niedziela, 9 sierpnia 2026 05:57
Reklama
Reklama
Reklama

Dorota Herbowska z "Candorii" o tworzeniu tortów artystycznych

Uwielbiają je dzieci i dorośli. Muszą być pyszne, a do tego efektownie wyglądać. Dorota Herbowska to artysta cukiernik, tworzy nietuzinkowe i przepiękne torty w swojej kędzierzyńskiej pracowni „Candoria” przy ul. Harcerskiej.
Dorota Herbowska z "Candorii" o tworzeniu tortów artystycznych

Kiedyś ukryte hobby, a dziś pasja, która stała się też pracą. Z domu rodzinnego pamięta zapach świeżo upieczonego ciasta, gdyż domowe pieczenie było czymś zwyczajnym, naturalnym. Gdy stanęła przed wyzwaniem, jak połączyć macierzyństwo z zawodową ścieżką – mimo wcześniejszych doświadczeń w instytucjach finansowych wybrała... pieczenie!

Małe dzieła sztuki, które wychodzą spod jej rąk, od kilku lat goszczą na stołach mieszkańców Kędzierzyna-Koźla i nie tylko.

- Po przeszło trzech latach tworzenia artystycznych tortów moim największym sukcesem jest grono stałych i zadowolonych klientów. Dzięki nim wiem, że to, co robię, ma sens i ze spokojem patrzę w przyszłość - uważa Dorota Herbowska. - Doszłam też do takiego momentu w mojej pracy, gdzie chcę się dzielić swoją wiedzą. W tym roku poprowadziłam pierwsze, jak sądzę nie ostatnie, szkolenie z tworzenia dekoracji na tort, z czego jestem niezwykle dumna. To jest kierunek, który chciałabym rozszerzyć w najbliższym czasie. Sama również nie przestaję się uczyć. Jest kilka szkoleń, które mi się jeszcze marzą.

Dorota Herbowska ma na swoim koncie wiele ciekawych realizacji.

- Staram się, aby każdy tort był wyjątkowy, tak aby solenizant czy osoba obdarowana miała poczucie, że dostaje tort jedyny w swoim rodzaju. Oczywiście najbardziej cieszą mnie te realizacje, gdzie klient zostawia mi wolną rękę w tworzeniu, wtedy mogę się artystycznie spełniać - zaznacza.

Lubi tematy niebanalne i nieoczywiste. Z tych, które zapamiętała i które sprawiły jej dużo frajdy, to były „Opowieść wigilijna” i „Tajemniczy ogród”. Te najzabawniejsze to między innymi śmietnik, wysypisko czy rura ściekowa. Lubi robić torty dla dzieci i uwielbia ten moment, kiedy osobiście je odbierają.

- Dzieci są niezwykle szczere i kiedy widzę uśmiech i błysk w ich oczach, to takie chwile mnie uskrzydlają. Marzy mi się zlecenie na tort antygrawitacyjny, taki, który przeczy prawom fizyki. Czekam na odważnego klienta! - zachęca.

Artystka zauważa, jak ważną rolę podczas uroczystości rodzinnych odgrywa tort. Jest jedną z najważniejszych ozdób stołu. Ma zachwycać nie tylko smakiem, ale też wyglądem.

- Często życzeniem klienta jest, by tort był zaskakujący, czyli wyróżniał się od tradycyjnego tortu. Często nawiązuję w dekoracji  do hobby, zainteresowań, pasji czy pracy - opowiada. - Na ślubach królują żywe kwiaty, na przyjęciach dla dzieci figurki z ulubionym bohaterem czy zwierzątkiem. Zdecydowanie odchodzi się od tortów angielskich, czyli w całości pokrytych masą cukrową. 

Co do smaków, to wydawać by się mogło, że jesteśmy odważni w tej kwestii. Nic bardziej mylnego. Klienci zdecydowanie wybierają tradycyjne smaki, w których królują czekolada i malina.

- Choć lubię eksperymentować, to jestem zwolenniczką sprawdzonych przepisów. Absolutnym hitem jest zestaw: czekolada, owoce leśne i chałwa, a w połączeniu z solonym karmelem smakuje obłędnie! - uważa Dorota Herbowska.

Narzędzia pracy? - Zestaw narzędzi potrzebnych do wykonania dekoracji zdecydowanie przypomina ten, z jakimi pracuje chociażby malarz. Jest jednak między nimi zasadnicza różnica, gdyż moje narzędzia muszą być dopuszczone do kontaktu z żywnością -  tłumaczy.

Przepis na sukces? - Trzeba ufać swojej wyobraźni, mieć odwagę realizować pomysły swoje i klientów. Estetyka i wyczucie smaku muszą iść w parze! - kończy nasza rozmówczyni.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Helena 03.08.2022 10:36
Wielokrotnie korzystałam z usług Candorii i zdecydowanie mogę stwierdzić, że torty robi najlepsze w całym mieście! Czuć, że wypieki są robione z naturalnych składników, żadnej chemii... wszystko wykonane starannie z największą dbałością. Z resztą już po rozmowie z Panią Dorotą można stwierdzić, że jest profesjonalistą w tym co robi. Nic dziwnego, że Lokalna zrobiła z nią wywiad ;) Jest wzorem do naśladowania dla innych cukierni i pracowni tortów :) Bardzo polecam!

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: tw Treść komentarza: No dzieciarnia dała czadu Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:58 Źródło komentarza: Zamiast tradycyjnego „Biegaj z Koziołkiem” postawili na dwa kółka! ZDJĘCIA Autor komentarza: Nina Treść komentarza: Przecież można od drugiej strony wejść bez bramy.. więc poco takie zamieszanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Marudne głupoty frustrata. W kozielskim parku ławek jest na tyle, że jeszcze nie zdarzyło mi się, aby nie było gdzie usiąść. Pokrzywy oczywiście są jako element ekosystemu, ale raczej w mikrej mniejszości, za to są nowe nasadzenia roślin niskopiennych – cały ten tydzień jeżdżą tam goście z paletopojemnikiem na pace i pompą spalinową, którzy podlewają te rośliny. Drzewa nie usychają, bo drzew się nie podlewa, co najwyżej walą się ze starości, bo mają po kilkaset lat, czyli więcej, niż ty komórek mózgowych, zdaje się. Nie marudź, ceń co jest, bo takie miejskie planty to luksus i ewenement i w dodatku bez biletowania (na razie?). Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:16 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama