Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Śledztwo w sprawie tragicznego porodu dobiega końca. Sprawa zostanie umorzona?

Postępowanie prokuratorskie w sprawie tragicznego porodu w październiku 2017 roku jest na etapie zakończenia i wszystko wskazuje na to, że zostanie umorzone. Do śledczych jeszcze w lutym tego roku trafiła opinia biegłych, którzy - jak udało nam się ustalić - dobrze ocenili postępowanie personelu, gdy na świat przyszła Łucja Kornak.
Śledztwo w sprawie tragicznego porodu dobiega końca. Sprawa zostanie umorzona?

Przypomnijmy, dziewczynka urodziła się 24 października 2017 roku ze skrajnym niedotlenieniem mózgu. Choć ciąża przebiegała prawidłowo, Łucja po urodzeniu znajdowała się w stanie ogólnym skrajnie ciężkim, bez oznak życia. Otrzymała 0 punktów w skali Apgar. Akcję serca przywrócono po 10 minutach reanimacji. Dziewczynka podjęła heroiczną walkę o życie, przez co została nazwana „małą wojowniczką”. Łucja ma już ponad 3,5 roku. Cały czas przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Beta-Med w Chorzowie. Praktycznie nie rusza się i jest pod stałą opieką medyczną.

Rodzice Łucji od początku winą za stan córki obarczyli lekarzy. Sprawą od 2017 roku zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu. Śledztwo prowadzone jest w sprawie narażenia córki Magdaleny Wiśniewskiej i Mateusza Kornaka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez lekarzy oddziału ginekologiczno-położniczego kozielskiego szpitala poprzez spóźnioną decyzję o zakończeniu ciąży przez zabieg cesarskiego cięcia, skutkującą krytycznym stanem zdrowia po jej urodzeniu.

20 maja 2018 roku śledztwo zostało zawieszone do momentu przygotowania przez biegłych opinii. Ta powstawała na początku tego roku. Na zlecenie prokuratury sporządził ją Zakład Medycyny Sądowej Barzdo i Żydek w Łodzi. Od początku było wiadomo, że będzie ona kluczowa dla sprawy.

Ponieważ sprawa objęta jest tajemnicą, prokurator nie zdradził nam, jaki jest wynik pracy biegłych z Łodzi. Od Iwony Kobyłko, zastępcy prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie-Koźlu, usłyszeliśmy, że sprawa jest na etapie zakończenia, a jej wynik poznamy w czerwcu.

Jak udało nam się ustalić, opinia sądowo-lekarska nie jest korzystna dla rodziców Łucji. Biegli ocenili postępowanie medyczne lekarzy i położnych jako prawidłowe i nie wykazali związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy postępowaniem lekarza a stanem zdrowia Łucji bezpośrednio po jej urodzeniu i w konsekwencji jej aktualnym stanem zdrowia.

Końcem kwietnia tego roku badanie tematu porodu z 24 października 2017 roku zakończyła Opolska Izba Lekarska. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej OIL w Opolu postanowił umorzyć postępowanie wyjaśniające przeciwko lekarzowi, który pełnił wówczas dyżur na oddziale ginekologiczno-położniczym SP ZOZ. Opolska Izba Lekarska wydając swoją decyzję, zasięgnęła opinii biegłego w dziedzinie ginekologii i położnictwa - prof. dr. hab. med. Przemysława Oszukowskiego z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Powołano się również na opinię wydaną przez Zakład Medycyny Sądowej w Łodzi. W charakterze świadków przesłuchano lekarzy odpowiedzialnych za poród i położne. W opinii biegłego praca lekarza prowadzącego jest trudna do jednoznacznej oceny. Z kolei przeprowadzone przez izbę lekarską postępowanie nie dało podstaw do sporządzenia wniosku o ukaranie lekarza.

W międzyczasie swoje postępowanie prowadził rzecznik praw pacjenta. Sprawą zainteresował się po doniesieniach medialnych w marcu 2019 roku z własnej inicjatywy. Postępowanie wyjaśniające trwało rok. Paweł Grzesiewski, dyrektor Departamentu Prawnego, w piśmie, które skierował do rodziców Łucji oraz dyrekcji SP ZOZ, stwierdził naruszenie praw pacjenta - Magdaleny Wiśniewskiej, matki Łucji, przez szpital w Kędzierzynie-Koźlu. Placówką zarządzał wtedy Marek Staszewski, obecnie dyrektor Opolskiego Centrum Onkologii w Opolu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ale jak 28.05.2021 09:02
Lekarz , ktory podczas tego porodu nie schodzil do pacjentki, i nie reagowal na wrzwania poloznych jednak nie winny. Nie rozumiem...

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna