piątek, 28 sierpnia 2026 21:16
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Cały czas daje radość swoim bliskim. Łucja Kornak skończyła pięć lat

Jej stan zdrowia pozostawia wiele do życzenia. Każdy dzień to walka, ale żyje i cały czas daje radość swoim bliskim. Łucja Kornak skończyła 24 października pięć lat.
Cały czas daje radość swoim bliskim. Łucja Kornak skończyła pięć lat
W dniu piątych urodzin Łucję w szpitalu odwiedził jej brat Łukasz oraz rodzice dziewczynki, Magdalena Wiśniewska i Mateusz Kornak

Pięć lat temu wydarzyła się nasza osobista tragedia. Tragedia, która codziennie jest w mojej głowie. Pamiętam wszystko, co się wydarzyło tej nocy i tego rana. Dziś mamy dzień pełen radości, ale i smutku, bo Łucja nie zdmuchnie świeczek z tortu. Nie pobawi się z kuzynami, nie pobawi się ze swoimi braćmi. Nie otworzy sama prezentów. Nie zje ulubionego ciasta. Mogłabym tak wymieniać, czego moja córka nigdy nie zrobi, i wtedy przychodzi mi do głowy, że moje dziecko nigdy niczego samo nie zrobi - przyznaje ze smutkiem Magdalena Wiśniewska, mama Łucji.

Jej historię na łamach „Lokalnej” opisywaliśmy wiele razy. Łucja Kornak urodziła się ze skrajnym niedotlenieniem mózgu w 2017 roku w kozielskim szpitalu. Lekarze jej stan określili jako skrajnie ciężki, bez oznak życia. Otrzymała 0 punktów w skali Apgar. Akcję serca przywrócono po 10 minutach reanimacji. Dziewczynka cały czas przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Beta-Med w Chorzowie. Praktycznie się nie rusza i wymaga ciągłej opieki. W lutym tego roku Łucja trafiła do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Córka przeszła operację wymiany gastrostomii, a że gastrostomia wrosła w żołądek, lekarze musieli wykonać to operacyjnie. Miała też przetaczaną krew - opowiada Magdalena Wiśniewska.

Niestety, po zabiegu jej stan zdrowia uległ pogorszeniu. Rozpoznano sepsę gronkowcową. Łucja stoczyła kolejną walkę o życie. W stanie stabilnym wróciła do szpitala w Chorzowie.

Lekarze mają problem, bo Łucja miała niedawno modyfikowane leki i jej stan zdrowia znowu się pogorszył. Ma napięcia mięśniowe, a do tego otrzymuje silniejsze leki. Kiedy byliśmy u niej trzy dni temu, bardzo źle się czuła, miała wysokie tętno i była bardzo zdenerwowana. Wszystko przez to napięcie. Ma takie dni, że jest super, jest spokojna i śpi, ale są i gorsze dni - przyznaje Magdalena Wiśniewska.

Sprawa tragicznego porodu cały czas jest przedmiotem badań śledczych. Po tym, jak w czerwcu ubiegłego roku prokuratura postanowiła umorzyć śledztwo, rodzice wnieśli zażalenie. Okazało się, że w sprawie występują sprzeczne z sobą opinie. Dwie wskazywały na nieprawidłowości podczas rejestrowania przez aparat KTG pracy serca płodu. W ocenie pokrzywdzonych miały one kluczowe znaczenie dla sprawy. Jak zauważyli rodzice Łucji, sprzeczne z sobą były również zeznania personelu medycznego w sprawie przebiegu porodu.

Sprawę korzystnie dla pokrzywdzonych ocenił rzecznik praw pacjenta, który zainteresował się nią po doniesieniach medialnych w marcu 2019 roku z własnej inicjatywy. Postępowanie wyjaśniające trwało rok. Dyrektor departamentu prawnego Paweł Grzesiewski w piśmie, które skierował do rodziców Łucji oraz dyrekcji SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu, stwierdził naruszenie praw pacjenta.

Końcem ubiegłego roku nastąpił przełom w sprawie. 17 grudnia Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu pozytywnie rozpatrzył skargę rodziców Łucji Kornak na umorzone przez prokuraturę postępowanie.

W przekonaniu Sądu Rejonowego w Kędzierzynie-Koźlu, w aktualnym stanie faktycznym sprawy, podjęcie przez organ prowadzący decyzji o umorzeniu śledztwa w niniejszej sprawie, i to na podstawie braku znamion czynów zabronionych, jest przedwczesne. Sąd uznał, iż konieczne jest dopuszczanie w sprawie opinii uzupełniającej i ponowna dogłębna analiza materiału dowodowego sprawy - informowała po wydaniu przez kozielski sąd decyzji Aneta Rempalska z Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Opolu.

28 czerwca br. Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu ponownie zawiesiła postępowanie. Zostanie ono wznowione po uzyskaniu od biegłych opinii uzupełniającej. Powinna być gotowa do marca 2023 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: umyj twarz Treść komentarza: Co Ty porównujesz cymbale? Dziecko do psa? Jak dziecko się drze to sygnalizuje atak? Kolejny kretyn. Skąd u was automatyczne porównywanie do dzieci? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 17:35 Źródło komentarza: Roki nie przeżył brutalnego ataku. Właściciele szukają świadków Autor komentarza: Prawdziwy Polak Treść komentarza: Jacek, daj już spokój... Data dodania komentarza: 28.08.2026, 15:50 Źródło komentarza: Hohenlohowie – panowie na Sławięcicach Autor komentarza: Piotr s Treść komentarza: Doskonale pamiętam dworek leśniczówkę wieże Data dodania komentarza: 28.08.2026, 15:42 Źródło komentarza: Mroczne i zagadkowe miejsce w lasach okalających Kędzierzyn-Koźle. ZDJĘCIA i FILM Autor komentarza: Piotr s Treść komentarza: Nie zameczek tylko dworek w którym była izba wytrzeźwień Data dodania komentarza: 28.08.2026, 15:37 Źródło komentarza: Mroczne i zagadkowe miejsce w lasach okalających Kędzierzyn-Koźle. ZDJĘCIA i FILM Autor komentarza: Alina Treść komentarza: Szczególnie autochtonów. Przechowają do powrotu dawnych właścicieli w dobrym stanie i im zwrócą. Bo w to że wrócą nasi nikt z nich nie wątpi. Data dodania komentarza: 28.08.2026, 14:59 Źródło komentarza: Hohenlohowie – panowie na Sławięcicach Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Jak świat światem Niemiec nigdy nie będzie Polakowi bratem Data dodania komentarza: 28.08.2026, 11:52 Źródło komentarza: Hohenlohowie – panowie na Sławięcicach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna