Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 14:11
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Od stycznia wchodzi obowiązek zgłaszania w ZUS umów o dzieło

Od nowego roku ZUS będzie zbierał informacje o umowach o dzieło. Takie rozwiązanie już w marcu przewidziały przepisy Tarczy Antykryzysowej. Zakład uruchomi w tym celu specjalny rejestr. Przeczytaj o nowych rozwiązaniach i sprawdź czy dotyczą również ciebie.
  • Źródło: ZUS
Od stycznia wchodzi obowiązek zgłaszania w ZUS umów o dzieło

Od 1 stycznia 2021 r., obowiązek powiadomienia ZUS o zawarciu umowy o dzieło będzie miał płatnik składek lub osoba fizyczna zlecająca wykonanie dzieła. Będą jednak wyjątki. Taka powinność ominie pracodawców, którzy będą zawierać umowę o dzieło z własnym pracownikiem. Ponadto nie trzeba zgłaszać umów o dzieło wykonywanych na rzecz własnego pracodawcy ale zawartych z innym podmiotem oraz zawartych z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą na wykonanie przez nie usług, które wchodzą w zakres prowadzonej działalności.
   

Sposób informowania ZUS o zawieranych umowach cywilnoprawnych będzie bardzo prosty i nie będzie wymagał wizyty w placówce zakładu. Wystarczy przesłać podstawowe dane o zawartej umowie za pomocą Platformy Usług Elektronicznych ZUS. W zgłoszeniu będą przekazywane tylko ogólne informacje, jak dane adresowe i identyfikacyjne zamawiającego i wykonawcy, daty zawarcia, rozpoczęcia i zakończenia umowy, jak też o jej przedmiocie. Będzie do tego służył nowy formularz o symbolu ZUS RUD – zgłoszenie umowy o dzieło.

Wniosek będzie należy złożyć do 7. dni od zawarcia umowy o dzieło. Dla każdego wykonawcy dzieła trzeba złożyć oddzielny formularz RUD. W jednym formularzu RUD można wykazać maksymalnie 10. umów zawartych z jednym wykonawcą.

Rejestr, który od nowego roku będzie funkcjonował w ZUS, ma pomóc oszacować liczbę umów o dzieło zawieranych w Polsce. Dane tam zgromadzone będą wykorzystywane do celów statystyczno-analitycznych. Taka baza danych ma też ułatwić weryfikację obowiązku ubezpieczeń społecznych.

Ważnym powodem dla powstania ewidencji umów o dzieło był fakt, że podczas projektowania form pomocy w ramach tarczy antykryzysowej, był problem z oceną skali zawieranych umów o dzieło. Stąd nie sposób było ocenić jakiej grupie aktywnych zawodowo osób potrzebna jest pomoc i w jaki sposób ją realizować.

Wprowadzenie rejestru umów o dzieło przewidują przepisy uchwalone 31 marca tego roku związane z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywoływanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kadrówka 04.01.2021 04:36
Szczerze? Napisane tak, że trudno zrozumieć meritum sprawy, zwłaszcza kto, za kogo i w jakim celu ma to zgłaszać do ZUS! Może jednak najrzetelniej było by podać akt prawny będący podstawą wymogu takich działań??

Jaguar 27.12.2020 17:59
Niezła gazela siedzi przy tym biurku. Lepiej zapiąć guzik pod szyją, żeby się nie przeziębić.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama