Reklama
sobota, 28 marca 2026 15:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kolejna rocznica Marszu Śmierci w Blechhammer. Zginęło wtedy 800 osób

Dokładnie 79 lat temu, bo 19 stycznia 1945 roku w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Blechhammer rozpoczęto koncentrację więźniów ewakuowanych wcześniej z położonych nieco dalej na wschodzie Gliwic, Jaworzna i Oświęcimia. Blechhammer był największym z podobozów Auschwitz i w końcowej fazie jego istnienia w styczniu 1945 roku przebywało w nim około 4 tysięcy więźniów. Był on zlokalizowany w pobliżu fabryki paliw syntetycznych Oberschlesische Hydrierwerke, zakładów bardzo istotnych dla hitlerowskiej machiny wojennej.
  • Źródło: IPN Delegatura w Opolu
Kolejna rocznica Marszu Śmierci w Blechhammer. Zginęło wtedy 800 osób

Źródło: IPN Delegatura w Opolu

Obóz został ewakuowany 21 stycznia 1945 roku, a więźniowie zmuszeni przez esesmanów do odbycia trzynastodniowego marszu na zachód, do obozu Groß-Rosen w dzisiejszym Rogoźnie. W trakcie tego marszu śmierci Niemcy zamordowali około 800 schorowanych i wyczerpanych mrozem i głodem ludzi, którzy spowalniali pochód. Blechhammer został ostatecznie wyzwolony 28 stycznia przez wojska sowieckie, które zastały w nim grupę schorowanych więźniów, którym udało się ukryć przed nazistami i uniknąć marszu śmierci.

Największy z podobozów Auschwitz znajdujący się w Sławięcicach koło Blachowni Śląskiej (niem. Blechhammer), obok fabryki paliw syntetycznych koncernu Oberschlesische Hydrierwerke A.G. powstał w kwietniu 1944 r. poprzez przejęcie przez komendanturę Auschwitz obozu pracy przymusowej dla Żydów Organizacji Schmelt. 

Obóz obejmował 25 baraków drewnianych: mieszkalnych, magazynów, kuchni, umywalni, itp., otoczonych murem z płyt betonowych zwieńczonym drutem kolczastym pod napięciem. Działało też tam małe krematorium. Więźniowie pracowali przy rozbudowie zakładu: kopaniu fundamentów, budowie dróg i schronów przeciwlotniczych. Po amerykańskich bombardowaniach Blachowni od czerwca 1944 r. wysyłano też doraźnie komanda więźniów do odszukiwania i unieszkodliwiania niewybuchów. Ogółem w obozie zginęło prawie 200 więźniów, przypuszczalnie kilkuset kolejnych w wyniku selekcji odesłano do Birkenau. 

Maksymalny stan obóz osiągnął w styczniu 1945 r.: prawie 4 tys. mężczyzn i 160 kobiet. W trakcie pieszej ewakuacji więźniów do obozu Gross‑Rosen esesmani zastrzelili ok. 800 z nich. Na krótko przed wyzwoleniem Blechhammer przez żołnierzy sowieckich esesmani podpalili, ostrzelali i obrzucili granatami obozowe baraki, w których znajdowali się pozostawieni tam chorzy więźniowie. Tylko część z nich przeżyła.



Podziel się
Oceń

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: jacaTreść komentarza: katotaliban! czym to się różni od modlących się na ulicach muzułmanów?Data dodania komentarza: 28.03.2026, 13:11Źródło komentarza: Tłumy mieszkańców przeszły ulicami miasta podczas Drogi Krzyżowej. ZDJĘCIAAutor komentarza: Henryk były mieszkaniec POGORZELCATreść komentarza: Dlaczego cenzurujecie daty zamieszkania na Pogorzelcu komuna. MasakraData dodania komentarza: 28.03.2026, 13:07Źródło komentarza: Nowe centrum Kędzierzyna-Koźla? Czytelnik proponuje zagospodarowanie terenów po tartakuAutor komentarza: Henryk były mieszkaniec POGORZELCATreść komentarza: W całości popieram jako stary mlody sercem mieszkaniec Miasta .Data dodania komentarza: 28.03.2026, 13:03Źródło komentarza: Nowe centrum Kędzierzyna-Koźla? Czytelnik proponuje zagospodarowanie terenów po tartakuAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: Miałam iść ale nie razem z huliganamiData dodania komentarza: 28.03.2026, 13:02Źródło komentarza: Tłumy mieszkańców przeszły ulicami miasta podczas Drogi Krzyżowej. ZDJĘCIAAutor komentarza: FeminaTreść komentarza: to nadstaw się a potem sobie rodźData dodania komentarza: 28.03.2026, 12:06Źródło komentarza: Dane „Wspólnoty” pokazują skalę wyludniania regionuAutor komentarza: SmutnyTreść komentarza: Sam pomysł jest naprawdę ciekawy i właśnie takich inicjatyw to miasto potrzebuje, ludzi, którzy jeszcze chcą coś proponować, myśleć perspektywicznie i widzą potencjał w miejscach, które dziś są niewykorzystane. Najwyższy czas zacząć o tym mówić głośno, bo miasto od dłuższego czasu idzie w niepokojącym kierunku. To naturalne, że udział starszych mieszkańców będzie rósł, bo kolejne osoby z ZAK i dużych zakładów pracy przechodzą na emeryturę. Tego procesu nie da się zatrzymać, ale właśnie dlatego tym bardziej trzeba myśleć o tym, jak zatrzymać młodych i ludzi w wieku produkcyjnym. Kolejne miliony, kolejne konferencje, kolejne piękne wizualizacje i kolejne „rekordowe środki”. To wszystko oczywiście dobrze wygląda w nagłówkach i materiałach promocyjnych i trzeba przyznać, że samo pozyskiwanie dotacji jest sukcesem urzędu. Tylko brutalna prawda jest taka, że miasto może funkcjonować poprawnie administracyjnie, a jednocześnie przegrywać długoterminowo. Same dotacje i medialne sukcesy nie rozwiązują najważniejszych problemów, które od lat są opisane nawet w strategii miasta. Największe problemy Kędzierzyna Koźla od lat pozostają te same: demografia, odpływ młodych ludzi, brak mieszkań, brak odważnego planowania przestrzennego i marnowanie ostatnich strategicznych terenów pod inwestycje, które nie dają praktycznie żadnych miejsc pracy. Coraz częściej mam też wrażenie, że w przestrzeni publicznej brakuje rozmowy o naprawdę ważnych sprawach. Lokalne media skupiają się głównie na tym, co wychodzi z miasta, a dyskusja schodzi do wspomnień, jak było kiedyś, albo do chwalenia kolejnych postów urzędu. Tymczasem najbardziej brakuje dziś realnego dialogu z mieszkańcami. Nie rozmowy dla formalności, tylko prawdziwego słuchania tego, czego ludzie potrzebują i jakie mają pomysły. Mam też wrażenie, że ktoś na górze realizuje własną wizję rozwoju miasta, a głos mieszkańców schodzi na dalszy plan. A przecież to właśnie mieszkańcy najlepiej widzą, czego temu miastu dziś najbardziej potrzeba. Niektórzy mogą myśleć, że urząd to bezpieczna przystań i stabilne etaty niezależnie od tego, co będzie dalej, ale to są naczynia połączone. Jeśli mieszkańców będzie coraz mniej, młodzi dalej będą wyjeżdżać, a miasto zacznie się zwijać, wcześniej czy później odczuje to każdy, również administracja. Najgorsze jest to, że może przyjść moment, w którym odwrócenie tego trendu będzie już bardzo trudne i kosztowne, a odbudowa potencjału miasta zajmie długie lata. To nie jest czarny scenariusz pisany na wyrost, tylko prosty efekt ekonomii i statystyki demograficznej. Gdy liczba mieszkańców spada, maleje baza podatkowa, spada popyt na usługi, inwestorzy patrzą na inne miasta, a cały proces zaczyna napędzać się sam. Wtedy nie pomogą ani kolejne granty, ani kolejne posty o sukcesach, bo zwyczajnie może już nie być dla kogo tego miasta rozwijać.Data dodania komentarza: 28.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Nowe centrum Kędzierzyna-Koźla? Czytelnik proponuje zagospodarowanie terenów po tartaku
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna