Reklama
czwartek, 29 października 2026 09:36
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Siatkarskie święto w Kędzierzynie-Koźlu. Wyjątkowy pomnik już odsłonięty. ZDJĘCIA

Ma przypominać o wielkim sukcesie siatkarzy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Uroczyste odsłonięcie pomnika upamiętniającego historyczny triumf Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Lidze Mistrzów w sezonie 2020/2021 miało miejsce dziś (7 stycznia) w śródmiejskim Parku Pojednania.
Siatkarskie święto w Kędzierzynie-Koźlu. Wyjątkowy pomnik już odsłonięty. ZDJĘCIA

W wydarzeniu uczestniczyli zawodnicy mistrzowskiej drużyny, przedstawiciele klubu na czele z prezesem Sebastianem Świderskim, prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska, przewodniczący RM Ireneusz Wiśniewski oraz reprezentujący głównego sponsora klubu, wiceprezes zarządu Grupy Azoty Zakładów Azotowych Kędzierzyn SA dr Bogdan Tomaszek. Siatkarzy reprezentowała 6-osobowa delegacja na czele z kapitanem Aleksandrem Śliwką, Kamilem Semeniukiem, Łukaszem Kaczmarkiem, Davidem Smithem, Bartłomiejem Kluthem i Adrianem Staszewskim.

Przypomnijmy, tym najważniejszym sportowym wydarzeniem 2021 roku żyli praktycznie wszyscy mieszkańcy i kibice siatkówki, a mecz finałowy z pewnością na zawsze pozostanie w ich pamięci. Na taki sukces klub czekał blisko trzy dekady, a polska siatkówka aż 43 lata! Do tej pory jedynym polskim zespołem, który wygrał Ligę Mistrzów był bowiem Płomień Milowice, który w 1978 roku zwyciężył w tych rozgrywkach. 1 maja 2021 roku w Weronie ZAKSA dopisała piękną historię polskiej siatkówki, bo grą zachwycała już dużo wcześniej. W wielkim finale kędzierzynianie pokonali trzykrotnego zwycięzcę Ligi Mistrzów - włoskie Trentino Itas 3:1.

We wcześniejszej fazie rozgrywek LM, wyższość kędzierzyńskiej drużyny musiały uznać takie siatkarskie potęgi jak Cucine Lube Civitanova (Włochy) i Zenit Kazań (Rosja), a spotkania te z uwagi na swoją dramaturgię zostaną zapamiętane jako jedne z najciekawszych i najbardziej emocjonujących w historii europejskiej siatkówki klubowej. 

Teraz te wspaniałe wspomnienia ożywać będą za każdym razem podczas spacerów po „zielonym sercu” Śródmieścia. Autorem rzeźby jest doskonale znany w Kędzierzynie-Koźlu Michał Misiaszek, twórca figurek osiedlowych koziołków, który również wziął udział w dzisiejszej uroczystości.

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu "Nowej Gazety Lokalnej", które ukaże się 11.01.2022 r. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: koneser benzenu Treść komentarza: pokażcie twarz tej naćpanej kreatury Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:18 Źródło komentarza: Kierownik pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław został brutalnie pobity na dworcu. FOTO i WIDEO Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Ludzie pilnujcie roboty !!! Ja się pytam co tam robi ziemia między krawężnikami ??? Przecież humus powinien być wywieziony i zastąpiony tłuczniem i ewentualnie piaskiem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:08 Źródło komentarza: Ta droga przejdzie metamorfozę. Najpierw ścieżka rowerowa, potem nowa nawierzchnia Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Przecież nie mogło być inaczej nic bez naszej prezydent(lanserki) wszędzie musi być Data dodania komentarza: 29.10.2026, 07:53 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Ktos? Treść komentarza: Narodowośc? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 06:45 Źródło komentarza: Kierownik pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław został brutalnie pobity na dworcu. FOTO i WIDEO Autor komentarza: antyNWO Treść komentarza: A dlaczego zamazujecie jego twarz? Niech wszyscy zobaczą kto jest takim chojrakiem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 06:15 Źródło komentarza: Kierownik pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław został brutalnie pobity na dworcu. FOTO i WIDEO Autor komentarza: M Treść komentarza: Spod Dino do wejścia do lasu, przejście zajmuje 20 min, a co dopiero do tego droga spod Dino na Młynarską, czy przejście lasku. Przy naprawdę ekspresowym tempie w te 38 minut zaszedłby z Młynarskiej na miejsce zbrodni, ale nie zdarzyłby dokonać zbrodni i jeszcze wrócić spowrotem, to jest po prostu nie wykonalne. Sędzia który będzie osądzać powinien przejść tą trasę, najkrótszą wskazana przez ciebie drogą, w te i spowrotem i miałby już wszystko jasne, pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.10.2026, 00:15 Źródło komentarza: Kiedy Jakub L. miał dokonać zabójstwa? Chronologia zdarzeń rodzi pytania
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna