piątek, 24 lipca 2026 01:47
Reklama
Reklama
Reklama

Ogólnopolski strajk nauczycieli to dopiero początek zmian? Rozmowa z wójtem gminy Bierawa

Mamy nadzieję, że strajku nie będzie. Wierzymy, że dojdzie do porozumienia związków zawodowych z rządem - mówi wójt gminy Bierawa Krzysztof Ficoń. Rozmowa z włodarzem o wizji ogólnokrajowego strajku nauczycieli była okazją do poruszenia kilku równie ważnych tematów. Oświata to problem złożony. Niejedyny, który trapi dziś wiele samorządów.
Ogólnopolski strajk nauczycieli to dopiero początek zmian? Rozmowa z wójtem gminy Bierawa

Autor: Foto: pixabay.com

W referendach we wszystkich placówkach szkolnych na terenie gminy zdecydowana większość opowiedziała się za strajkiem.

Zdaniem wójta Ficonia emocje powinny być odłożone na bok.

- Ważne słowo: kompromis. Trzeba się spotkać we wspólnym punkcie. Niekoniecznie muszą być spełnione w stu procentach żądania nauczycieli i związków zawodowych. Ale trzeba też zaoferować im coś godnego. Liczymy na to, że rozsądek zwycięży i do strajku nie dojdzie - mówi włodarz.

Pod uwagę brany jest scenariusz, że strajk jednak się odbędzie.

Wówczas gmina - jest w stałym kontakcie z dyrektorami szkół - spełni swoje obowiązki, jak choćby zapewnienie opieki dzieciom w niezbędnych przypadkach, w tym podczas egzaminów.

- Wspólnie z dyrektorami trzymamy rękę na pulsie - zapewnia przedstawiciel organu prowadzącego szkoły.

Rząd popełnił błąd

Zwraca uwagę na fakt, że subwencja oświatowa w jego gminie jest niewystarczająca. Nie pokrywa już przyznanych przez rząd 5-procentowych podwyżek dla nauczycieli.

Stąd obawy wójta, że nawet jeśli rząd uzna żądania związków zawodowych, nauczycieli, pracowników administracji i obsługi, to ostatecznie nie przekaże pieniędzy samorządowi.

Rozmówca zgadza się z tym, że pracownikom oświaty należą się godne zarobki.

- W tym sensie popieramy to. Walczyliśmy o prawo do strajku. Skoro zatem jest taka potrzeba, musimy to zaakceptować. Nie powinniśmy się oburzać. Widzimy, że wiele grup zawodowych w ostatnim czasie strajkowało - mówi Krzysztof Ficoń. I dodaje, że w jego opinii rząd popełnił błąd, rozbudzając w Polakach nadzieję, podczas gdy możliwości finansowe naszego państwa są ograniczone.

Zmiany w finansowaniu

- To złożony problem. Będziemy się z jednej strony cieszyli, jeżeli ważnej grupie zawodowej uda się wywalczyć podwyżki. Ale chcielibyśmy, aby te pieniądze zgodnie z obowiązkiem finansowania zostały nam zapewnione w subwencji, co - powtórzę raz jeszcze - już przy tych 5-procentowych podwyżkach nie miało miejsca - zaznacza wójt.

W swoich obawach, że dokładanie do oświaty zostanie scedowane na gminę, nie jest osamotniony. Takie głosy pojawiają się wśród wielu polskich samorządowców.

Już teraz gminie Bierawa coraz trudniej wiązać koniec z końcem w zakresie oświaty. Gdyby dodatkowo wraz z wypracowanym bądź wywalczonym przez związkowców porozumieniem na konto samorządu nie wpłynęły od razu dodatkowe środki, sytuacja byłaby nie do pozazdroszczenia. Skąd wziąć pieniądze na podwyżki?

W opinii rozmówcy przykładem sprawnego finansowania oświaty przez państwo mogą być Niemcy, gdzie dyrektorzy szkół odpowiadają za stronę dydaktyczną, nie martwiąc się o kwestie opłacania nauczycieli.

- Najlepiej byłoby, gdyby obowiązek wynagradzania pracowników oświaty w ogóle z nas zdjęto. Niech za koszty osobowe odpowiedzialne jest państwo. Oczywiście jako gospodarze zadbamy o budynki szkolne i pomieszczenia - mówi wójt.

Inne problemy

Zdaniem rozmówcy świadomość Polaków o oświacie jest niska.

- Osiemnastogodzinny tydzień pracy nauczyciela jest mitem. Oczywiście mówimy o rzetelnym nauczycielu. Istnieje jednak proces weryfikacji, także przez dyrektora, który dysponuje elementami motywacyjnymi. Znakomita większość nauczycieli to ludzie oddani swojej pracy - mówi Ficoń.

Jeżeli ktoś decyduje się na bycie nauczycielem, powinien mieć do tego predyspozycje. I mieć świadomość, że przekwalifikowanie się w przyszłości może być nie lada wyzwaniem.

- Często się mówi: jeżeli ci się nie podoba praca nauczyciela, to poszukaj sobie nowej. Po latach pracy w tym zawodzie wybór nowej drogi jest niezwykle trudny - uważa wójt.

Podkreśla, że na sprawę trzeba patrzeć w szerokim ujęciu. Wysokie ceny energii elektrycznej uderzyły w samorząd, o ile bowiem podwyżki dla indywidualnych odbiorców zablokowano,  o tyle samorządy nie zostały potraktowane łagodniej, a raczej - jak to określa wójt Ficoń - w jakimś sensie biznesowo.

Dochodzi kwestia zbiorowego transportu publicznego. Do lipca powiat wraz z gminami muszą wypracować wspólne stanowisko i wprowadzić w życie najlepszą opcję.

(...)

Szerzej w 13. nr. "Lokalnej", który ukazał się 2 kwietnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyskryminacja płciowa na koszt podatników. Czym baby są niby lepsze ? Aha w tworzeniu teatrzyku że są tak poszkodowane i biedne. A winę za ten stan rzeczy zwalają na facetów. Dlatego wolę facetów w obcisłych gaciach na rowerach. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:16 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: To ty sobie parchu wyobrażasz że co jesteś taki dowcipny ? To nie moja wina że ukończyłeś akademie w Kłodnicy lub Lesnicy. Jeśli masz ból d*py to kup sobie maść i ja posmaruj imbecylu. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:08 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera możesz napisać na prv proszę? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:31 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:28 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Nie wiem, jak często bywasz w kozielskim szpitalu, ja rzadko. Przedostatni raz to była ortopedia w roku 1995, a ostatni raz w zeszły poniedziałek na oddziale okulistyki, gdzie robiono mi operację. Za pierwszym razem było bardzo dobrze, a ostatnio PERFEKCYJNIE POD KAŻDYM WZGLĘDEM - przyjęcie, badania wstępne, obsługa, logistyka ruchu pacjentów, wysoka kultura osobista lekarki i całego zespołu, absolutny profesjonalizm lekarki i całego zespołu, sprawność działania całego zespołu, pełna informacja dla pacjenta po zakończonym leczeniu. Uważam, że za ten ewidentny paszkwil powinni cię znaleźć i solidnie przeczołgać prawnie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:58 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie! Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Czy ktoś ma nad tym kontrolę, czy mamona tym procederem rządzi? Patrzę na to i mam gęsią skórkę! - nieszczęście wisi w powietrzu, a potem płacz i zgrzytanie zębami. Czy ktoś sprawdza/weryfikuje uczestników odnośnie posiadanie karty pływackiej i kto tym ludziom zakłada kapoki? - starszęj... pani, chyba zięć zakładał. Z tak założonym kapokiem to kąpiąc się w balii, mogłoby dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Kajakami po Kanale Gliwickim. Sąsiedzka integracja na wodzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama