wtorek, 23 czerwca 2026 22:01
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie jesteśmy bliźniaczkami, ale wiele nas łączy. Rozmowa z trójmiejskimi artystkami Adrianą Owczarczyk i Pauliną Szymlek

Koncert zespołu Pierwiastek Z Trzech, w którym grają i śpiewają dwie utalentowane siostry, Adriana Owczarczyk i Paulina Szymlek, uświetnił XXXIV Ogólnopolski Przegląd Piosenki Turystycznej, Poezji Śpiewanej i Sztuk Różnych „Wrzosowisko”.
Nie jesteśmy bliźniaczkami, ale wiele nas łączy. Rozmowa z trójmiejskimi artystkami Adrianą Owczarczyk i Pauliną Szymlek

Autor: Adriana Owczarczyk i Paulina Szymlek z grupy Pierwiastek Z Trzech

Artystki przyjechały do Kędzierzyna-Koźla z Pomorza w towarzystwie perkusisty i gitarzysty. Zespół powstał na Kaszubach w 2014 roku z inicjatywy obu sióstr, odpowiedzialnych m.in. za wokal, teksty i kompozycje utworów. W 2018 roku ukazał się pierwszy album grupy zatytułowany „Pomiędzy chmurami” i to głównie utwory z tego krążka prezentowane były na tegorocznym „Wrzosowisku”, choć pojawiła się też zupełnie nowa piosenka, wykonana po raz pierwszy właśnie przed kędzierzyńsko-kozielską publicznością. Warto nadmienić, że Adriana i Paulina biorą udział w trwającej właśnie 12. edycji programu "The Voice of Poland", występując w drużynie Justyny Steczkowskiej.

- Przyjechałyście do nas z Trójmiasta i podbiłyście serca naszej publiczności. Tak na marginesie, jesteście do siebie podobne jak dwie krople wody.

- Faktycznie, można się pomylić (śmiech), ale tak naprawdę nie jesteśmy bliźniaczkami, bo między nami są cztery lata różnicy. Jednak te bliźniacze więzi czujemy i na scenie, i w życiu prywatnym. Podoba nam się to samo, dokonujemy podobnych wyborów życiowych, mamy zbliżone poglądy, zatem można powiedzieć, że w tym wymiarze mentalnym jesteśmy bliźniaczkami.

- Od wielu lat kroczycie artystyczną drogą. Kiedy nastąpił przełomowy moment, kiedy podjęłyście decyzję, że tą drogą będzie podążać?

- Nastąpił w 2014 roku. Praktycznie od dziecka śpiewałyśmy razem i pewnego dnia zaświtała nam myśl, iż może warto napisać coś swojego. Spróbować swoich sił. Najpierw zaczęliśmy w mniejszej formacji. Było nas troje. Nasz tercet wykonywał muzykę akustyczną, którą wykorzystaliśmy później w spektaklu „Śpij, kochana” o małej majowej muszce, jej przygodach, pierwszych krokach, uśmiechach i miłościach. Historię opowiadali aktorzy z Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu, z którymi jeździliśmy, przedstawiając swoją wizję jednodniowego życia muszki. Później postanowiliśmy poszerzyć skład naszego zespołu o kolejnych artystów, i tak już zostało. Pierwiastek Z Trzech zawsze był taki „rodzinny” i chcemy jak najdłużej podtrzymać ten klimat. Dlatego też w kameralnych przestrzeniach, jak tu w kozielskim domu kultury, czujemy się bardzo dobrze.

- Kultywujecie jakieś rodzinne tradycje muzyczne?

- Zarówno nasza babcia ze swoją siostrą, jak i nasza mama ze swoją siostrą śpiewały w dwugłosie. Zatem te żeńskie duety to taka nasza rodzinna tradycja, bo my, śpiewając w dwugłosie, również ją kontynuujemy. To jest niesamowite, bo przecież nasze losy mogły się potoczyć zupełnie inaczej. Poza tym nasza mama grała na mandolinie, a dziadek na harmonijce.

- Byłem pod wrażeniem bogactwa dźwięków w trakcie waszego koncertu. Towarzyszyło wam na scenie tak wiele instrumentów, poszerzających twórczy wachlarz możliwości zespołu Pierwiastek Z Trzech.

- Gdy kupujemy ukulele, to po pewnym czasie nasuwa się myśl, jak dany utwór będzie brzmieć na przykład na banjo czy mandolinie. Chcemy to sprawdzić, zatem ta liczba instrumentów w naszym zespole stale się powiększa. Dlatego po ukulele była gitara, potem pojawiło się banjo, mandolina, guitalele. Są to wszystko instrumenty z rodziny strunowców. Dobrze czujemy się w ich otoczeniu.

- Macie w zespole nowego wykonawcę.

- Tak, gitarzysta Adam Kasza to nasza świeżynka. Na koncercie w Kędzierzynie-Koźlu wystąpił też w roli basisty. Jest w naszym zespole od ponad miesiąca. Pochodzi z Łodzi. Ogrywa się z nami, choć faktycznie mamy do siebie dosyć daleko.

- Nagraliście dotychczas jedną płytę. Zakładam, że myślicie powoli o kolejnym krążku. Tym bardziej że pojawiają się kolejne utwory. Najnowszy zaprezentowaliście po raz pierwszy właśnie przed kędzierzyńsko-kozielską publicznością.  

- Oczywiście, mamy znacznie więcej nowych utworów, które czekają w szufladach na właściwy moment. Sukcesywnie staramy się je prezentować. To ważne, aby każdy nowy utwór wybrzmiał zawsze na jakimś koncercie, aby sprawdzić, jak reaguje na niego publika. W ten sposób badamy, w którą stronę warto by go zmodyfikować, aby był jeszcze lepszy. Pamiętamy o tym, że nasza garstka fanów czeka na nowe utwory, więc trzeba się pośpieszyć i je nagrać.   

- Przypuszczam, że przybędzie wam fanów, bo występujecie w obecnej edycji programu "The Voice of Poland".

- Mamy taką nadzieję.

- Podobno w Kędzierzynie-Koźlu jesteście po raz trzeci.

- Tak. Pierwszy raz byłyśmy tu w 2016 roku, a po raz trzeci na „Wrzosowisku” 2021, ale nie potrafimy sobie przypomnieć tej drugiej wizyty. Prawdopodobnie było to około 2018 roku. Mamy stąd bardzo miłe wspomnienia. Pamiętamy ten drewniany balkonik wychodzący na kameralną Salę Żyrandolową kozielskiego domu kultury. Kiedyś tam sobie ćwiczyłyśmy. Wchodząc podczas tegorocznego „Wrzosowiska” do tej sali, pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to właśnie ten balkonik. To jest piękne miejsce. Taki styl bardzo nam odpowiada. W takich przestrzeniach czujemy się doskonale i potrafimy lepiej oddać klimat naszej muzyki. 

- Po pierwsze miejsce, a z drugiej strony świetna kędzierzyńsko-kozielska publiczność, która czuje tę muzykę.

- Pomimo że my tej publiczności nie widzimy podczas koncertu, bo w sali jest ciemno, to da się wyczuć tę aurę, te reakcje, bo są przecież brawa, od czasu do czasu dostrzeżemy jakiś błysk oka i uśmiech na twarzy. To wszystko udziela się także nam. Kędzierzyńsko-kozielska publiczność jest wyjątkowa i tę serdeczność czuć za każdym razem, gdy tu jesteśmy. Nigdy się na niej nie zawiodłyśmy. Dużo ciepła bije tu od ludzi i za to dziękujemy.

***

Pierwiastek Z Trzech to zespół, który powstał z inicjatywy dwóch sióstr - Adriany Owczarczyk i Pauliny Szymlek, wywodzących się z malowniczej miejscowości Leśno na Kaszubach. Zespół tworzy muzykę z pogranicza indie-folk, indie-pop z wykorzystaniem instrumentów muzyki bluegrass (banjo, mandolina), z mocną folkową nutą. Pierwszy album grupy nosi tytuł "Pomiędzy chmurami". Na płycie znajduje się dwanaście utworów inspirowanych życiem, naturą i sztuką. W swoich tekstach autorki nawiązują do motywów podróży, przemijania, natury i malarstwa. W 2019 roku Pierwiastek Z Trzech zaprezentował się m.in. na Festiwalu Slot Art w Lubiążu i na antenie Radia Gdańsk.

 W skład grupy wchodzą: Adriana Owczarczyk - wokal, teksty, kompozycje, guitalele, mandolina, ukulele; Paulina Szymlek - wokal, teksty, kompozycje, banjo, ukulele; Adam Dulęba-Kasza - gitary; Marcin Szymlek - piano; Piotr Dudek - perkusja.

Rozmawiał Andrzej KOPACKI
 
Posłuchajcie trzech utworów wykonanych przez zespół Pierwiastek Z Trzech podczas XXXIV Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Turystycznej, Poezji Śpiewanej i Sztuk Różnych „Wrzosowisko”.
 
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
 
 
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.
 
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Leokadia Treść komentarza: Który to Patryk ? Jaka dzielnica ? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 18:57 Źródło komentarza: Dzielnicowy z Kędzierzyna-Koźla w gronie najlepszych na Opolszczyźnie! Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Obserwowałem te wykopaliska fragmentarycznie osobiście, jak jeszcze Rynek był w fazie płytkiej odkrywki. Przechodząc obok widziałem tam co najmniej dwóch mężczyzn i jedną kobietę grzebiących w ziemi. Ubrani byli w ciuchy typu militarnego. Byli w szacowanym wieku 25-35. Kobita przy mnie coś znalazła (róg Rynku przy dawnej księgarni) i podjęła z ziemi, strasznie przy tym marudząc i narzekając, że to tylko gwoździe. Gwoździe wyglądały na bardziej z czasów biblijnych niż z GSu z lat 80’ XXw. Cała sytuacja była dla mnie bardzo dziwna z kilku powodów: 1) Kto to w ogóle jest? – nie mieli żadnych identyfikatorów i wyglądało to tak dla pobocznego obserwatora, jakby przypadkowi „harcerze” przyszli sobie tam pogrzebać przy okazji remontu Rynku; 2) Że im się w ogóle chce? – padał wtedy deszcz; 3) NIE BYŁO TAM żadnych garniturowców z notatnikami, szkicownikami i aparatami fotograficznymi, czyli nadzoru – a to w końcu strefa „A”, czyli ścisłej ochrony konserwatorskiej; 4) Nigdzie nie zauważyłem tablic informacyjnych, że trwają prace archeologiczne. Groteskowa całość tego wszystkiego skojarzyła mi się z czymś tak prostym, jak koszenie trawnika na posesji – po skoszeniu trawy przylatuje kto chce, czyli ptaki aby powybierać sobie to co ich interesuje, czyli jakieś robactwo. Dla kontrastu – kiedyś obserwowałem z boku ekshumację żołnierzy (niemieckich) na tzw. Starym Cmentarzu w Koźlu - tam to wyglądało ZGOŁA INACZEJ. Z tym Rynkiem to wyjdzie w końcu tak, że albo ktoś to źle zorganizował albo nie przypilnował należycie, albo jedno i drugie. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:22 Źródło komentarza: Unikatowa moneta znaleziona w Koźlu zniknęła. Co się stało z denarem Władysława Łokietka? Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: A ja zielony wodór. Ino gdzie indziej - jakieś 20km na prawo i na dół na mapie i na razie tylko w fazie projektu. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Tadeusz Glaz Treść komentarza: URUCHOMIĆ linię kolejową Kludzbork-Strzelce Opolskie-K-rzyn-Kożle-Pilszcz/Opava,po ktej mogli by kursować pociągi dalekobieżne z Kołobrzeg-Opava i dalej,srdecznie pozdrawiam Data dodania komentarza: 23.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Pojawi się nowe połączenie kolejowe do Krakowa przez Kędzierzyn-Koźle? Autor komentarza: Mbape Treść komentarza: Ja widziałem czarną parę. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Ss Treść komentarza: A ekolodzy gdzie ? My nie możemy ogniska zapalić a oni zatruwają środowisko czarnym dymem Data dodania komentarza: 23.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna