niedziela, 23 sierpnia 2026 00:57
Reklama
Reklama
Reklama

Czy ludzi myślących inaczej w sprawie szczepień na COVID-19 można obrażać?

Skoro szczepionka na COVID-19 jest bezpieczna i tak skuteczna, to czemu koncerny farmaceutyczne nie chcą brać na siebie odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne spowodowane zaszczepieniem milionów ludzi - takie właśnie pytania coraz częściej zadają internauci. Nikt nie chce udzielić im odpowiedzi w tym temacie, natomiast są oni atakowani i obrażani tylko dlatego, że mają czelność zadawać pytania oraz dzielić się swoimi obawami.
  • Źródło: Dziennik.pl, medonet.pl,
Czy ludzi myślących inaczej w sprawie szczepień na COVID-19 można obrażać?

Autor: foto: PIXABAY

Tymczasem te pytania są jak najbardziej zasadne, ponieważ jak wyjaśnić fakt, że polski podatnik ma zapłacić od 5 do 10 miliardów złotych za szczepionki, ale w razie ewentualnych powikłań ich producenci zwolnieni są z odpowiedzialności za niepożądane reakcje jakie mogą one wywołać w naszych organizmach.  

Przypomnijmy w pierwszej fazie zaszczepionych ma być ok. 6,5-7 milionów Polaków. Szczepienie wybranych grup ma potrwać 2-3 miesiące.
Według badania UCE RESEARCH i SYNO Poland, przeszło czterech na dziesięciu Polaków zamierza zaszczepić się przeciwko COVID-19 w momencie dostępności preparatu.

Większość mężczyzn deklaruje chęć skorzystania ze szczepionki. Natomiast kobiety są bardziej sceptyczne. Niemal trzy na cztery osoby uważają, że nie należy karać tych, którzy nie zdecydują się na zaszczepienie. Ponad połowa Polaków przyjmie tego typu środek, jeśli taki będzie warunek zagranicznego wyjazdu. Mniej osób zrobi to, gdy pojawią się naciski ze strony pracodawcy.

„Piramidalna głupota”

W rozmowie z medonet.pl prof. Krzysztof Simon, specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych, ordynator I Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Gromkowskiego we Wrocławiu stwierdził, że: „Pseudoinformacje antyszczepionkowców są stekiem nonsensów. Ich działalność jest szkodliwa, antyspołeczna i antypaństwowa, niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje rządy – podkreśla.

Jak zaznacza prof. Simon, "część Polaków jest ewidentnie indoktrynowana, niezorientowana i neguje wartość każdego szczepienia". Przypomina, że "ludzkość nic lepszego jak szczepionki do zwalczania groźnych chorób nie wymyśliła". I podaje przykład: na 1000 przypadków osób zaszczepionych na grypę nie umrze nikt, a na 1000 niezaszczepionych będzie co najmniej kilkanaście zgonów - bezpośrednio lub w wyniku powikłań.

- Mówię to ja, facet, który po szczepieniu dwukrotnie doznał wstrząsu. I dalej się szczepię! - podkreśla profesor.

Tłumaczy, że rząd powinien namawiać Polaków do szczepień "rozmową, argumentami, perswazją, wyjaśnianiem problemu". Specjalista przyznaje, że nawet mimo szerokiej akcji edukacyjnej "ludzie mniej wykształceni albo po prostu z ograniczonym intelektem" w dalszym ciągu nie pojmą, że powinni się szczepić. Taką postawę określa jako "przerażający przykład piramidalnej głupoty".

Zapytany, czy głoszących antyszczepionkowe teorie powinno się karać, odpowiada, że przede wszystkich należy "zabierać dyplomy lekarzom, bo niestety są tacy, którzy wygłaszają takie głupstwa". Zdaniem profesora każdy ma prawo do decydowania czy chce się szczepić, ale gdy osoba niezaszczepiona zachoruje, według prof. Simona za świadczenie usług medycznych w publicznej służbie zdrowia powinna płacić z własnej kieszeni i dodatkowo powinna być obciążana finansowo, jeśli zakazi innych.

Sądowa batalia

Tymczasem jak donosi Dziennik.pl o odszkodowania za odczyny niepożądane po szczepieniach na COVID-19 pacjenci będą musieli walczyć w sądzie. Pomimo apeli środowiska medycznego oraz producentów rząd na razie nie zdecydował się na wprowadzenie nowego systemu ubiegania się o rekompensaty za ewentualne efekty uboczne. Jedną z opcji mógłby być specjalny fundusz, który pokrywałby straty niezależnie od tego, czy doszło do błędu ze strony lekarzy czy producentów. Istotny byłby fakt, że dany pacjent źle zniósł szczepienie.

Inaczej mówiąc, podatnicy musieliby zapłacić za wszystko, czyli zarówno za produkt, jak i za jego skutki uboczne. Pytanie tylko z jakiej racji? 

Z najnowszego badania opinii społecznej wynika, że 43,2 proc Polaków chce skorzystać ze szczepionki przeciwko COVID-19 w momencie, kiedy będzie ona dostępna. Natomiast nieznacznie mniej ankietowanych, czyli 40,7 proc., jest przeciwnego zdania. Z kolei 16,1 proc. nie zajęło stanowiska w tej sprawie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Bożena Treść komentarza: No fest najniższa krajowa na początek. Praca zmianowa, cały tydzień z weekendem, świętem itp,za 3500 na rękę. Będą się garnąć drzwiami, oknami. Data dodania komentarza: 22.08.2026, 15:48 Źródło komentarza: Straż Miejska w Kędzierzynie-Koźlu szuka pracownika. Na start 4950 zł brutto miesięcznie Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Szacunek za znajomość tematu lub zainteresowanie tematem. Podziękowania za przypomnienie tytułu – nie potrafiłem tego znaleźć choć fabułę pamiętam do dzisiaj. Internetowy tłumacz przekłada ten tytuł na „Wielki rabunek pocztowy” (nie mylić z brytyjskim „Great Train Robbery”). Film polecam zdecydowanie szczególnie, że to - wbrew pozorom - nie jest komedia. Data dodania komentarza: 22.08.2026, 15:27 Źródło komentarza: Grupa Azoty: ujawniamy największe biznesowe marnotrawstwo w III Rzeczpospolitej Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Ja tam jestem stary i w dodatku zgred, moje modus operandi to „kto nie wierzy, niech zmierzy” oraz „po owocach ich poznacie” i w związku z tym zapytowywuję – będzie strzelanie z przepisowego karabinka służbowego na 100m do tarczy typu sylwetka? Pytam, ponieważ ten model na pierwszym zdjęciu ma taką postawę, minę i emanację, jakby był na 110 procent przekonany, że trafi komara siedzącego na naszej wieży kościelnej w lewe ucho. Poza tym warto, aby nasi wojacy pokazali co potrafią. Wiadomo, że na Wyspie nie sposób zaprezentować ataku formacji pancernej, czy eskadry lotniczej, ale już na prawym brzegu Odry mamy profesjonalną wojskową (dawniej) strzelnicę z torem strzeleckim 300m. Morale społeczeństwa wzrosłoby, gdyby wojak strzelił 50pkt., najlepiej trzy razy pod rząd. Prezentacje, pokazy, spotkania, bajdurzenie…. to wszystko już było. Chyba, że obecnie Wojsko Polskie ma tej strzelnicy mniej do powiedzenia, niż prywaciarz? Ale jak w takim razie chcą odbudowywać Armię? Data dodania komentarza: 22.08.2026, 14:15 Źródło komentarza: Wyspa w Kędzierzynie-Koźlu zostanie zmilitaryzowana Autor komentarza: Straż życie mi uratowała Treść komentarza: Nie jestem twoim kolegom że straży panie komandosie panie strażniku bez życiowych ambicji Data dodania komentarza: 22.08.2026, 09:46 Źródło komentarza: Straż Miejska w Kędzierzynie-Koźlu szuka pracownika. Na start 4950 zł brutto miesięcznie Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: "A Nagy postarablás" - trzeba by kiedyś zobaczyć Data dodania komentarza: 21.08.2026, 23:43 Źródło komentarza: Grupa Azoty: ujawniamy największe biznesowe marnotrawstwo w III Rzeczpospolitej Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Odwiedź psychiatrę panie Y Data dodania komentarza: 21.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Wyspa w Kędzierzynie-Koźlu zostanie zmilitaryzowana
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna