Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:30
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przedsiębiorca reaguje na interwencję mieszkańca osiedla Zachód

Jeden z naszych czytelników zwrócił się do „Lokalnej” z prośbą o podjęcie tematu zaniedbanego otoczenia nieczynnego od paru lat sklepu sieci Intermarche przy ulicy Stolarskiej w Koźlu. Dziś swój punkt widzenia na ten temat przedstawił z kolei współwłaściciel wspomnianej nieruchomości na os. Zachód.
Przedsiębiorca reaguje na interwencję mieszkańca osiedla Zachód

O tym, że działka wokół dawnego dyskontu jest zaśmiecona i zarośnięta wysoką trawą, pisaliśmy wczoraj (7 sierpnia).

Na reakcję współwłaściciela obiektu nie trzeba było długo czekać. Dziś skontaktował się z nami, prezentując swoje stanowisko w tym temacie.

- Po pierwsze jest to prywatna nieruchomość. Rozumiem, że komuś może się nie podobać to, że działkę porastają chwasty. Ale załóżmy, że ktoś ma własny domek z ogródkiem. Czy ja mam przyjść się poskarżyć, że nie podobają mi się jego kwiatki, bądź porastające to miejsce pokrzywy i należy je usunąć - pyta Ryszard Zawadzki, współwłaściciel nieruchomości przy ulicy Stolarskiej. 

Zwraca on uwagę na jeszcze jeden istotny z jego punktu widzenia aspekt tej sprawy. 

- Czy mieszkaniec, który skontaktował się z redakcją, nie zadał sobie pytania, skąd wzięły się tam te wszystkie śmieci? Bo on jedynie widzi, że one tam są. Mówię na przykład o puszkach, butelkach po piwie i po wódce. Poza tym na ścianach budynku pojawiły się murale, których chuligani nie wymalowali przecież w pięć minut. Niereagowanie na coś takiego, jest cichym przyzwoleniem na podobne akty wandalizmu. Zaśmiecono i zniszczono prywatne mienie na dużej przestrzeni - dodaje Ryszard Zawadzki.

Wykonane w ostatnim czasie zdjęcie śmieci znajdujących się na dachu nieczynnego dyskontu 

Przedsiębiorca podkreśla, że w maju tego roku ściągnął z dachu zamkniętego dyskontu półtorej tony szklanych i plastikowych butelek, puszek oraz innych śmieci, wśród których znalazła się nawet… świąteczna choinka.

- Może właśnie wtedy należałoby powiadomić strażników miejskich, gdy stykamy się z tego typu zachowaniami. Bo skoro płacę w tym mieście podatki, to znaczy, że straż miejska jest utrzymywana również z moich pieniędzy. Jeśli jakieś przypadki wandalizmu mają tam miejsce, to służby mundurowe są zobowiązane do działania. Skoro tych odpadów było tak dużo, to regularnie musiały się tam odbywać libacje. I to już nikomu nie przeszkadzało - pyta nie kryjąc irytacji Ryszard Zawadzki. - Mało tego, nagromadzone na dachu śmieci pozatykały odpływy odprowadzające deszczówkę i wody roztopowe, co w efekcie doprowadziło do ich zastoju i zalania wnętrza sklepu. I tego już nikt nie widzi i nie zgłasza, a tylko miejscowi są w stanie temu zapobiec i tego przypilnować, dzwoniąc chociażby na policję lub straż miejską. Poza tym ja i tak wykazuję się ogromną dozą dobrej woli, ponieważ na parkingu, który też znajduje się na prywatnym terenie, okoliczni mieszkańcy mogą swobodnie zostawiać swoje samochody. Tymczasem ja od tej działki płacę rocznie kilkadziesiąt tysięcy złotych podatku. Koszty utrzymania tej nieruchomości, m.in. w kontekście zapewnienia tam należytego porządku, też są horrendalnie wysokie – dodaje przedsiębiorca.

Zdjęcie pokazujące skutki zalania wnętrza lokalu, spowodowane zatkaniem przez butelki i puszki odpływów wody, które znajdują się  na dachu

Podkreśla on, że wynajęcie lub sprzedaż takiej nieruchomości nie należy do łatwych zadań, ponieważ wszyscy dotychczasowi najemcy (franczyzobiorcy) po pewnym czasie rezygnowali z tego biznesu.

- Jak ja mogę mieć jakiekolwiek plany względem tego obiektu, skoro wszyscy chętni, którzy chcieliby tam coś zrobić, przyjeżdżają, widzą co się tam dzieje i rezygnują ze swoich zamierzeń, bo nie chcą się prosić o kłopoty. Do pewnego czasu sklep funkcjonował z powodzeniem, ale przyszedł taki moment, że rozpoczęły się kradzieże towaru, pojawiały się przypadki wandalizmu i przedsiębiorcy rezygnowali z dalszej działalności. W sumie trzech franczyzobiorców zawierało umowę z właścicielem sieci Inter Marche, ale żaden z nich nie wytrzymywał w tym miejscu na dłuższą metę. Owszem w pobliżu są też sklepy kilku innych sieci, które zapewne wpływały choćby na zmniejszenie obrotów, ale nie to przesądziło ostatecznie o zamknięciu interesu przy ulicy Stolarskiej – przekonuje nasz rozmówca, z którym na przestrzeni ostatnich lat kontaktowali się chętni do otwarcia w tym miejscu sklepu m.in. z branży AGD i RTV, meblowego czy też gospodarczego (przemysłowego).

- Ale jak usłyszeli te opinie, to podziękowali za ewentualną współpracę. Dlatego to cały czas stoi puste i ja muszę dokładać niemałe pieniądze do utrzymania tej nieruchomości. Bardzo bym chciał, żeby znalazł się wreszcie jakiś najemca, albo kupiec, który przywróciłby tam życie. Gdy czasami przyjeżdżamy na Stolarską, żeby zobaczyć co się tam dzieje i otwieramy wejście do nieczynnego sklepu, to nagle pojawiają się mieszkańcy i mówią nam, że byłoby dobrze, gdyby ponownie udało się tu otworzyć jakiś dyskont - nie ukrywa nasz rozmówca.

Nagromadzone na dachu śmieci pozatykały odpływy odprowadzające deszczówkę i wody roztopowe

Przypomina on, że w maju br. wspomniany teren był sprzątany po raz ostatni. Jednak w najbliższym czasie, wynajęta w tym celu firma znów zajmie się tym miejscem.  

- Dokładnie między 18 a 25 sierpnia firma ta ponownie wykosi trawę i posprząta ten teren. Prawdę mówiąc wspomniana trawa to jest najmniejszy problem jeśli chodzi o wydatki. Największy kłopot stanowią te wszystkie butelki, puszki i inne śmieci, które ludzie wrzucają na teren mojej nieruchomości, bo to są dodatkowe i naprawdę niemałe koszty związane z zebraniem i wywiezieniem tych odpadów - dodaje przedsiębiorca, licząc na to, że ludzie, którzy dotychczas zaśmiecali tę nieruchomość, wezmą sobie jego apel do serca i skończą z tymi niechlubnymi praktykami. 



Podziel się
Oceń

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama