piątek, 24 lipca 2026 04:43
Reklama
Reklama
Reklama

Na bycie strażakiem nie jest za późno. Dowiedz się, jak nim zostać

Który chłopiec, a może i dziewczyna nie marzyli o zostaniu strażakiem? Takie pomysły rodzą się także w głowach dorosłych. I większość ma szansę nim zostać - jeśli nie w państwowej, to w ochotniczej służbie.
  • Źródło: strazacki.pl
Na bycie strażakiem nie jest za późno. Dowiedz się, jak nim zostać

Autor: Foto. Rafał Pulkowski

Jak zostać strażakiem Ochotniczej Straży Pożarnej?
Aby zostać członkiem czynnym - czyli tym, co preferuje do uczestnictwa w działaniach ratowniczych - musimy mieć ukończone 18 lat. Dalej musimy znaleźć jednostkę w najbliższej nam okolicy lub jednostkę, która nas interesuje. Następnie musimy dowiedzieć się w samej jednostce, czy prowadzi ona nabór nowych członków. Jeżeli tak, to musimy wtedy najczęściej złożyć deklarację chęci przyjęcia do jednostki. Powinniśmy również w tym momencie zapoznać się ze statutem OSP, który jest głównym wykładnikiem praw i obowiązków w danej OSP (czyli w stowarzyszeniu) no i oczywiście podjąć decyzję, czy postanowienia statutu nam odpowiadają.

Już po przyjęciu, aby móc uczestniczyć w działaniach ratowniczych musimy:
- przejść badania lekarskie
- ukończyć szkolenie podstawowe ratowników OSP.


Jak zostać strażakiem Państwowej Straży Pożarnej?
Kolejna droga, żeby uczestniczyć w działaniach dotyczy służby strażackiej, jako funkcjonariusz Państwowej Straży Pożarnej. Aby zostać strażakiem zawodowym mamy dwie opcje. Pierwsza droga, to służba przygotowawcza, drugą  jest służba kandydacka.

Służba przygotowawcza, czyli tzw. "nabór z ulicy polega na wzięciu udziału w postępowaniu kwalifikacyjnym, które jest ogłaszane przez komendę powiatową lub miejską. Aby móc wziąć udział w postępowaniu kwalifikacyjnym musimy:
- posiadać obywatelstwo polskie
- być niekarany za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe
- posiadać co najmniej wykształcenie średnie
- złożyć wymagane dokumenty

Po spełnieniu powyższych wymagań będzie przeprowadzona ocena złożonych dokumentów (w tym dodatkowych kwalifikacji i wykształcenia) oraz zostanie przeprowadzony test sprawności fizycznej.

Test składa się z podciągania na drążku, biegu po kopercie, próby wydolnościowej. Opcjonalnie może być przeprowadzony test kompetencyjny.

Po tym etapie bierzemy jeszcze udział w dwóch testach: wejściu po drabinie mechanicznej i sprawdzianie z pływania. Po przejściu tych etapów następuje podsumowanie naszych wyników. Jeżeli jesteśmy szczęśliwcami i zostaliśmy przyjęci, wtedy jesteśmy kierowani na badania lekarskie i kurs podstawowy w zawodzie strażak. Po ukończeniu kursu podstawowego przez 3 lata jesteśmy stażystą w JRG.

 

Służba kandydacka polega na wybraniu jednej z 4 szkół pożarniczych (Szkoły Głównej Służby Pożarniczej, Szkoły Centralnej PSP lub Szkół Aspirantów PSP) i wzięciu udziału w naborze. Aby jednak móc wziąć udział w naborach do szkół musimy spełnić następujące wymagania:
- posiadać obywatelstwo polskie
- być niekarany za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe
- nie przekroczyć 25 roku życia
- posiadać świadectwo dojrzałości (wymaga się, aby w części pisemnej egzaminu dojrzałości przystąpić do egzaminu z przedmiotów: matematyka i język obcy oraz jednego z dodatkowych przedmiotów: fizyka, chemia, informatyka albo biologia)

Jeżeli spełniamy te wymagania i złożyliśmy odpowiednie podanie o udział w naborze, następnie weźmiemy udział w testach sprawnościowych. Na testy sprawnościowe przypadają:
- podciąganie na drążku
- biegu po kopercie
- próbę wydolnościową
- wejście na drabinę mechaniczną
- test z pływania
Po pozytywnym przejściu testów sprawnościowych jesteśmy kierowani na badania lekarskie, a po ich pozytywnym zakończeniu zostajemy uczniami danej szkoły. Nauka (czyli służba kandydacka) trwa 4 lata w SGSP i 2 lata w CS/SA.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyskryminacja płciowa na koszt podatników. Czym baby są niby lepsze ? Aha w tworzeniu teatrzyku że są tak poszkodowane i biedne. A winę za ten stan rzeczy zwalają na facetów. Dlatego wolę facetów w obcisłych gaciach na rowerach. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:16 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: To ty sobie parchu wyobrażasz że co jesteś taki dowcipny ? To nie moja wina że ukończyłeś akademie w Kłodnicy lub Lesnicy. Jeśli masz ból d*py to kup sobie maść i ja posmaruj imbecylu. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:08 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera możesz napisać na prv proszę? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:31 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:28 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Nie wiem, jak często bywasz w kozielskim szpitalu, ja rzadko. Przedostatni raz to była ortopedia w roku 1995, a ostatni raz w zeszły poniedziałek na oddziale okulistyki, gdzie robiono mi operację. Za pierwszym razem było bardzo dobrze, a ostatnio PERFEKCYJNIE POD KAŻDYM WZGLĘDEM - przyjęcie, badania wstępne, obsługa, logistyka ruchu pacjentów, wysoka kultura osobista lekarki i całego zespołu, absolutny profesjonalizm lekarki i całego zespołu, sprawność działania całego zespołu, pełna informacja dla pacjenta po zakończonym leczeniu. Uważam, że za ten ewidentny paszkwil powinni cię znaleźć i solidnie przeczołgać prawnie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:58 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie! Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Czy ktoś ma nad tym kontrolę, czy mamona tym procederem rządzi? Patrzę na to i mam gęsią skórkę! - nieszczęście wisi w powietrzu, a potem płacz i zgrzytanie zębami. Czy ktoś sprawdza/weryfikuje uczestników odnośnie posiadanie karty pływackiej i kto tym ludziom zakłada kapoki? - starszęj... pani, chyba zięć zakładał. Z tak założonym kapokiem to kąpiąc się w balii, mogłoby dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Kajakami po Kanale Gliwickim. Sąsiedzka integracja na wodzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama