Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:00
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czy na ulicy Głowackiego powstanie deptak? Jeszcze nie teraz

W sieci pojawiła się petycja dotycząca potrzeby utworzenia deptaku w ciągu ulicy Głowackiego na os. Śródmieście. Temat powraca co jakiś czas, wzbudzając ożywioną dyskusję, a zdania zawsze są podzielone.
Czy na ulicy Głowackiego powstanie deptak? Jeszcze nie teraz

Nie jest to pierwsza propozycja związana z tą inicjatywą, która ujrzała światło dzienne co najmniej kilkanaście lat temu. Projekt nie doczekał się nigdy realizacji z wielu względów. Po pierwsze nie wszystkim przypadł do gustu, a po drugie jest to zadanie dosyć kosztowne i nie zawsze priorytetowe. 

Dlaczego marzymy o deptaku na ulicy Głowackiego? Bo pragniemy wyjątkowego miejsca, które zaspokoi nasze potrzeby spotkań, relaksu i spędzania wolnego czasu. W obliczu braku miejsc, gdzie wieczorami można delektować się piwem w sympatycznym towarzystwie, czy w słoneczne dni zasiąść na obiedzie pod gołym niebem, deptak na ulicy Głowackiego to odpowiedź na nasze potrzeby – czytamy w treści petycji, która pojawiła się właśnie w internecie. 

Takie były początki

Ale temat - jak już wspomnieliśmy - ma o wiele bogatszą historię, a po raz pierwszy pojawił się kilkanaście lat temu, gdy Rada Osiedla Śródmieście zaproponowała, aby zamknąć ul. Głowackiego w Kędzierzynie i przekształcić ją w deptak. Społeczną inicjatywę poparł także ówczesny poseł Robert Węgrzyn. W tej sprawie zwrócono się również o opinię do władz miasta. 

Jednak na początku 2008 roku protest kupców oraz negatywna opinia komisji powiatowej sprawiły, że pomysł przekształcenia ul. Głowackiego w deptak nie został wówczas zrealizowany. 

Wszelkie wątpliwości rozwiało pismo komisji powiatowej z 17 stycznia 2008 roku, w którym czytamy, że „(…) zamknięcie ul. Głowackiego przy obecnym stanie infrastruktury drogowej jest zbyt pochopne, utrudni bezpośredni dojazd do punktów handlowych i usługowych oraz ograniczy - i tak już niewielką - ilość miejsc postojowych w Śródmieściu. 

Swoje obawy wyrazili też kupcy, którzy przekonywali, że deptak może ograniczyć ruch klientów i tym samym doprowadzić do zmniejszenia zysków osiąganych przez punkty handlowo-usługowe i gastronomiczne zlokalizowane przy ul. Głowackiego. 

Wspomniał wtedy o tym m.in. Wojciech Głuszczuk, właściciel tamtejszej cukierni, który wprawdzie nie należał do zwolenników przekształcenia ul. Głowackiego w deptak, ale przekonywał, iż należy poprawić estetykę tego zakątka miasta. 

Podobnego zdania byli pozostali uczestnicy spotkania z 31 stycznia 2008 roku, a mianowicie posła Roberta Węgrzyna, prezydenta Kędzierzyna-Koźla, Wiesława Fąfary oraz jego zastępcy Brygidy Kolendy-Łabuś z przedstawicielami środowiska kupieckiego z ul. Głowackiego.

Zastępca prezydenta miasta, Brygida Kolenda-Łabuś zauważyła wtedy, że w całej tej sprawie doszło do zderzenia pewnych interesów. Z jednej strony grupy mieszkańców, która chciałaby mieć w tym miejscu ładny i estetyczny deptak, gdzie warto wybrać się na spacer, z interesem kupców, dla których sklepy usytuowane wzdłuż ul. Głowackiego są przecież miejscem ich pracy. 

Stąd też temat 15 lat temu umarł śmiercią naturalną, ponieważ nie udało się osiągnąć kompromisu. 

Nowa rzeczywistość

Natomiast jeszcze w połowie 2022 roku wszystko wskazywało na to, że zadanie to uda się jednak sfinalizować, a to za sprawą planowanej rewitalizacji m.in. tej części Śródmieścia. 

Otóż jednym z pomysłów na wykorzystanie środków z funduszy „norweskich” było właśnie zagospodarowanie ulicy Głowackiego.

Projektanci poznali już nawet pierwsze opinie mieszkańców na temat przebudowy, gdyż swoje uwagi odnośnie rewitalizacji mogli oni zgłaszać za pośrednictwem ankiety internetowej. Pierwsze opinie zebrano także na miejscu. Przedsiębiorcy oraz zainteresowani mieszkańcy mieli bowiem okazję porozmawiać w cztery oczy z projektantami podczas spaceru w centrum Śródmieścia.

Przebudowa ul. Głowackiego miała być realizowana w ramach projektu „Dugnad w Kędzierzynie-Koźlu, współfinansowanego w 85% ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2014-2021 oraz w 15% z budżetu państwa.

Problem w tym, że ceny nie tylko usług i materiałów budowlanych wzrosły tak bardzo, że z niektórych zadań inwestycyjnych trzeba było zrezygnować. Koszty ich realizacji są znacznie wyższe niż pierwotnie zakładano.  

Dlatego samorząd położył nacisk na zagospodarowanie byłego budynku PSP nr 6 przy ul. Stalmacha, gdzie docelowo powstanie Centrum Współpracy „Dugnad”. Obiekt całkowicie zmieni swoje przeznaczenie. Zostanie on przystosowany na cele społeczne, a dawne klasy mają być zaadaptowane na tzw. mieszkania wspomagane. 

W placówce swoje siedziby znajdą m.in. Gminne Centrum Seniora oraz Centrum Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu. Ponadto powstaną pokoje pobytu dziennego, jadalnia wraz z zapleczem kuchennym i sala konferencyjna. Znajdować się tam też będzie kilkadziesiąt mieszkań przeznaczonych dla osób starszych i niepełnosprawnych. Zagospodarowany zostanie również teren wokół budynku. Całość inwestycji kosztować będzie blisko 22 miliony złotych. 

- Musieliśmy zrezygnować z paru przedsięwzięć i skupiliśmy się w tym przypadku na utworzeniu Centrum Współpracy „Dugnad”. Docelowo chcemy zrobić ten deptak na Głowackiego, tak jak i wiele innych zadań drogowych w Kędzierzynie-Koźlu. Na razie pozostaje kwestia wykonania projektu i powrócenia do realizacji tej inwestycji w przyszłości, gdy pozwolą na to możliwości finansowe gminy - tłumaczy Artur Maruszczak, zastępca prezydenta Kędzierzyna-Koźla. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ja 22.08.2023 11:44
Ta ulica umarła i nic jej nie wskrzeszy Nikt tam nie chce mieszkać ani handlować Żaden deptak tego nie zmieni Wszędzie puste budynki Deptak to kolejne wywalone pieniądze w błoto

Piotrek. 22.08.2023 08:30
Zrób sobie deptak przed twoim domem, poczujesz jaka to przyjemność słyszeć wieczorami i nad ranem niedopitych ludzi. To jest ,,relaks".

Realista 22.08.2023 07:50
Tak jest!!! Ciapaci tak wydeptali Głowackiego że już prawie wszyscy handlarze się z tamtąd wyprowadzili i za chwilę cała ulica pójdzie do wyburzenia gdyż ruiny zaczną się rozpadać bez gospodarzy😭

Kolejna betonoza 22.08.2023 06:18
A drzewa zostaną czy do wycinki?

JP 21.08.2023 22:03
Lepiej przeznaczyć fundusze na nie wyremontowany odcinek drogi do Azot

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama