Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie ma przyzwolenia na agresję wśród uczniów

Wracamy do tematu bójki uczniów na terenie jeden ze szkół w Kędzierzynie-Koźlu. - Sprawa znana jest szkole, rodzicom uczniów oraz policji – poinformowała nas dyrektor placówki w Azotach.

O bójce na terenie szkoły w Azotach pisaliśmy: TUTAJ

- Podjęto działania, by tego typu bardzo negatywne zachowania nie miały miejsca. Nie ma przyzwolenia na agresję, przemoc wśród uczniów - zapewnia Maria Staliś, dyrektor Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Kędzierzynie-Koźlu, która zaznacza, że szczególnie wiele pracy wychowawczej wymagają uczniowie klas pierwszych, którzy próbują przenosić niewłaściwe wzorce zachowań w nowe miejsce.

- Nasza szkoła prowadziła i prowadzi szereg działań profilaktyczno-wychowawczych, by zapobiegać złym zjawiskom i uczy jak rozwiązywać konflikty między rówieśnikami, jak budować pozytywne relacje. Wspomagamy się przy tym pomocą różnych instytucji, np. straż miejska, policja, poradnia psychologiczno-pedagogiczna. Mam nadzieję, że nasze działania będą przynosić efekty i do podobnych zdarzeń nie będzie dochodzić - informuje dyrektor ZSTiO.

Do podobnych sytuacji dochodzi w wielu miejscowościach w Polsce. To problem, z którym boryka się wiele szkół. Młodzi ludzie często umawiają się na "pojedynki", nagrywają je, a filmikami chwalą się w internecie. Wszak liczą się oglądalność, polubienia i komentarze. Ktoś powie: "takie czasy i taka młodzież". Tylko, że taka głupia "zabawa" może skończyć się nieszczęśliwym wypadkiem albo tragedią. Sprawdzić to się można w ringu lub na macie w sekcjach sportowych.

Ponad miesiąc temu głośno było o bójce dziewcząt w Lubinie. Nagranie walczących ze sobą 15-latek obiegło ogólnopolskie media.

- To zjawisko światowe, nie tylko polskie. Związane jest to ze zmianami kulturowymi, w których uczestniczymy. Kiedyś kultura blokowała agresywne zachowania dziewcząt, teraz zostało to dopuszczone i dziewczyna ma prawo być jak mężczyzna, rozwiązywać konflikty w fizyczny sposób. Często kobiety są nawet bardziej agresywne w tych starciach. To patologiczny znak czasów - komentował dla Uwagi! TVN psychoterapeuta Karol Łojek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bubka 10.11.2019 12:41
Tak, tak, najgorsi ci co przyszli do szkoły, imigranci, niekatolicy i wszyscy inni, którzy roznoszą bakterie i pasożyty. Bardzo prosta odpowiedź na zło w szkole. Brawo!!!

Anonim 09.11.2019 20:44
Jak mnie - 10 letnia dziewczynkę bili koledzy w szkole to nauczyciele powtarzali mi żebym ich olewala i odwracala się w drugą strone

. 08.11.2019 18:06
Ile artykulow jeszcze o tym bedzie? 10? Bo takie rzeczy sie najlepiej klikaja i najwiecej hajsu mozna zgarnac. Nie pozdrawiam.

xD 08.11.2019 17:01
KEKW

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama