niedziela, 9 sierpnia 2026 03:24
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Andrzej Tarasek z Kędzierzyna-Koźla w finale Top Model International

Andrzej Tarasek z Kędzierzyna-Koźla ma 30 lat i nigdy wcześniej nie zajmował się modelingiem. Dostał się do finału międzynarodowej edycji Top Model, której finał odbędzie się w marcu w Monako. Przeprowadziliśmy z nim krótką rozmowę, pytając m.in. o początki tej przygody.
Andrzej Tarasek z Kędzierzyna-Koźla w finale Top Model International

- Jak się znalazłeś w Top Model?

- Właściwie to nigdy wcześniej nie zajmowałem się modelingiem. Ćwiczę, odkąd skończyłem 19 lat - wtedy było mnie stać na karnet na siłownię. Miałem 45 kg nadwagi i musiałem coś ze sobą zrobić. Od tego czasu ćwiczę regularnie. Jakiś czas temu moja mieszkająca w Holandii siostra namówiła mnie, żebym wziął udział w Top Model. Wysłała moje zgłoszenie i dostałem zaproszenie na preselekcję do Brukseli. Z tego, co się orientuję, było kilka tysięcy kandydatów w różnych miastach i w różnych krajach. 

- Masz 30 lat. To nie za późno na przygodę z modelingiem?

- No właśnie, to było moje zaskoczenie, bo w kategorii, w której jestem, jest limit do 24 lat. Ja celowałem w inną, w której restrykcje są nieco mniejsze.

- Ile osób było w półfinałach?

- Około 460 osób z całego świata. Do finału w mojej kategorii dostało się 50 osób.

- Ile jest kategorii i jakie?

- Są dwie kategorie: model i fotomodel. W każdej z tej kategorii jest podział na kobiety i mężczyzn.

- Przygotowywałeś się specjalnie do tego? Zmieniałeś ćwiczenia lub dietę?

- Miesiąc przed występem w Top Model zminimalizowałem węglowodany i przez kilka dni manipulowałem trochę nawodnieniem, aby twarz nie złapała wody. Natomiast jeśli chodzi o ćwiczenia, to niczego nie zmieniałem.

- Ile dni w tygodniu spędzasz na siłowni?

- Trenuję minimum pięć razy w tygodniu, a co drugi tydzień mieszam siłownię z boksem.

- Poza siłownią ćwiczysz też jakieś pozy, sposób chodzenia?

- Tego nas uczą w programie. W finale mamy dwa dni na przygotowanie choreografii. Jest to bardzo wymagające i czasochłonne. Na przykład kiedy impreza zaczynała się o godzinie 19, to my już od 10.00 tam działaliśmy - zdjęcia do prasy w ubraniach sponsora, stylista, makijaż, próbne pokazy przed jury i potem trening. Wcześniej nie czułbym się zbyt pewnie, żeby próbować  zajmować się modelingiem, ale teraz chętnie spróbuję się w tym odnaleźć.

- To było stresujące przeżycie czy traktowałeś to jak zabawę?

- Od początku świetnie się bawiłem. Natomiast widziałem, że niektórzy bardzo się stresują, przeżywają to na swój sposób. Ale atmosfera jest fajna, a ludzie są mili.

- Ilu jest tam Polaków?

- W półfinale razem ze mną było chyba czterech facetów. Nie wiem, ile kobiet, bo jesteśmy podzieleni i nie mamy kontaktu. Do finału wszedł poza mną jeszcze jeden. Ale on jest Polakiem tylko z pochodzenia, ponieważ od dziecka mieszka we Francji. Więc z Polski tylko ja dotarłem do finału.

- Co daje taki konkurs?

- Samo wzięcie udziału w finale daje możliwość bycia zauważonym, nawiązania kontaktów, dzięki czemu jest szansa na kontrakty. Wygrana gwarantuje kontrakty i nagrodę w wysokości 10 tys. euro w gotówce oraz sesje zdjęciowe.

- Wiążesz swoją przyszłość z modelingiem?

- Tak, na pewno. Chętnie też spróbuję się zgłosić do polskiej edycji Top Model. Z tego, co się orientuję, castingi są po moich finałach. Więc jeśli nie zdobędę pierwszego miejsca, będę miał czas.

- Jak wygląda finał?

- Pierwsze trzy miejsca są nagradzane, ale już sam udział w finale Top Model daje możliwość przeżycia czegoś ekstra.

-  Co ci się najbardziej podobało w tym wydarzeniu?

- Chyba to, na jak wysokim poziomie wszystko było zorganizowane. Od początku traktowali nas jak profesjonalistów, a do tego mieli nad wszystkim kontrolę. Widziałem, że dużo się działo, a mimo to wszystko szło zgodnie z planem. Brałem też kiedyś udział w zawodach crossfit na Cyprze i tam na przykład nie dawali sobie tak świetnie rady z organizacją, co potrafiło irytować.

RP



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kolunio 21.02.2024 21:25
Mowa tutaj o Hasicie ?? Piekna kobieta ig . Hasitka

Zwyrolek 21.02.2024 21:17
Hasitka najlepsza! Dobrze ze pogoniła tego pana lubiącego innych panów :D

Fan 21.02.2024 12:16
Już nikt nie mówi o tym ze wybił się na plecach ex dziewczyny która bryluje w branży dla dorosłych? A ich wspólny filmik wyciekł do sieci?

Malolat 21.02.2024 21:27
Hasitka mmmm 🙂🙂

Grzegorz 03.02.2024 11:02
Sterydy i tatuaże dają dość komiczny efekt.

Anka 03.02.2024 09:38
Gratuluję! Zrzucić 45 kg i osiągnąć taką kondycję psycho-fizyczną to naprawdę sztuka! Życzę wytrwałości i sukcesów!

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: tw Treść komentarza: No dzieciarnia dała czadu Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:58 Źródło komentarza: Zamiast tradycyjnego „Biegaj z Koziołkiem” postawili na dwa kółka! ZDJĘCIA Autor komentarza: Nina Treść komentarza: Przecież można od drugiej strony wejść bez bramy.. więc poco takie zamieszanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Marudne głupoty frustrata. W kozielskim parku ławek jest na tyle, że jeszcze nie zdarzyło mi się, aby nie było gdzie usiąść. Pokrzywy oczywiście są jako element ekosystemu, ale raczej w mikrej mniejszości, za to są nowe nasadzenia roślin niskopiennych – cały ten tydzień jeżdżą tam goście z paletopojemnikiem na pace i pompą spalinową, którzy podlewają te rośliny. Drzewa nie usychają, bo drzew się nie podlewa, co najwyżej walą się ze starości, bo mają po kilkaset lat, czyli więcej, niż ty komórek mózgowych, zdaje się. Nie marudź, ceń co jest, bo takie miejskie planty to luksus i ewenement i w dodatku bez biletowania (na razie?). Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:16 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna