wtorek, 23 czerwca 2026 20:46
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Młodzi Grecy i Włosi odwiedzili Śląski Ogród Botaniczny oraz Opole. ZDJĘCIA

Bardzo aktywnie przebiega wizyta młodzieży z Grecji i Włoch w ramach projektu pn. Our future in one water drop Erasmus+. Goście przybyli do Polski na zaproszenie I LO im. Henryka Sienkiewicza w Kędzierzynie-Koźlu, które jest koordynatorem projektu współfinansowanego przez Unię Europejską.
  • Źródło: I LO
Młodzi Grecy i Włosi odwiedzili Śląski Ogród Botaniczny oraz Opole. ZDJĘCIA

Trzeciego dnia pobytu w naszym kraju - podczas wycieczki do Śląskiego Ogrodu Botanicznego - goście z krajów śródziemnomorskich oraz towarzyszące im gospodarze dowiedzieli się, na czym dokładnie polega praca hydrobiologa, jaki sprzęt potrzebny jest do poboru prób. Zresztą również sama młodzież pobierała próby biologiczne oraz próby wody, z którymi udała się do laboratorium. 

Oglądaliśmy najciekawsze gatunki bezkręgowców, które możemy spotkać w polskich wodach, dowiedzieliśmy się między innymi czy polskie małże produkują perły, po co chruściki budują domki oraz czy wszystkie pijawki piją krew. Uczestniczyliśmy w prostej analizie właściwości fizykochemicznych wody, a także sami próbowaliśmy oznaczyć zwierzęta z prób przyniesionych z pobliskiego zbiornika. Analiza uzyskanych wyników pozwoliła nam na ocenę jakości wody oraz bogactwa faunistycznego w badanym zbiorniku. Poznaliśmy rolę zbiorników na terenach uprzemysłowionych oraz sposoby ochrony organizmów wodnych - wynika z relacji w mediach społecznościowych.

 Po intensywnych pracach umysłowych przyszedł czas na grę terenową na świeżym powietrzu. 

Samodzielnie przemieszczaliśmy się po terenie ogrodu z mapami i misją do wykonania. Celem gry było dotarcie do wyznaczonych punktów i rozwiązanie przygotowanych zadań. Liczyła się spostrzegawczość, logiczne myślenie, umiejętność posługiwania się mapą i współpraca w drużynie - czytamy na facebookowym profilu I LO.  

Z kolei czwartego dnia gospodarze zorganizowali wycieczkę do stolicy naszego regionu. Gwoździem programu był udział w niezwykle interesującym wykładzie prof. Tomasza Ciesielczuka z Uniwersytetu Opolskiego zatytułowanym: „Glony jako zbawienie i przekleństwo ekosystemu”. 

Wykład uświadomił nam, że glony mogą mieć zarówno pozytywny, jak negatywny wpływ na jeziora i na życie organizmów wodnych, a niejednokrotnie również na człowieka. Spotkanie odbyło się w Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach. Dzięki temu mieliśmy sposobność zwiedzenia tego niezwykłego miejsca i przybliżenia naszym gościom tradycji i kultury regionu opolskiego. Przeszliśmy się uliczkami Opola i zjedliśmy obiad tuż przy opolskiej Wenecji - czytamy w mediach społecznościowych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Leokadia Treść komentarza: Który to Patryk ? Jaka dzielnica ? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 18:57 Źródło komentarza: Dzielnicowy z Kędzierzyna-Koźla w gronie najlepszych na Opolszczyźnie! Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Obserwowałem te wykopaliska fragmentarycznie osobiście, jak jeszcze Rynek był w fazie płytkiej odkrywki. Przechodząc obok widziałem tam co najmniej dwóch mężczyzn i jedną kobietę grzebiących w ziemi. Ubrani byli w ciuchy typu militarnego. Byli w szacowanym wieku 25-35. Kobita przy mnie coś znalazła (róg Rynku przy dawnej księgarni) i podjęła z ziemi, strasznie przy tym marudząc i narzekając, że to tylko gwoździe. Gwoździe wyglądały na bardziej z czasów biblijnych niż z GSu z lat 80’ XXw. Cała sytuacja była dla mnie bardzo dziwna z kilku powodów: 1) Kto to w ogóle jest? – nie mieli żadnych identyfikatorów i wyglądało to tak dla pobocznego obserwatora, jakby przypadkowi „harcerze” przyszli sobie tam pogrzebać przy okazji remontu Rynku; 2) Że im się w ogóle chce? – padał wtedy deszcz; 3) NIE BYŁO TAM żadnych garniturowców z notatnikami, szkicownikami i aparatami fotograficznymi, czyli nadzoru – a to w końcu strefa „A”, czyli ścisłej ochrony konserwatorskiej; 4) Nigdzie nie zauważyłem tablic informacyjnych, że trwają prace archeologiczne. Groteskowa całość tego wszystkiego skojarzyła mi się z czymś tak prostym, jak koszenie trawnika na posesji – po skoszeniu trawy przylatuje kto chce, czyli ptaki aby powybierać sobie to co ich interesuje, czyli jakieś robactwo. Dla kontrastu – kiedyś obserwowałem z boku ekshumację żołnierzy (niemieckich) na tzw. Starym Cmentarzu w Koźlu - tam to wyglądało ZGOŁA INACZEJ. Z tym Rynkiem to wyjdzie w końcu tak, że albo ktoś to źle zorganizował albo nie przypilnował należycie, albo jedno i drugie. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:22 Źródło komentarza: Unikatowa moneta znaleziona w Koźlu zniknęła. Co się stało z denarem Władysława Łokietka? Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: A ja zielony wodór. Ino gdzie indziej - jakieś 20km na prawo i na dół na mapie i na razie tylko w fazie projektu. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Tadeusz Glaz Treść komentarza: URUCHOMIĆ linię kolejową Kludzbork-Strzelce Opolskie-K-rzyn-Kożle-Pilszcz/Opava,po ktej mogli by kursować pociągi dalekobieżne z Kołobrzeg-Opava i dalej,srdecznie pozdrawiam Data dodania komentarza: 23.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Pojawi się nowe połączenie kolejowe do Krakowa przez Kędzierzyn-Koźle? Autor komentarza: Mbape Treść komentarza: Ja widziałem czarną parę. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Ss Treść komentarza: A ekolodzy gdzie ? My nie możemy ogniska zapalić a oni zatruwają środowisko czarnym dymem Data dodania komentarza: 23.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna