środa, 22 lipca 2026 08:08
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Pod jednym dachem aż jedenaście psów. Ludzie muszą znaleźć dla nich nowe lokum

Patowa sytuacja? Z wynajętego trzynaście lat temu domu w Reńskiej Wsi musiało się wyprowadzić starsze małżeństwo. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w budynku przeznaczonym do rozbiórki pozostawili jedenaście psów. Choć właściciele czworonogów zobowiązali się przyjeżdżać do nich codziennie z wodą i karmą, sytuacja ta nie może trwać długo. Los psów wzięło w swoje ręce stowarzyszenie prozwierzęce.
Pod jednym dachem aż jedenaście psów. Ludzie muszą znaleźć dla nich nowe lokum

Autor: Fot. Rafał Pulkowski, W

Piątego lutego na posesji przy ul. Reński Koniec w Reńskiej Wsi gościła Sabina Barycka ze Straży Ochrony Zwierząt Panda w Kędzierzynie-Koźlu. Wraz z byłymi mieszkańcami domu - państwem Sylwią i Janem Kaligami, właścicielami psów, które zostały same w budynku po tym, jak starsze małżeństwo było zmuszone do przeprowadzki do miasta - dokonała kontroli warunków, w jakich obecnie bytują psy.

Pocieszającym faktem w tej sprawie jest tylko to, że prace rozbiórkowe nie postąpiły tak daleko, by czworonogi nie miały dachu nad głową. Jak długo jednak właściciel budynku będzie się wstrzymywał z poważniejszymi pracami przy jego rozbiórce, trudno przewidzieć. Niezbędne zatem w tej sytuacji jest jak najszybsze podjęcie odpowiednich działań, skutkujących na przykład znalezieniem psom domów tymczasowych bądź stałych.

Po kontroli w obiekcie Sabina Barycka udała się na spotkanie z wójtem gminy Reńska Wieś Tomaszem Kandziorą. Niespełna półgodzinna rozmowa przebiegła w przyjaznej atmosferze. Widać, że stronom zależy na sprawnym, opartym o literę prawa, załatwieniu trudnej sprawy.

- W mojej ocenie, jeżeli chodzi o warunki, w jakich żyją te psy, jest drastycznie. Jeden z psów, niestety, wymagałby uśpienia  - wyraziła opinię Sabina Barycka. Zgodziła się, co prawda, ze stwierdzeniem, że zadaszony obiekt, w którym bytują zwierzęta, zapewnia im schronienie lepsze niż nie jednemu psu przywiązanemu "na krótko" do budy, co wciąż, pomimo obowiązujących przepisów, nie jest bardzo rzadkie w Polsce.        

- Państwo Kaligowie muszą poczuć większą odpowiedzialność. To nie jest temat nowy, którego nie mogli załatwić przez dziesięć lat. Dziś być może nie mielibyśmy problemu jedenastu, a tylko kilku psów, którymi trzeba by się zaopiekować - zaznaczał sternik samorządu. Samorządu, który - pomimo braku takiego obowiązku - wspierał państwa Kaligów w rozwiązaniu ich problemu, między innymi cyklicznie publikując na swojej stronie internetowej ogłoszenie o adopcji zwierząt. - Przyjęcie na siebie odpowiedzialności finansowej za jedenaście psów, które przecież mają właściciela, w powszechnym odczuciu społecznym jest negatywne - zaznaczał gospodarz spotkania.

Mimo że spotkanie w urzędzie nie zaowocowało podjęciem konkretnych decyzji, można być optymistą i zakładać, że los uśmiechnie się do psów.

Cały artykuł w 5. nr. Nowej Gazety Lokalnej, który ukaże się 9 lutego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nina 17.03.2021 09:17
Gmina Reńska Wieś około miesiąc temu Wciąż szukamy domu dla jedenastu czworonogów❗ Starsi ludzie, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej musieli opuścić wynajmowany dom, pozostawiając 11 psów. Szukamy ludzi o dobrym sercu, którzy przygarną do swojego domu pieska. Kto może adoptować zwierzaka❓ Każda pomoc potrzebna. Psy są zaszczepione, wysterylizowane i w dobrej kondycji. Dla adoptujących możliwe wsparcie❗ Więcej informacji można uzyskać w Urzędzie Gminy w Reńskiej Wsi pod numerem telefonu: 77 405 32 27. Poniżej link do kolejnego artykułu w tej sprawie który dziś ukazał się w Nowej Gazecie Lokalnej?

Agata 15.02.2021 12:16
Jakiś kontakt mogliby Państwo podać w kontekście adopcji lub link do przedstawionych psiaków. Gdzie szukać informacji? :) Pozdrawiam

. 07.02.2021 15:21
Gdzie władze powiatu, gmin, miasta??? Wygląda na to, że czekają, aż ludzie się skrzykną i pomogą. Psiaki mało fotogeniczne?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: jak cie karlusie połli ziymia pod fuzeklami to bier rajzetasza i smiatej kajś przilołz zołrazo niewdzyncznoł, nie szanujesz co tu było nie oczekuj szacunku Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:55 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Bo mamy polityków głupich i tępych, to oni decydują, a nie tacy jak jak. Ty mimo wszystko nie zaliczasz się do tych drugich. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 21:51 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie Autor komentarza: Yuras Treść komentarza: Cudowny człowiek ,ulubiony profesor,pięknie skrzypił na skrzypkach ... Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:56 Źródło komentarza: Nie żyje Jerzy Siodlaczek. Wieloletni nauczyciel II LO w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: tw Treść komentarza: Kolekcja wróciła do ojczyzny co komu do domu jak nie jego dom redakcjo Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:32 Źródło komentarza: Przed wojną stworzył muzeum w Koźlu. Jego bezcenne zbiory zniknęły bez śladu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ilu na jak długo oraz na jakich warunkach zostali przyjęci owi pracownicy? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:27 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Czemu nie jest budowany zbiorniki p-poż ,retencyjny w Kotlarni. Czemu także nie wykorzystują zbiornika Dziergowice ? Data dodania komentarza: 21.07.2026, 18:26 Źródło komentarza: Gdy ziemia traci pamięć o wodzie. Problem suszy w rolnictwie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna