Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kozielski rynek zacznie żyć. Powstaną na nim ogródki gastronomiczne

Kozielski rynek nie cieszy się dobrą sławą, a od czasu remontu mieszkańcy narzekają, że stał się betonową pustynią bez roślin i kawałka cienia. To jednak ma się niebawem zmienić. Powstaną bowiem ogródki gastronomiczne z parasolami. Dodatkową ozdobą mają być donice z kolorowymi kwiatami.
Kozielski rynek zacznie żyć. Powstaną na nim ogródki gastronomiczne

Pierwszy ogródek ma powstać lada dzień - w drugiej połowie maja i znajdować się naprzeciwko apteki. Będzie należeć do Krukafe i znajdzie się w nim 8 stolików, a przy każdym 4 krzesła.

- Długo pracowaliśmy nad tym, aby ożywić kozielski rynek. Zrobiliśmy remont i przyszła pandemia, która zablokowała kolejne kroki, jakimi miały być właśnie ogródki na płycie rynku. W tym roku się udało i już za kilka dni pierwszy z nich zacznie funkcjonować - mówi prezydent miasta Sabina Nowosielska.

Drugi powstanie przy samej fontannie. Będzie należał do nowo powstałej knajpki z koktajlami. Ten będzie nieco większy – pomieści aż 16 stolików, a przy każdym będą 4 krzesła.

- Bardzo się cieszę, ale kilka dni temu dostaliśmy od konserwatora zabytków wytyczne i to mnie trochę podłamało - podkreśliła prezydent miasta.

Lista wytycznych jest bardzo długa. Wśród nich znalazło się m.in. ogrodzenie, które powinno być jednolite, ażurowe, wykonane z materiałów naturalnych takich jak drewno, metal (kolor czarny lub grafitowy) i szkło. Rzekomo ma to pasować do pozostałych elementów znajdujących się na płycie rynku, które są srebrne. Kolejną ciekawostką są wytyczne odnośnie roślinności w donicach. Zdaniem konserwatora powinna to być roślinność rodzima. Zakazuje się natomiast stosowania tui, żywotników, cyprysików itd.

- Wydawało mi się, że tuje są właśnie charakterystyczne dla naszych ogródków i większość z nas ma je przy swoich domach. Oczywiście wytyczne powiatowego konserwatora zabytków sprawią, że wszystko będzie estetyczne i zgadzam się z nimi. Ale nie popieram niektórych postulatów, które odstraszają potencjalnych właścicieli przyszłych punktów gastronomicznych - dodała prezydent Sabina Nowosielska.

W sąsiedztwie Miejskiej Biblioteki Publicznej powstaje koktajl bar. Docelowo mają tam być organizowane przeróżne wydarzenia - od adresowanych do kibiców wieczorów sportowych przy telewizorach, poprzez imprezy okolicznościowe i tematyczne, po karaoke, koncerty na żywo oraz występy didżejów.

- Nasz lokal będzie przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Bez problemu będzie można tu wjechać i poruszać się na wózku inwalidzkim. Lokal ma być też przyjazny zwierzętom, z którymi będzie można zarówno wejść do środka, jak i siedzieć w ogródku. Stworzymy również kącik dla dzieci, bo sami mamy wnuki i wiemy, że jest to ważne dla najmłodszych. Być może w przyszłości zorganizujemy tu również animacje - mówi Joanna Brzoza, właścicielka koktajlbaru.

Po remoncie rynku gmina zamontowała trzy kamery miejskie, dzięki którym na jego płycie ma być zachowana czystość, ale i bezpieczeństwo. Ponadto przy ogródkach gastronomicznych właściciele lokali zamontują dodatkowy monitoring.

- Zależy nam na tym, aby każdy czuł się tu swobodnie. Chcemy zmienić opinię o kozielskim rynku. I zmienimy ją szybko - dodaje Joanna Brzoza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gos 15.05.2021 18:26
Wiele gatunków roślin jest trujących. Mam radę do Ciebie. Nie jedz. Nie zaszkodzi Ci.

Stefan 15.05.2021 11:03
Ciekawe. Pani Prezydent zgadza się z tymi wytycznymi czy też nie? Z tekstu wynika i jedno i drugie.

Dyrda 14.05.2021 09:32
Bardzo die cieszę, juz nie moge się doczekac

tty 13.05.2021 23:03
A co z dziczą?

Mieszkaniec 13.05.2021 22:15
Pani Prezydent, wśród miłośników naszej przyrody funkcjonuje takie hasło: "Tylko **** sadzą tuje", te obce gatunkowo, trujące i szkodzące naszym zwierzętom rośliny, na fali jakiejś nowomodny rozpanoszyły się po naszym kraju i tylko ktoś kogo nie obchodzi przyroda sądzi to coś na masową skalę.

Petroniusz 13.05.2021 21:55
Jak bedzie rynek zapelniony ogrodkami, to wystapi efekt skupienia i wszyscy beda tam walic jak w dym. Dwa ogrodki to moze byc za malo. Powinno byc duzo piwa, ale i roznorodna kuchnia. Moze meksykanska, wloska, moze czeska, moze gruzinska, moze cos w stylu beer hale. Musi byc na bogato. Wtedy rynek bedzie mial stala klientele. Bo codziennie mozna skorzystać z innego ogrodka. To mosi byc na wzor rynku w Opolu lub w Gliwicach. Dziekuje za uwage.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama