Reklama
wtorek, 6 października 2026 19:28
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Chór „Echo Kresów” wyśpiewał kolejne laury. Tym razem w Krakowie

Artyści z Kędzierzyna-Koźla zachwycili podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Lwowskiej i Bałaku w Krakowie i dostali szansę wystąpić podczas koncertu galowego na deskach Teatru Groteska. Chór „Echo Kresów” zachwycił zarówno małopolską publiczność, jak i festiwalowych jurorów, którzy nagrodzili wykonawców z Kędzierzyna-Koźla.
Chór „Echo Kresów” wyśpiewał kolejne laury. Tym razem w Krakowie

Lwów jest w nas - tak mówią o sobie członkowie „Echa Kresów”, którzy z dumą nawiązują do swoich korzeni. Zresztą ich pochodzenie wybija się praktycznie we wszystkich utworach, które wykonują podczas licznych przeglądów, festiwali i koncertów.  

Działający przy Miejskim Ośrodku Kultury w Kędzierzynie-Koźlu chór wystąpił najpierw, bo tydzień wcześniej (14 października 2023 r.) w finale XVII Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Lwowskiej i Bałaku Lwowskiego w Krakowie. O palmę pierwszeństwa rywalizowało 20 uczestników, wśród nich dwoje solistów naszego chóru tj. Anna Woś i Zbigniew Bobko. Jury festiwalu wyłoniło laureatów, którzy wystąpili następnie podczas koncertu galowego, który odbył się 20 października 2023 r w Teatrze Groteska w Krakowie. Kolejny sukces zanotowała nasza solistka Anna Woś, która zajęła 2 miejsce. Wśród laureatów znalazł się także chór „Echo Kresów” zdobywca Nagrody Specjalnej. Zarówno chór, jak i Anna Woś wystąpili w koncercie galowym.

- Nasza Ania Woś zajęła drugie miejsce i jest to niewątpliwie powód do dumy, biorąc pod uwagę fakt, że zwyciężczynią okazała się pochodząca z Chełma studentka III roku wokalistyki Akademii Muzycznej w Krakowie - zwraca uwagę na wysoki poziom rywali i skalę trudności krakowskiego festiwalu dyrygent „Echa Kresów” Adam Wołkowski.

- Z Krakowa wróciliśmy szczęśliwi i radośni, bo mieliśmy się z czego cieszyć.  Koncert galowy na deskach Teatru Groteska w mieście Kraka zakończył zmagania 17 Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Lwowskiej i Bałaku. Wypełniona po brzegi widownia nie szczędziła braw i owacji oraz bisów dla laureatów festiwalu - nie kryją radości wokaliści „Echa Kresów”.

Wśród laureatów znaleźli się zarówno nasi soliści, jak i chór „Echo Kresów”. Nagrodę Specjalną Festiwalu otrzymał chór “Echo Kresów” pod dyrekcją Adama Wołkowskiego, za wykonanie tytułowej kompozycji „Lwów jest w nas”. Nie było to jedyne wyróżnienie. Jurorzy uwiedzeni wyjątkową interpretacją wykonywanego utworu, uhonorowało Jerzego Florka, za partie solistyczną w tej piosence, dodatkowym laurem. Sukces odniosła nasza solistka - Anna Woś, która zajęła 2 miejsce, za przepięknie zaśpiewaną piosenkę Mariana Hemara „Trzeba umieć zapomnieć” - czytamy na stronie „Echa Kresów”.

Dodatkowym atutem jej wykonania, co zostało podkreślone, była szczególna gorliwość w użyciu bałaku lwowskiego. Jury festiwalu podkreśliło wysoki poziom artystyczny wykonawców, a także dbałość o kulturę kresową, oryginalność doboru repertuaru, brzmienie utworów i język.

- Nasz udział w festiwalu zapisał się złotymi zgłoskami w tym wydarzeniu. Mamy nadzieję, że podążając za słowami piosenki M. Hemara: „Trzeba dać się marzeniom opętać …” będziemy spełniać i realizować swoje marzenia w kolejnych konkursach i festiwalach, o co zadba nasz dyrygent Adam Wołkowski. A przede wszystkim „...pamiętać, pamiętać, pamiętać…” o korzeniach naszego pochodzenia - przekonują kędzierzyńsko-kozielscy artyści.

Dyrygent Adam Wołkowski przyznaje, że ten sukces okupiony jest ogromnym wysiłkiem i poświęceniem wszystkich członków chóru.

- Już niebawem, bo 14 listopada tego roku obchodzić będziemy 12-lecie naszej działalności. Jesteśmy zatem o te 12 lat starsi. Przerzedziła nas pandemia, część osób odeszła już niestety z tego świata. Najbardziej wytrwali wciąż z nami pozostają z tego 5-6 osób liczy już sobie ponad 80 lat. Kilka osób jest w przedziale wiekowym pomiędzy 70 a 80 rokiem życia - wylicza nasz rozmówca.

Występ w Krakowie był dla „Echa Kresów” wielkim przeżyciem, tym bardziej, że przed wyjazdem do stolicy małopolski chór z Kędzierzyna-Koźla nie występował zbyt często.

- Co gorsza, nasze istnienie naprawdę wisiało na włosku. Chór się postarzał, młodych jest niewielu. Owszem, jest parę młodszych osób, ale trudno w tym momencie mówić o wymianie pokoleniowej. Choroby złamały wielu dobrych solistów. Moja żona, która też występuje w chórze, także ma poważne problemy zdrowotne i przebywa w szpitalu – mówi Adam Wołkowski. - Ale gdy we wrześniu otrzymaliśmy zaproszenie do Krakowa, postanowiliśmy się zmobilizować. Przearanżowałem program, dostosowując go do obecnego składu, bowiem powinny występować 23-24 osoby, a z równych powodów było nas 21. Mimo przeciwności losu, ćwiczyliśmy bardzo intensywnie. Mieliśmy znacznie więcej prób niż normalnie. Nie chcieliśmy jechać do Krakowa tylko na wycieczkę. Zależało nam na osiągnięciu sukcesu. No i chyba sprostaliśmy temu wyzwaniu, skoro jury doceniło nasz występ, bijąc nam brawa wraz z publicznością. Zdobyliśmy tam najwięcej nagród - podkreśla Adam Wołkowski. 

Te wyniki zaowocowały kolejnymi zaproszeniami na koncerty i festiwale do innych miast.

- Już wiem, że pojedziemy do Bolesławca i Przemyśla. Inni zapowiedzieli, że też nas zaproszą. To wszystko wprowadziło do naszej działalności wiele pozytywnej energii i mnóstwo radości. Teraz już nikt nie myśli, że będziemy kończyć działalność. Chcemy też wystąpić w Opolu na festiwalu senioralnym, ale to wszystko są kolejne wydatki. Przydałoby się nam jakieś dodatkowe wsparcie finansowe ze strony samorządu bądź sponsorów, bo sami tego nie udźwigniemy. Tym bardziej, że musimy przygotować nowy program. To z kolei będzie się wiązać z jakimś kilkudniowym wyjazdem poza miasto, bo tylko wtedy będziemy się mogli skupić wyłącznie na sferze artystycznej. Pieniądze na autobus mamy, ale na pokrycie kosztów pobytu już nie. Może kto nas jeszcze wspomoże - wyraża nadzieję Adam Wołkowski.  

Poniżej występ Anny Woś i Jerzego Florka wraz z Chórem "Echo Kresów" w Krakowie. 

 


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Klik Treść komentarza: Plemiona, 3 świat 🫡 Data dodania komentarza: 6.10.2026, 19:16 Źródło komentarza: Zaczęło się od włamania na stronę. Dziś jego „Krucza Wieża” przyciąga tysiące graczy Autor komentarza: Mika Treść komentarza: To teraz nie dzwonimy na 112 tylko do oficer prasowej komendy? Nie rozumiem:( Data dodania komentarza: 6.10.2026, 18:05 Źródło komentarza: Zgubili się w górach. Pomogła szybka reakcja policjantki z Kędzierzyna-Koźla Autor komentarza: Ge-i8 Treść komentarza: Brawo,dawno tak heroicznego wyczynu nie było w Polsce. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 17:57 Źródło komentarza: Zgubili się w górach. Pomogła szybka reakcja policjantki z Kędzierzyna-Koźla Autor komentarza: Jerwaz Treść komentarza: A może dla każdego policjanta radiowóz ? Już chyba tak jest. A po mieście motocykle i auta z dziurawymi wydechami zapierniczają codziennie,poniżej 80 km/h nie schodzą. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Hybrydowe KIA Niro dla policji. Dwa samochody trafiły do Kędzierzyna-Koźla Autor komentarza: Gosia Treść komentarza: Pracuje ktoś w tej rodzinie ? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 17:48 Źródło komentarza: Na Liliannę czekali latami. Mała Wiktoria prosiła o rodzeństwo św. Mikołaja Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: aj waj nie dobra o tym mówić Data dodania komentarza: 6.10.2026, 17:34 Źródło komentarza: Hybrydowe KIA Niro dla policji. Dwa samochody trafiły do Kędzierzyna-Koźla
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna