Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koźle też miało swoje lotnisko. ZDJĘCIA

Na kozielskim lotnisku, które znajdowało się blisko dzisiejszej ulicy Chrobrego, stacjonowało kilka lekkich samolotów łącznikowych Fieseler Fi-156 ”Storch”.
  • Źródło: Bunker King
Koźle też miało swoje lotnisko. ZDJĘCIA

Warto przypomnieć, że „Fieseler Fi-156 ”Storch” był jednym z najpopularniejszych samolotów niemieckich okresu II wojny światowej.

Natomiast łąka nieopodal dzisiejszej ulicy Chrobrego była wówczas własnością znanego kozielskiego gospodarza pana Krajczyka. 

Jego wnuk, Zygmunt Krajczyk opowiedział mi jak jego dziadek wspominał tamte czasy i sprzęt który stacjonował na łące. Obsługę tego lotniska stanowiło kilka osób. Samoloty miały stać w niewielkiej niecce na polu i miały być przykrywane brezentowymi płachtami. Na lotnisku stały zazwyczaj dwa samoloty. Pan Zygmunt twierdzi, że pas startowy był krótki i ciągnął się od dzisiejszego salonu samochodowego w stronę ulicy Mikołaja z Koźla, czyli na południowy wschód.  Sam pas startowy posiadał nawierzchnię trawiastą. Druga wersja położenia pasa startowego we wspomnieniach starszych mieszkańców Koźla mówi że pas startowy ciągnął się wzdłuż dzisiejszej ulicy Chrobrego w stronę stadionu. Jeśli ktoś posiada materiały związane z tym lotniskiem to proszę o kontakt – apeluje twórca Bunker Kinga Sławomir Wilkowski. 

Trudne początki

Warto jednak przypomnieć, że po I wojnie światowej Niemcy utraciły możliwość rozwijania lotnictwa wojskowego zgodnie z art.198 traktatu Wersalskiego z 1919 roku. Większość istniejących lotnisk pozostawała nieczynna aż do roku 1924, zgodnie z ustaleniami traktatu. 

Z kolei sukcesy polskiego samolotu RWD-9 na międzynarodowych zawodach lotniczych Challenge w 1934 r. zachęciły konstruktorów innych firm do opracowania podobnego samolotu. Cechą szczególnie docenianą była niewielka długość drogi startu i lądowania będąca wynikiem zastosowania bardzo bogatej mechanizacji skrzydła. 

„Droga startu wynosi ok. 75 m (przy wietrze czołowym 3,5 m/s jedynie ok. 50 m), natomiast lądowania ok. 25 m (przy wietrze czołowym 3,5 m/s jedynie ok. 15 m).”- (przypis Sławomir Wilkowski).

Natomiast pierwsze plany tajnej rozbudowy niemieckiej sieci lotnisk opracowano w latach 1924–1927, na bazie lotnisk cywilnych, sportowych oraz awaryjnych. Stopniowo, wraz ze słabnącym nadzorem nad postanowieniami traktatu, około 100 lotnisk oraz 150 mniejszych lądowisk zaczęto przebudować do roli pełnoprawnych baz wojskowych. Kolejny istotny krok przyniósł rok 1935, kiedy postanowiono o budowie wielu zakamuflowanych lądowisk gotowych do użycia w razie wojny z krajami ościennymi Trzeciej Rzeszy.

Powietrzna machina wojenna 

Takie lądowiska mianowano nazwą Einsatzhafen (niem. baza operacyjna). Wyróżniano dwie kategorie:

1. E-hafen I czyli lądowiska o lepszych parametrach i rozległej infrastrukturze 
oraz 
2. E-hafen II o skromniejszym zapleczu. 

Plan mobilizacyjny Luftwaffe z 1 lipca 1939 zakładał do 1 września 1939 utworzenie:

• 64 lotnisk (Flughafen, Fliegerhorst)

• 81 lądowisk operacyjnych kategorii I (E-hafen I)

• 38 lądowisk operacyjnych kategorii II (E-hafen II)

• 19 lądowisk polowych, pomocniczych i pozostałych (Feldflugplatz – lądowisko polowe, Landeplatz – lądowisko, Notlandeplatz – lądowisko awaryjne)

• 6 lotnisk wodnosamolotów

W Luftwaffe ”Storchy” były podstawowymi samolotami obserwacyjnymi, łącznikowymi, sanitarnymi i ratowniczymi. Wykorzystywano je na wszystkich frontach: od koła podbiegunowego po Afrykę Północną i od stepów Rosji do wybrzeży Atlantyku. 

Brały udział w działaniach przeciwpartyzanckich na obszarze całej okupowanej Europy.  Stanowiły osobiste samoloty dyspozycyjne dowódców od średnich po najwyższe szczeble. 10.05.1940 r. niemieccy spadochroniarze na 125 ”Storchach” wylądowali poza liniami sprzymierzonych w Belgii i w Luksemburgu dla zabezpieczenia przed zniszczeniem mostów i dróg. 12.09.1943 r. spadochroniarze niemieccy odbili znajdującego się w niewoli Mussoliniego i ewakuowali go ”Storchem”, który wylądował na półce skalnego urwiska. 

Z tego też samolotu skorzystał generał Ritter von Greim w brawurowym locie do oblężonego Berlina na 12 dni przed upadkiem Niemiec. ”Storchy” cieszyły się uznaniem również ze strony sprzymierzonych. Do lotów inspekcyjnych wykorzystywały te wygodne samoloty o przestronnych kabinach, takie postacie jak: premier Wielkiej Brytanii Sir Winston Churchil podczas pobytu w Egipcie i na Pustyni Zachodniej w sierpniu 1942 r. oraz w Normandii w czerwcu 1944 r., gen. Dwight Eisenhower i marsz. Bernard Montgomery na Froncie Zachodnim w 1944 i 1945 r. W czasie wojny wyprodukowano ich około 1970 sztuk.

Część tekstu pochodzi z ciekawej strony: samolotypolskie.pl - Samoloty w Lotnictwie Polskim.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

R
Rychu, taki lepszy Ryszard. 28.11.2024 14:06
Storch - bocian. Nawet podobny

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama