Reklama
środa, 21 stycznia 2026 03:30
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tablic pamiątkowych w Sławięcicach nie będzie. Instytut Pamięci Narodowej nie dał zielonego światła

Wszystko wskazuje na to, że zgłoszona przez byłego radnego Ryszarda Masalskiego inicjatywa upamiętnienia dwóch wydarzeń historycznych, mających związek z naszym miastem, nie ma póki co większych szans na realizację. Instytut Pamięci Narodowej nie przychylił się bowiem do tej propozycji.
Tablic pamiątkowych w Sławięcicach nie będzie. Instytut Pamięci Narodowej nie dał zielonego światła

Autor: Należący do powstańców śląskich samochód pancerny „Korfanty” w Sławięcicach

Choć na początku 2020 roku Rada Miasta Kędzierzyn-Koźle pozytywnie rozpatrzyła petycję Ryszarda Masalskiego z 14 listopada 2019 r. w sprawie ustawienia obok bocznego wejścia do nieistniejącego już pałacu w Sławięcicach dwóch tablic upamiętniających istotne dla naszego regionu wydarzenia historyczne, to jednak sfinalizowanie tego tematu od samego początku napotykało na pewne problemy.

Opublikowane właśnie negatywne stanowisko Instytutu Pamięci Narodowej w pewnym sensie torpeduje całą inicjatywę.

„Pierwszym z wydarzeń miało być stacjonowanie w nieistniejącym obecnie pałacu w sławięcickim parku w maju 1921 r., polskiego oddziału powstańczego, mającego wyruszyć   do III Powstania Śląskiego. W tym wypadku autor inicjatywy powoływał się na fotografię z epoki, która zdaje się być jedynym źródłem dokumentującym owo wydarzenie. Drugą z upamiętnionych historii miał być fakt stacjonowania w ww. pałacu w Sławięcicach niemieckiego sztabu, który miał, według sugestii pomysłodawcy upamiętnienia, kreować prowokacją gliwicką w końcu sierpnia 1939 roku” - czytamy w piśmie IPN, w którym przypomniano, że źródłem informacji dla Ryszarda Masalskiego był w tym przypadku artykuł prasowy oraz film fabularny.
 

III Powstanie Śląskie. Grupa oficerów 1 Dywizji Wojsk Powstańczych przed pałacem w Slawentzitz (dzisiejsze Sławięcice). Na pierwszym planie stoją: kapitan Leon Bulowski, kapitan Robert Oszek (2. z prawej), kapitan Jan Chodźko, porucznik Jan Kowalewski (foto ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego)
 

Pracownicy IPN zgłębili nieco bardziej drugi ze wspomnianych wątków historycznych o czym można przeczytać w korespondencji, która dotarła do kędzierzyńsko-kozielskiego magistratu 15 czerwca 2021 r.

„Według wiedzy, przekazanej przez pracownika Urzędu Miasta Kędzierzyn-Koźle w czasie wizji lokalnej, pomysłodawca upamiętnień pan Masalski nie potrafił wskazać  konkretniejszych źródeł swojej historycznej wiedzy na temat ww. proponowanych upamiętnień. Kierując się maksimum dobrej woli i idąc tropem myślenia pana Masalskiego,  dokonaliśmy wstępnej kwerendy archiwalnej pośród zasobu Archiwum IPN, szczególnie pod kątem wspomnianej prowokacji gliwickiej. Okazuje się, że faktycznie (AIPN GK 296/177 t. 4, od str. 113) z końcem sierpnia 1939 r. w pałacu w Sławięcicach stacjonowali oficerowie SS, mający kierować planowanymi przez III Rzeszę, tzw. incydentami granicznymi, jednak  nie można owych, zresztą nieudanych akcji dywersyjnych mylić z zupełnie inną, kierowaną oraz wykonaną przez inne niemieckie oddziały, prowokacją gliwicką”.

Oburzenia odpowiedzią IPN nie kryje Ryszard Masalski.

- Ja nie muszę mieć historycznej wiedzy naukowej. Natomiast powinien ją posiadać IPN. Jako obywatel przedstawiłem powszechnie znaną społeczności lokalnej wersję wydarzeń, którą opisałem w petycji. Jeżeli IPN otrzymuje taką informację, to ma obowiązek zweryfikować ją naukowo, a nie odpuszczać temat z braku przedstawionych przeze mnie przekonywujących dowodów. Przecież te historyczne fakty opisywały nie tylko media. Osobiście natrafiłem na książkę poświęconą chociażby prowokacji gliwickiej, gdzie świadkowie tamtych zdarzeń z imienia i nazwiska relacjonują szczegóły tej akcji. Skoro moje oświadczenie nie zawiera materialnych dowodów dokumentujących opisane wydarzenia, to czy nie należałoby tego sprawdzić? Skoro ja tę wiedzę posiadam, a IPN ma pewne wątpliwości, czy jest ona prawdziwa, to czy nie powinno się jej zweryfikować, korzystając z tych samych źródeł do których i ja miałem dostęp. Jestem oburzony umywaniem rąk przez IPN, bo odpowiedź tej instytucji traktuję jako ucieczkę od tematu - mówi poirytowany Ryszard Masalski.

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu Nowej Gazety Lokalnej z 22 czerwca 2021.          


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ro 20.06.2021 19:43
Skoro pan Masalski posiadł jakąś wiedzę, to niech dołoży starań, by ją udokumentować. Nie może być tak, że "ja mam pomysł, a wy go łapcie.

Mirek 18.06.2021 23:10
I dobrze. Masalski to człowiek siejący wieczny zamęt

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Kiedyś to było fajne życie. Bilety kupowało się w kiosku lub w punkcie kontroli czasu i się jechało łamańcem. A teraz arak na MZK na fejsie, tiktoku czy tiktakach? A młodzi jak zabawki zdalnie sterowane.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 20:29Źródło komentarza: Cyberatak na profil Facebook MZK w Kędzierzynie-Koźlu. Konto prawdopodobnie zostało przejęteAutor komentarza: ZenobiaTreść komentarza: Chodzi katolka do kościoła klęka coś jęczy i stęka pod nosem a później gorzkie żale wylewa na psy... Co za hipokrytka i faryzeuszka.....Data dodania komentarza: 20.01.2026, 18:48Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: ZgredzikTreść komentarza: Ty też ciągle warczysz i powinieneś mieć kaganiec na mordzie bo zagrożenie szerzysz pajacu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:31Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Proszę ciągle ci sami komentatorzy którym wszystko przeszkadza. To właśnie tacy są potencjalnymi trucicielami psów czy kotów. Nie nawidzą zwierząt ani ludzi. I tym policja się powinna zająć.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:21Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Jak zwykle władzunia chwali się co "chcemy" i na tym się kończy ich rola. Kasa rozwalana jest na bzdury a efektu co jest najważniejsze brak !. Czyli mieszania czynszowe czy przyciągnięcie inwestorów a zatem nowe atrakcyjne miejsca pracy.... To jest najważniejsze a nie ciągłe podwyższanie pensji nauczycielom czy budowanie ścieżek rowerowych albo inwestycji w sport. Z tego dochodu do budżetu miasteczka nie będzie...Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:15Źródło komentarza: Na co miasto Kędzierzyn-Koźle wyda 488 milionów złotych?Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: I co się dziwić ? Ilość mieszkańców tego upadającego miasteczka będzie się zmniejszać. Starzy umierają a młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy lub kontynuacji nauki. Nowosielska od lat siedzi i nic dobrego nie robi i nie zrobiła by to miasteczko kwitło. Brak nowych lokali mieszkalnych - czynszowych, brak nowych atrakcyjnych miejsc pracy a to podstawa egzystencji każdego miasta. Port Kozielski każdy widzi jaki jest i taki jest stosunek władz jaki ten port. Czas by pożegnać ta panią i rozliczyć za okres demontażu Kędzierzyna-Koźla.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:06Źródło komentarza: Nadal oscylujemy wokół 50 tysięcy mieszkańców, ale jest nas coraz mniej
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna