Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Brakuje rąk do pracy! Pracodawcy mają problem ze znalezieniem pracowników

Pracodawcy wielkim głosem krzyczą, że brakuje im pracowników. Jeśli właśnie szukasz pracy, to najlepsza okazja na wynegocjowanie satysfakcjonujących warunków, nie tylko finansowych.
Brakuje rąk do pracy! Pracodawcy mają problem ze znalezieniem pracowników

Spadek bezrobocia coraz większym problemem pracodawców?

Stopa bezrobocia maleje i… staje się to problemem pracodawców. Coraz mniejsza liczba osób szukających pracy oznacza większe problemy ze znalezieniem fachowców. Wyraźnie wzrasta ilość ofert pracy w Opolu i okolicy. Co prawda stopa bezrobocia jest nieznacznie wyższa niż przed pandemią, jednakże pracodawcy zgłaszają większe niż dwa lata temu problemy ze znalezieniem pracowników. Coraz więcej mów się o konieczności wprowadzenia nowych rozwiązań, które będą ułatwiały przebranżawianie się i nabywanie nowych kwalifikacji stosownie do oczekiwań rynku pracy.

Doczekaliśmy paradoksalnej sytuacji, kiedy to nie bezrobocie stanowi problem społeczny, ale brak pracowników.

Jakie mogą być długofalowe skutki braku pracowników?

Brak rąk do pracy to problem nie tylko pracodawców. W dłuższej perspektywie wszyscy odczujemy problemy z dostępem do towarów i usług. Konsekwencją będą wyższe ceny, bo towar deficytowy, to zawsze towar drogi. Dlatego przed rynkiem zatrudnienia stoi ogromne wyzwanie dostosowania się do nowej rzeczywistości.

Brakuje zarówno pracowników fizycznych, jak i tych z określonymi specjalizacjami. Największe problemy są w branży technicznej, tu najdotkliwiej odczuwa się brak fachowców, szczególnie niskiego i średniego szczebla. Problemy przeżywa branża budowlana, spedycyjna, handlowa. Do tej pory gros pracowników pochodziło zza wschodniej granicy. W obecnej sytuacji pandemii, gdy granice zostały zamknięte, wielu pracodawców boryka się z zapełnieniem wakatów. Jeśli szybko nie uporają się z problemem, możemy odczuć swoisty kryzys gospodarczy.

Więcej miejsc pracy niż chętnych?

Mogłoby się tak wydawać, jednak rzeczywistość zadaje kłam takim założeniom. To prawda, że ofert pracy jest bardzo dużo, a osób bezrobotnych znacznie mniej, jednak często przeszkodą na drodze do zatrudnienia staje się brak odpowiednich kwalifikacji lub odległość od miejsca zamieszkania. Niewielu pracowników decyduje się na czasowe zamieszkanie w miejscowości odległej o kilkaset kilometrów od domu rodzinnego. Ci, którzy są gotowi na taką rozłąkę, najczęściej wybierają pracę za granicą. Liczbę wakatów do liczby chętnych można więc porównywać tylko na poziomie regionalnym. Tu też łatwo zauważyć dysproporcje między posiadanymi a oczekiwanymi kwalifikacjami. Już teraz coraz więcej firm przy rekrutacji oferuje darmowe szkolenie. Można się spodziewać, że to zjawisko w najbliższych kwartałach będzie rosło.

Mniejsze bezrobocie to większe wypłaty?

Trudno jednoznacznie stwierdzić prawdziwość tej tezy, niemniej trzeba powiedzieć, że tego typu zjawiska będą się nasilać. Pracownicy szukający pracy, świadomi swojej mocnej pozycji i braku zagrożenia konkurencją z Ukrainy, coraz śmielej stawiają warunki przyszłym pracodawcom. Umowa cywilno-prawna przestaje być w ich oczach atrakcyjna, pensja minimalna także. Postawieni pod ścianą pracodawcy gotowi są oferować wyższe pensje oraz dodatkowe bonusy w postaci pakietów socjalnych. Ten stan rzeczy będzie trwał tak długo, jak długo będziemy mieć do czynienia z rynkiem pracownika.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama