Reklama
środa, 21 stycznia 2026 03:29
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie rozmawiamy z pacjentami, my mamy pacjentów nieprzytomnych

Bernadeta Siwy to pielęgniarka zarządzająca na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. Całe życie zawodowe – 38 lat – związana z kozielskim szpitalem.
  • Źródło: My z covidowego
Nie rozmawiamy z pacjentami, my mamy pacjentów nieprzytomnych

Jest jedną z osób, która wzięła udział w projekcie "My z covidowego". Jego celem jest pokazać wysiłek, skutki osobiste i społeczne, jakie ponoszą pracownicy ochrony zdrowia w czasie pandemii COVID-19. Pisaliśmy o tym TUTAJ.


Historii opowiedzianej przez Bernadetę Siwy możesz posłuchać klikając TUTAJ lub przeczytać poniżej.

To na pewno był strach... Ale też mieliśmy szkolenia z taką panią doktor z zakaźnego, która nas trochę podbudowała, że jeżeli jesteśmy dobrze zabezpieczeni, że jeżeli mamy kombinezony ubrane, to raczej powinno być wszystko okej i nie powinniśmy się zarazić covidem. Do nas zawsze trafia pacjent z niewydolnością oddechową, czy to jest oddział covidowy, czy nie-covidowy. Więc wiadomo, że tych pacjentów trzeba zabezpieczyć oddechowo, czyli trzeba ich zaintubować  i podłączyć do respiratora. Nie rozmawiamy z pacjentami, my mamy pacjentów nieprzytomnych.

Była u nas pacjentka, która tu, na covidowym, miała wykonane cięcie cesarskie. Była nieprzytomna... Lekarze ipielęgniarki, wszyscy staraliśmy się, po prostu to była młoda dziewczyna i żeby wyszła z tego. I rzeczywiście, udało nam się, wyszła z tego, no ima się właściwie całkiem dobrze...

Jeszcze była jedna taka pacjentka, która leżała u nas bardzo długo w czasie pierwszego covida. Także ona leżała cały pierwszy covid u nas, i później, jak już byliśmy na dwa miesiące przekształceni z powrotem jako normalny oddział. Więc ona, już z tego normalnego oddziału, pojechała na rehabilitację do Głuchołaz... Tak się pamięta tych pacjentów po prostu. Ale też byli pacjenci, że... Niestety, staraliśmy się, walczyliśmy, do końca... Ale się nie udało. Był okres taki, że były dwa oddziały intensywnej terapii. Był stary oddział, który u góry mieliśmy,i nowy, który był na szybko oddawany. A jak w drugiej pandemii byliśmy covidem, już przenieśliśmy się na dół, bo tam w tej chwili remontowany jest blok operacyjny w tym miejscu. I mieliśmy pacjentów na internie, na oddziale wewnętrznym. Były dni, że było dwadzieścia jeden pacjentów, a ja jedna. No i musiałam to zabezpieczyć jakoś... Wchodziłam do tych pacjentów, ale też starałam się zabezpieczyć pielęgniarki, żeby wszystko miały, żeby nic im nie brakowało. Ale dałyśmy radę. Na początku było ciężko, bo pierwsze kombinezony, jakie dostaliśmy to były te pomarańczowe. I jak się je ubrało, to się słyszało takie szumy w uszach, że jak jedna do drugiej mówiła, to się niekoniecznie rozumiało. Później już nadeszły te takie fajne, białe, które nadal mamy, w tej chwili nie ma żadnego problemu. Nie poci się aż tak człowiek. Nie powiem, że nigdy, bo jeżeli wejdzie na salę ima ciężką pracę, i masuje się pacjentów, bo jest zatrzymanie krążenia, to wiadomo, że to jest wysiłek. Wtedy pielęgniarki rzeczywiście wychodzą spocone, zmęczone. Ale jeżeli chodzi o taką typową pielęgnację, to nie. Nie, nie są spocone, ale też nie powiem, na pewno kosztuje je to... Nie wiem, jak to określić. Nie wiem, czy to było zmęczenie takie, czy... Miałam dwa oddziały. I na jedną osobę... Tego było za dużo. Żeby ogarnąć te dwa oddziały... Więc ja po prostu nieraz już nie wiedziałam, co kto do mnie mówi. No ale mimo wszystko co dzień chodziłam do tej pracy. Nie bałam się przyjść, nie. Nie bałam się covida. Ja mogę się zakazić covidem wszędzie: w sklepie, przy rozmowie z innym człowiekiem. A tu na salę się jednak wchodzi zabezpieczonym na sto procent.

Poza tym nasi pacjenci nieprzytomni mają jeszcze założone takie układy zamknięte, które służą do odsysania płynów, więc tam żaden wydech, nic, więc my praktycznie nie mamy z tym żadnej styczności. Wszystko to jest respirator i rura. I pacjent.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Kiedyś to było fajne życie. Bilety kupowało się w kiosku lub w punkcie kontroli czasu i się jechało łamańcem. A teraz arak na MZK na fejsie, tiktoku czy tiktakach? A młodzi jak zabawki zdalnie sterowane.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 20:29Źródło komentarza: Cyberatak na profil Facebook MZK w Kędzierzynie-Koźlu. Konto prawdopodobnie zostało przejęteAutor komentarza: ZenobiaTreść komentarza: Chodzi katolka do kościoła klęka coś jęczy i stęka pod nosem a później gorzkie żale wylewa na psy... Co za hipokrytka i faryzeuszka.....Data dodania komentarza: 20.01.2026, 18:48Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: ZgredzikTreść komentarza: Ty też ciągle warczysz i powinieneś mieć kaganiec na mordzie bo zagrożenie szerzysz pajacu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:31Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Proszę ciągle ci sami komentatorzy którym wszystko przeszkadza. To właśnie tacy są potencjalnymi trucicielami psów czy kotów. Nie nawidzą zwierząt ani ludzi. I tym policja się powinna zająć.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:21Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Jak zwykle władzunia chwali się co "chcemy" i na tym się kończy ich rola. Kasa rozwalana jest na bzdury a efektu co jest najważniejsze brak !. Czyli mieszania czynszowe czy przyciągnięcie inwestorów a zatem nowe atrakcyjne miejsca pracy.... To jest najważniejsze a nie ciągłe podwyższanie pensji nauczycielom czy budowanie ścieżek rowerowych albo inwestycji w sport. Z tego dochodu do budżetu miasteczka nie będzie...Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:15Źródło komentarza: Na co miasto Kędzierzyn-Koźle wyda 488 milionów złotych?Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: I co się dziwić ? Ilość mieszkańców tego upadającego miasteczka będzie się zmniejszać. Starzy umierają a młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy lub kontynuacji nauki. Nowosielska od lat siedzi i nic dobrego nie robi i nie zrobiła by to miasteczko kwitło. Brak nowych lokali mieszkalnych - czynszowych, brak nowych atrakcyjnych miejsc pracy a to podstawa egzystencji każdego miasta. Port Kozielski każdy widzi jaki jest i taki jest stosunek władz jaki ten port. Czas by pożegnać ta panią i rozliczyć za okres demontażu Kędzierzyna-Koźla.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:06Źródło komentarza: Nadal oscylujemy wokół 50 tysięcy mieszkańców, ale jest nas coraz mniej
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna