środa, 22 lipca 2026 07:01
Reklama
Reklama
Reklama

Mateusz Gibaszek cały czas walczy o powrót do sportu

Ma 23 lata, sporo sukcesów na koncie i głowę pełną sportowych planów, które jednak przerwała ciężka kontuzja. Pozostawiony sam sobie, nie poddaje się i chce kontynuować karierę. Pochodzący z Kędzierzyna-Koźla dyskobol Mateusz Gibaszek prosi o wsparcie.
Mateusz Gibaszek cały czas walczy o powrót do sportu
Mateusz Gibaszek podczas wręczania medali uczestnikom ubiegłorocznego biegu Gaz System na Piątkę!

O kontuzji utalentowanego dyskobola z naszego miasta pisaliśmy w sierpniu ubiegłego roku. Mateusz jako młody chłopak próbował różnych dyscyplin. Był wysoki, sprawny, najbardziej chciał biegać i w gimnazjum nr 5 na os. Piastów ćwiczył pod okiem Beaty Nowak. Wkrótce trafił do MMKS-u, w ręce Juliusza Czerwa i zaczął trenować pchnięcie kulą, a przede wszystkim rzut dyskiem. Szybko przyszły pierwsze osiągnięcia, a z MMKS-u przeszedł do LUKS-u Chemik, który reprezentował do 2016 roku.

Na swoim koncie ma liczne sukcesy, m.in. brązowy medal mistrzostw Polski juniorów czy 4. miejsce na klubowym Pucharze Europy w Stambule. W 2017 roku wyjechał na studia i zaczął reprezentować barwy WKS-u Śląsk Wrocław.

Niestety, dobrze rozwijająca się kariera, była przerywana kontuzjami. Najgorsza przydarzyła się kilka miesięcy temu, gdy lekkoatleta zerwał przyczepy mięśni piersiowego większego oraz dwugłowego ramienia. Do urazu doszło przez przeciążenie.

- Zabieg, jakiemu muszę się poddać, to rekonstrukcja głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia i rekonstrukcja przyczepu części dolnej mięśnia piersiowego większego. Rokowania są dobre, rehabilitacja zajmie około czterech miesięcy. Po tym czasie będę mógł wrócić do sportu - opowiada miotacz.

Koszty związane z samym zabiegiem wynoszą 14 tys. zł. Dodatkowe 4 tys. zł pochłonie rehabilitacja uszkodzonych mięśni (fizykoterapia, kinezyterapia oraz indywidualna praca z fizjoterapeutą).

- Niestety z całym problemem zostałem sam. Klub, który reprezentowałem w tym sezonie, zakończył ze mną współpracę. Nie chcę, by moja kariera zakończyła się w ten sposób i tak wcześnie. W tym sezonie uplasowałem się na piątym miejscu w tabelach krajowych, a moja konkurencja stoi na bardzo wysokim poziomie. Nie stać mnie na samodzielne pokrycie wszystkich kosztów. Dlatego założyłem zbiórkę na zrzutka.pl. Brak podjęcia leczenia definitywnie zamknie mi drogę powrotu do wyczynowego sportu. Każda wpłacona symboliczna „złotówka” przybliży mnie do rozpoczęcia leczenia i mojego powrotu do rywalizacji na najwyższym poziomie. Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę - apeluje Mateusz Gibaszek.

Zbiórka prowadzona jest na portalu: zrzutka.pl.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: jak cie karlusie połli ziymia pod fuzeklami to bier rajzetasza i smiatej kajś przilołz zołrazo niewdzyncznoł, nie szanujesz co tu było nie oczekuj szacunku Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:55 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Bo mamy polityków głupich i tępych, to oni decydują, a nie tacy jak jak. Ty mimo wszystko nie zaliczasz się do tych drugich. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie Autor komentarza: Yuras Treść komentarza: Cudowny człowiek ,ulubiony profesor,pięknie skrzypił na skrzypkach ... Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:56 Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Siodlaczek. Wieloletni nauczyciel II LO w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: tw Treść komentarza: Kolekcja wróciła do ojczyzny co komu do domu jak nie jego dom redakcjo Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:32 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ilu na jak długo oraz na jakich warunkach zostali przyjęci owi pracownicy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:27 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Czemu nie jest budowany zbiorniki p-poż ,retencyjny w Kotlarni. Czemu także nie wykorzystują zbiornika Dziergowice ? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:26 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna