Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Akcja powiatu „Gastronomia do zobaczenia!”. Poznajcie bar "Kebab i pierogi ukraińskie"

Kebab i pierogarnia w jednym? Tak, to możliwe w samym centrum Kędzierzyna. W niewielkim barze przy ul. Wojska Polskiego od 13 lat serwowany jest hit kuchni tureckiej, a od niedawna również przebój kuchni ukraińskiej. Pyszne pierogi skradły serca i podniebienia lokalnych smakoszy.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
„Gastronomia do zobaczenia” – to nazwa kampanii promującej kędzierzyńsko-kozielską gastronomię, która musiała stawić czoła pandemii koronawirusa i działać w formule ograniczonej obostrzeniami.

W kolejnej odsłonie gościmy w niewielkim lokalu, który działa na tyłach jednego z budynków przy ul. Wojska Polskiego. Wejście do niego znajduje się od strony parkingu przy markecie E.Leclerc. Bar, który od kilkunastu lat serwował mieszkańcom Kędzierzyna dania z kebabem, w ostatnim czasie przeszedł małą rewolucję i w swoim menu ma teraz również pyszne pierogi ukraińskie.

Lokal w tym miejscu powstał w 2007 roku i był jednym z pierwszych, jeśli nie pierwszym, na kulinarnej mapie miasta, gdzie można było zjeść kebab.

- Pomysł na tę działalność związany był z moim poprzednim zajęciem. Zaraz po wejściu do Unii Europejskiej zacząłem sprowadzać samochody z Niemiec. I to tam spotkałem po raz pierwszy budki z kebabem. Zasmakowało mi to jedzenie. Gdy postanowiłem mieć stałe zajęcie, tu na miejscu, wybór padł właśnie na lokal serwujący kebab. Wcześniej nie było czegoś takiego w Kędzierzynie, więc postanowiłem spróbować - wspomina właściciel lokalu Piotr Bukryj.

Najpierw stanęła budka przy parkingu, później powstał mały bar w pobliskim budynku. Dania zasmakowały mieszkańcom i choć z czasem w okolicy powstawały kolejne miejsca serwujące kebab, chętnych na ten pierwszy, kędzierzyński wciąż nie brakowało. W ofercie, oprócz klasycznego, tureckiego kebabu w bułce czy placku, możemy zjeść gyros (mięso opiekane) w różnych konfiguracjach, a także kapsalon - to holenderskie danie typu fast food, na które składają się frytki przykryte skrawkami opieczonego mięsa i warstwą sera gouda, zapiekane do momentu roztopienia sera, a następnie podawane z sałatką.

Niestety, przyszła pandemia, która na długie miesiące zatrzymała niemal całą gastronomię. Choć lokale serwujące szybkie dania na wynos były w nieco lepszej sytuacji niż typowe restauracje, które albo musiały się zamknąć na pewien czas, albo przestawić na produkcję dań na dowóz.

- Na początku to było mocne uderzenie, bo wtedy ludzie byli przerażeni i nikt nie wiedział, co będzie dalej. Jednak cały czas byliśmy otwarci dla naszych klientów. Przygotowywaliśmy dania z zachowaniem wszystkich środków ostrożności i sprzedawaliśmy na wynos – wspomina właściciel.

Jednak to nie pandemia dała tak mocno w kość lokalnemu przedsiębiorcy, tylko konkurencja, która pojawiła się w okolicy. Nasycenie niewielkiego rynku gastronomicznego w naszym mieście lokalami z kebabem spowodowało, że Piotr Bukryj postanowił poszerzyć ofertę. Wybór padł na pierogi, ale nie te wszystkim nam dobrze znane, klasyczne ruskie, tylko nieco inne, ukraińskie.

- Pani, która u mnie pracuje, wcześniej, przez 20 lat, była kucharką na Ukrainie. Praktycznie od dzieciństwa robiła w domu pierogi, więc postanowiliśmy wprowadzić je do naszej oferty. Obawialiśmy się, czy to się przyjmie, czy takie pierogi zasmakują mieszkańcom, ale okazało się, że tak, i mamy coraz więcej klientów, którzy doceniają nasz produkt – opowiada Piotr Bukryj.

Pierogi ukraińskie są trochę podobne do naszych, tzw. ruskich, ale mają cieńsze i delikatniejsze ciasto. Farsz przeważnie robi się z ziemniaków gotowanych w mundurkach, cebuli i sera twarogowego, ale oprócz tego jest słonina, czasem mięso wieprzowo-wołowe lub inne dodatki.

Warto dodać, że nazwa „pierogi ruskie” nie ma nic wspólnego z Rosją. Potrawa wywodzi się z dawnej Rusi Czerwonej, a jak wiadomo, ta kraina historyczna leżała na terenach dzisiejszej północno-zachodniej Ukrainy oraz południowo-wschodniej Polski (okolice Sanoka, Przemyśla i Chełma).

- Sekretem pierogów jest ciasto, które musi być dobrze wyrobione, aby było miękkie, i cienko rozwałkowane. Farsz w tych ukraińskich różni się od ruskich tym, że dodajemy więcej twarogu. Pierogi robię tak samo jak w domu, według przepisu mojej babci - opowiada Natalia, która na miejscu, ręcznie, potrafi ulepić ponad 600 pierogów w ciągu ośmiu godzin pracy.

W ofercie, oprócz pierogów ukraińskich z farszem z ziemniaków, twarogu, cebuli i polanych skwarkami, są też: pielmienie (pierożki nadziewane mięsem i polane masłem), pierogi kresowe (z farszem z ziemniaków i topionego sera, podawane ze skwarkami) oraz pierogi dnia, np. z wołowiną i serem, kaszą i boczkiem, szpinakiem i serem, kapustą i pieczarkami, podrobami lub na słodko z twarogiem i sezonowymi owocami.

A smak? To trudno opisać. Musicie sprawdzić sami. Wpadnijcie do niepozornego lokalu przy ul. Wojska Polskiego i skosztujcie. Smacznego!

Filmy z cyklu „Gastronomia do zobaczenia!” i prezentacje restauracji biorących udział w kampanii starostwa powiatowego można zobaczyć na stronie: www.powiat.kedzierzyn-kozle.pl oraz w portalu Lokalna24.pl.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama