezione i wydobyte. Lecz po wykonaniu w posadzce odwiertów natrafiono na skrzynię i ukryte w niej naczynia liturgiczne. Po ich wydobyciu okazało się, że przez 47 lat przechowały się w bardzo dobrym stanie.

Z odkrycia i wydobycia naczyń liturgicznych sporządzono stosowny protokół i przekazano do Kurii w Opolu. Po kilku miesiącach skarby trafiły na wysatwę w Muzeum Archidiecezjalnym w Opolu.

Po przejściu na emeryturę Josef Groger zajął się intensywnie dokumentowaniem przeszłości historycznej Heimatu. Spisywał wspomnienia swoje oraz dawnych koźlan. W muzeach i archiwach zbierał materiały i informacje. Plonem tego jest kilka książek bardzo dobrze udokumentowanych i zilustrowanych zdjęciami książek o Koźlu. Jednym z najcenniejszych jest wydane w 2004 roku w języku polskim i niemieckim 200 stronicowe - studium historyczne pt: „Kościoły, klasztory, kaplice miasta i dawnej twierdzy kozielskiej” oraz wydana w rok później książka pt. ”Kiedy miasto przestało być twierdzą”. W latach następnych niemal co roku ukazywały się na rynku kolejne tytuły, a ich autor odwiedzając swoje rodzinne miasto spotykał się z miłośnikami historii lokalnej oraz młodzieżą szkolną na prelekcjach, seminariach i dyskusjach.

Doceniając pracę i zaangażowanie Josefa Grogera nad dokumentowaniem i opisywaniem historii miasta i przeszłości ziemi kozielskiej, marszałek województwa opolskiego - Józef Sebesta uhonorował Josefa Grogera tytułem i odznaką „Za Zasługi dla Województwa Opolskiego”. W 2014 roku katowicka kapituła Ruchu Autonomii Śląska przyznała Josefowi Glogerowi nagrodę im. ks. Augustina Weltzla, a za publikacje i opisywanie historii Koźla i okolic nadała mu tytuł „Górnośląski Tacyt”.   


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

K 17.11.2020 09:04
Pan Rogowski ma z 80 lat :-)

Anka 17.11.2020 00:00
Widzę, że Pan Rogowski pisze "NOWĄ" historię współczesnej Polski...

Barbara Gałońska 16.11.2020 05:31
Panie Redaktorze Rogowski! Widzę, że jest Pan młodym człowiekiem i wypisuje niestworzone historie w stylu: "Gdy w latach 80. ustabilizowała się w Polsce sytuacja polityczna i gospodarcza..." To aż mi się wierzyć nie chce!! Lata od 13 grudnia 1981 - 21 lipca 1983 to komunistyczny STAN WOJENNY wymierzony przeciwko strajkom w polskich stoczniach, kopalniach i fabrykach! A te lata bezpośrednio przed nim: od drugiej połowy roku 1980 i następne po nim, do roku 1987 to kompletna zapaść gospodarcza w kraju. Kartki na żywność, kolejkowe zapisy na artykuły przemysłowe i koszmarne kolejki po wszystko!! Dopiero dojście do władzy Rakowskiego poprawiło trochę to sytuację: zaczęły pojawiać się w sklepach jakieś towary przemysłowe do "wolnej sprzedaży". Ale i wyprzedaż polskich przedsiębiorstw państwowych obcemu kapitałowi... I bezrobocie!! Stabilizacja polityczna zaczęła się razem z wyborami z 4 czerwca 1989 r. i transformacją ustrojową. Gospodarka zaczęła mieć charakter rynkowy, co objawiło się galopującą inflacją. Każdy Polak w latach 90. został milionerem - inflacja w roku 1990 wyniosła 585,8% (https://pl.wikipedia.org/wiki/Inflacja_w_Polsce). Poniżej 10% spadła dopiero w 2001 roku... Proszę więc o publikację mojej wypowiedzi i przyznanie się do błędu. Może wtedy tacy jak ja nabiorą do pana szacunku, bo przyznanie się do błędu wymaga odwagi.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: jap Treść komentarza: Ciekawe, czy pan co nie lubi rowerzystów brał od nich pieniądze. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 22:44 Źródło komentarza: Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla nie zawiedli! Finał kwesty na cmentarzach Autor komentarza: Bolo Treść komentarza: Jak znów nie przyjdzie do sądu to aresztować i w konwoju na rozprawę. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 22:37 Źródło komentarza: Dwie osoby związane ze sprawą uderzonego ucznia nie pracują już w szkole w Mechnicy Autor komentarza: ?? Treść komentarza: Strzelectwo to całkiem popularne hobby jak kogoś na to stać, bo nie jest tanio. Ja zbieram różne noże, mam trochę ponad 100szt, nikogo nie zamierzam tym kroić xD Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:12 Źródło komentarza: 42-latek włamał się do domu w Kędzierzynie-Koźlu i ukradł broń z amunicją. ZDJĘCIA Autor komentarza: ?? Treść komentarza: Idziesz sobie na strzelnicę zobaczyć, jak to jest strzelać z broni. Jak złapiesz bakcyla, to robisz pozwolenie i kupujesz prawie do woli. Generalnie to nie ma limitu ilościowego jako takiego, możesz natomiast posiadać do 50 pukawek, jeżeli zamierzasz to trzymać w jednym domu (w sejfach). Powyżej 50 to trzeba posiadać "magazyn broni" w domu, albo trzymać resztę w innych szafach np u rodziców :D Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:08 Źródło komentarza: 42-latek włamał się do domu w Kędzierzynie-Koźlu i ukradł broń z amunicją. ZDJĘCIA Autor komentarza: Heinz Treść komentarza: A przecież to normalny zestaw człowieka który ma pozwolenie na broń. Śmiał bym powiedzieć, że nawet nie za duży. Każdy kto posiada zezwolenie na broń to zrozumie i będzie się śmiał z komentarzy typu..."a po co taki arsenał, na co komu tyle, ktoś zwariował" lub inne podobne... Nie rozumiem zdziwienia i głupich komentarzy. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:01 Źródło komentarza: 42-latek włamał się do domu w Kędzierzynie-Koźlu i ukradł broń z amunicją. ZDJĘCIA Autor komentarza: Greg Treść komentarza: Do obsługi tego systemu,żeby reagować w czasie rzeczywistym potrzebnych jest paru ludzi przez całą dobę.Skąd straż miejska ich weźmie? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:17 Źródło komentarza: Miejski monitoring po solidnej aktualizacji. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna