Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 21:24
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Smutna historia z niezwykłym zakończeniem. Trudno tu mówić o przypadku

Pochodzący z Głuchołaz znany dziennikarz telewizyjny Mariusz Studzienny, opisał ostatnio w mediach społecznościowych ciekawą historię z kędzierzyńsko-kozielskim wątkiem.
Smutna historia z niezwykłym zakończeniem. Trudno tu mówić o przypadku
Fragment znalezionego listu, napisanego przez mamę Mariusza Studziennego

Sprawa nawiązuje do tragicznej w skutkach wrześniowej powodzi, jaka dotknęła Głuchołazy oraz bliskich Mariusza Studziennego, który publicznie podzielił się tą historią. 

- Przecieraliśmy oczy ze zdumnienia. Dzisiaj (6 grudnia - red.) odebrałem list znaleziony w stercie rzeczy popowodziowych przez strażaków PSP Kędzierzyn-Koźle. Autorką jest moja mama, która zmarła dwa tygodnie przed powodzią. Rodzinne mieszkanie zostało zalane. Wszystko musieliśmy wyrzucić. Nie wiedzieliśmy, co wyrzuciliśmy. 

Kilkanaście dni temu zadzwonił do mniej Paweł Szpak z głuchołaskiego komisariatu. Powiedział że strażacy, którzy porządkowali ulicę, przynieśli list, odcinek z emerytury i pieniądze. Okazało się, że to mojej mamy. W liście, którego fragment widzicie, a o którym nie wiedzieliśmy, bo mama uwielbiała tajemnice, napisała, że odłożyła pieniądze na msze święte gregoriańskie, żeby zamówić po jej śmierci. 

Bryg. Tomasz Golasz dowódca JRG z Kędzierzyna, który przyniósł znalezisko na komisariat opowiedział mi jak wyglądała ta sytuacja. Strażacy porządkowali teren na Placu Solidarności. Fadroma, pakowanie na ciężarówkę, wysypisko. Ale w pewnym momencie, coś nie szło, musieli użyć łopat. I nagle znaleźli zabłocony banknot, potem następny, potem doszukali się koperty i listu. 

Przypadek? ....Wola mamy oczywiście będzie spełniona - napisał Mariusz Studzienny.

Dziennikarz za pośrednictwem mediów przekazuje serdeczne podziękowania dla druhów PSP z Kędzierzyna-Koźla i głuchołaskich policjantów. 

Mariusz Studzienny (foto: archiwum prywatne)

 

Mariusz Studzienny (foto: archiwum prywatne)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anka 26.03.2025 05:10
To przykre, że syn nie zainteresował się zaraz po śmierci mamy dokumentami, które, zapewne, leżały w jakiejś szafce, w jednym miejscu... Tak to bywa z tymi ukochanymi synusiami...

synek dziadka 26.03.2025 11:37
A co z córciami Anko, co z córciami?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mati Treść komentarza: Dla przypomnienia,wynik plebiscytu w powiecie kozielskim-Polska 25%,Niemcy 75%. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama