niedziela, 6 września 2026 19:08
Reklama
Reklama
Reklama

Trzeba pielęgnować swoje historyczne korzenie

To jego życiowa pasja, ale dość kosztowna. Mowa o Mieczysławie Kuleszyńskim z Kędzierzyna-Koźla, który propagowanie wiedzy historycznej, nie tylko o naszym mieście, traktuje wręcz jako obowiązek. Jednak bez wsparcia finansowego trudno mu będzie kontynuować tę misję.
Trzeba pielęgnować swoje historyczne korzenie

Autor: Mieczysław Kuleszyński prezentuje dwa pierwsze tomy przewodnika pt. „Koźle - historia i legendy”

Pan Mieczysław wydał do tej pory dwa obszerne tomy pn. „Koźle - historia i legendy”. Teraz nosi się z zamiarem wydrukowania trzeciej części. Na to wszystko poświęca mnóstwo czasu, wysiłku i własnych pieniędzy.

- Te przewodniki i informatory wydaję od paru lat. Przedstawiona jest w nich historia Koźla praktycznie od początku jego założenia. Sporo miejsca poświęcam w nich wspaniałemu okresowi, kiedy nasze miasto było stolicą księstwa kozielsko-bytomskiego. Wspomnę tylko, że nasze księżniczki sięgały niegdyś po korony królewskie - opowiada z pasją nasz rozmówca.

Mieczysław Kuleszyński szczyci się swoimi korzeniami. To prawnuk hr. Karola i Faustyny Chodkiewiczów, rodziców kadeta hr. Karola Hieronima Chodkiewicza, poległego tragicznie 21 maja 1921 r. na zboczach Góry św. Anny podczas III Powstania Śląskiego oraz potomek rodziny śląskich książąt piastowskich.

Wymowny apel

Przy okazji pan Mieczysław chciałby zaapelować do mieszkańców o poparcie jego wieloletnich starań w temacie uhonorowania kozielskich książąt piastowskich, ojców założycieli naszego miasta w nazwach ulic, placów, obiektów czy w postaci pomników lub tablic pamiątkowych.

- Ich brak jest doprawdy zdumiewający. Jesteśmy jedynym miastem nie tylko w Polsce, ale chyba i Europie, które do dziś, nawet w ten symboliczny sposób, nie zadbało o swoje historyczne, wielowiekowe korzenie. Zapytają państwo, czym sobie nasi książęta na takie wyróżnienie zasłużyli. Odpowiedź jest prosta. Otóż z własnego majątku wydzielili tereny pod budowę naszego miasta, wyznaczyli bieg dzisiejszych placów, ulic, z których codziennie wszyscy korzystamy. Z własnych środków zbudowali zamek, kościół, ratusz, mury obronne i co najważniejsze - wydźwignęli nasze miasto do rangi stolicy udzielnego księstwa. Czy to doprawdy mało? - pyta Mieczysław Kuleszyński. - Warto przypominać o 400 latach polskości tych ziem w czasach piastowskich. Potem było 200 lat panowania czeskiego, następnie 200 lat austriackiego, a następnie, do 1945 roku, dwa wieki panowania pruskiego i niemieckiego. Po II wojnie światowej na ziemie te powróciła Polska. W przewodniku o Koźlu jest wszystko dokładnie ujęte. Opisana jest każda uliczka, budynek i zaułek, z którymi wiążą się ciekawe opowieści. Jest mnóstwo zdjęć - wylicza wielki miłośnik Koźla i jego ciekawej przeszłości.

Pierwsze wydanie przewodnika - z lat 2018/2019 - liczy 186 stron, drugi tom - z lat 2019/2020 - już 330 stron. W sumie około tysiąca egzemplarzy. Trzecia część przypada na lata 2020/2021.

- Współpracuję z prof. Franciszkiem Markiem, a także z doktorantami z Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Opolskiego, których poprosiłem o pomoc w zebraniu materiałów na temat historii Koźla. Jeśli gdziekolwiek w księgozbiorach muzealnych, klasztornych czy uniwersyteckich natrafią na takie źródła, to mi je przysyłają. Chciałbym je wszystkie zamieścić w trzecim tomie przewodnika. Są to informacje udokumentowane naukowo, które w bardzo ciekawy sposób przybliżają historię naszego miasta - tłumaczy pan Mieczysław.

Warto przy okazji wspomnieć, że 18 grudnia zeszłego roku prof. Franciszek Marek (były rektor Uniwersytetu Opolskiego) ukończył 90 lat.

Część artystyczna

- Ponadto w naszym przewodniku pamiętamy zawsze o lokalnym artyście. W zeszłym roku poświęciliśmy sporo uwagi Ryszardowi Kowalowi. Zamieściliśmy ponad 100 jego prac. To właśnie on zaprojektował poprzednią płytę kozielskiego rynku. Teraz ostała się po nim tylko fontanna - przypomina nasz rozmówca, dodając, że w trzecim wydaniu planuje napisać o Jerzym Tomasikiewiczu.

- Pragnę zamieścić w tej publikacji 250 jego prac. To bardzo utalentowany człowiek, który już nie żyje. Był osobą bezdomną. Chciałbym, aby coś trwałego po nim zostało, stąd ta inicjatywa. Szukam kogoś, kto pomoże nam finansowo w wydaniu trzeciego przewodnika „Koźle - historia i legendy” z wkładką poświęconą twórczości Jerzego Tomasikiewicza. Zakładam, że trzeci tom również znacząco przekroczy 300 stron.

Koszt wydania jednego egzemplarza sięga ok. 100 zł. Oczywiście wspomniana kwota nie uwzględnia ogromnego nakładu pracy, jaki pan Mieczysław włożył w przygotowanie informatora historycznego.

- Potrzebuję pieniędzy na sam wydruk, bo to wszystko jest w kolorze. Jeśli ktoś zacny odwiedza nasze miasto, to w prezencie wręczam mu taki egzemplarz na pamiątkę. Mam dla tych ludzi coś konkretnego, co mogą zabrać ze sobą. Gdy ktoś taki wróci do domu i przejrzy sobie ten przewodnik, to może się wówczas dowiedzieć czegoś ciekawego o Kędzierzynie-Koźlu. Tym bardziej że historię mamy niezwykle ciekawą i bogatą. Wręczałem też te przewodniki podczas moich regularnych wizyt w Warszawie, Krakowie czy Pruszkowie. W ten sposób promuję nasze miasto - nie kryje satysfakcji Mieczysław Kuleszyński.  

Osoby chętne do udzielenia pomocy finansowej mogą to uczynić, kontaktując się z Mieczysławem Kuleszyńskim, reprezentującym Fundację Orląt Opolskich.

Adres: Kędzierzyn-Koźle, ul. ks. J. Poniatowskiego 1-3/9;

tel. 785 237 276,

e-mail: [email protected]

Numer konta bankowego: 98 8882 1032 2001 0029 7543 0001


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mimi 15.02.2021 08:25
tylko dlaczego ślązacy nie popierali ani nie popierają powstań śląskich?musieli tu przyjeżdżać z innego kraju żeby robić powstanie?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kobek Treść komentarza: Wiadomo. Nóż w plecaku to norma w Porcie. Kto nie nosi ten ciapa. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Komasarka Treść komentarza: Masakrą jest to, co napisałeś. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 16:12 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna