niedziela, 6 września 2026 16:14
Reklama
Reklama
Reklama

Dotyk natury na wyciągnięcie ręki. ZDJĘCIA

Anna Weigel, mieszkanka Trawników w gminie Pawłowiczki, z pasją łączy pracę bibliotekarki z zamiłowaniem do fotografii. Jej historia to dowód na to, że rozwijanie własnych zainteresowań może nie tylko wzbogacić życie osobiste, ale także inspirować lokalną społeczność.
Dotyk natury na wyciągnięcie ręki. ZDJĘCIA
Nasza rozmówczyni (po lewej) podczas wernisażu swoich prac w Gminnej Bibliotece Publicznej w Pawłowiczkach

Autor: Anna Weigel, GBP w Pawłowiczkach

Wystawę fotografii Anny Weigel zatytułowaną "Dotyk natury" można było oglądać w Gminnej Bibliotece Publicznej w Pawłowiczkach.

Przygodę z bibliotekarstwem rozpoczęła od miłości do książek, która - jak sama mówi - naturalnie zaprowadziła ją do biblioteki. Gdy jej dzieci były małe, regularnie odwiedzała z nimi bibliotekę, biorąc udział w organizowanych w niej zajęciach i warsztatach. To doświadczenie pozwoliło jej lepiej poznać specyfikę pracy bibliotekarza. Podkreśla, że kluczowe w tym zawodzie są kontakt z czytelnikiem, różnorodność podejmowanych działań oraz otwartość na potrzeby mieszkańców małych miejscowości.

Anna rozpoczęła swoją przygodę z bibliotekarstwem w bibliotece w Maciowakrzu. Jak wspomina, to właśnie tam udało jej się nawiązać dobre relacje z dziećmi i mieszkańcami dzięki organizowaniu lekcji bibliotecznych oraz warsztatów, które cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród młodych czytelników. - Sprawiało mi to wiele radości i uświadomiło, że praca w bibliotece to moje miejsce - podkreśla.

Praca w bibliotece w małej miejscowości, gdzie brakuje domu kultury, wymaga otwartości na współpracę z różnymi grupami społecznymi. Anna Weigel podkreśla, że biblioteka staje się wówczas jedynym miejscem integracji mieszkańców.

- Tworzymy przestrzeń sprzyjającą spotkaniom - organizujemy warsztaty, wieczorki poezji, o książkach rozmawiamy nawet przy herbacie - mówi.

Zauważa, że coraz częściej z usług biblioteki korzystają osoby starsze, dla których te spotkania są namiastką zaspokojenia potrzeb kulturalnych. Szczególnie ceni sobie zaufanie czytelników, którzy z przekonaniem mówią: "Proszę mi wybrać książkę, bo pani wie, co lubię czytać". Dla niej ten kontakt z drugim człowiekiem jest wyjątkowy i satysfakcjonujący.

Wierny towarzysz

Od nastoletnich lat marzyła o posiadaniu małego, kwadratowego aparatu, którym mogłaby robić zdjęcia. Jak wspomina, zawsze z zaciekawieniem obserwowała fotografów podczas uroczystości, przyglądając się ich pracy i używanemu sprzętowi.

- Po dwudziestu latach spełniłam swoje marzenie i kupiłam pierwszy aparat, który szybko stał się moim wiernym towarzyszem - opowiada. Dziś dysponuję sprzętem, o którym w tamtych czasach nawet nie odważyłabym się marzyć - mówi Anna Weigel.

Swoją przygodę z fotografią rozpoczęła w 2020 roku. Jak wspomina, każde wyjście z domu, nawet zwykła przejażdżka rowerem, wiązało się z zabieraniem plecaka ze sprzętem fotograficznym.

- Testowałam funkcje aparatu i z każdym kolejnym zdjęciem rosła moja pasja do uchwycenia ulotnych chwil - opowiada Anna. Szczególnie lubi fotografować to, co ją otacza. - Nawet najzwyklejsza gałązka, kwiat czy źdźbło trawy mogą stać się niezwykłe, jeśli zostaną uchwycone w odpowiednim momencie - dodaje.

Swoje umiejętności fotograficzne miała okazję rozwijać, uczestnicząc w warsztacie fotografii mobilnej oraz poszerzając wiedzę poprzez literaturę tematyczną.

- Zakupiłam książki o fotografii, aby lepiej zrozumieć jej tajniki - mówi Weigel. Jednocześnie podkreśla, że największe doświadczenie zdobywa się w praktyce. - To podczas robienia zdjęć poznajesz swój sprzęt i odkrywasz jego możliwości - dodaje.

Rozmówczyni podkreśla, że ma szczęście, mogąc łączyć swoją pracę z pasją. - Często w pracy wykonuję zdjęcia, co stawia przede mną różne wyzwania i jednocześnie pomaga rozwijać moją fotograficzną pasję - wyjaśnia. Dzięki temu jej zawodowe obowiązki stają się okazją do doskonalenia umiejętności i odkrywania nowych możliwości.

Z radością mówi o wsparciu, jakie otrzymuje od społeczności bibliotecznej. - Reakcje są bardzo pozytywne. Koleżanki z pracy wspierają mnie i motywują - podkreśla Anna. To właśnie one pomogły jej w organizacji wystawy fotograficznej w Gminnej Bibliotece Publicznej w Pawłowiczkach. - Jestem im za to ogromnie wdzięczna - dodaje, doceniając ich zaangażowanie i pomoc.

Cały artykuł w 47. numerze "Nowej Gazety Lokalnej", który ukaże się 31 grudnia. Dostępny będzie również w formie elektronicznej - http://gazeta.lokalna24.pl/  



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Margo Treść komentarza: W sumie łatwo znalesc kozla ofiarnego , chlopak od młodych lat mial zaburzenia ale niebyl szkodliwy, i łatwo bylo mu wmówić wszystko , poprostu ze strachu i nacisku przyznał sie do winy gdyż jegoo psychika niepracuje tak jak powinna . No i co to za badania przedmiotów i krwi ze niedaly rady stwierdzić 100% tylko prawdo dodobnie jak krew powinna byc wyjść odrazu czy to z przedmiotu czy to z plecaka dlamnie śledztwo to jakaś masakra tylko całkiem mozna zniszczyć choremu dziecku zycie Data dodania komentarza: 6.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Portowiec Treść komentarza: Z moich obserwacji jakub jest specyficznym chłopakiem zagubionym bardzo, watpie zeby popełnił ta zbrodnie mial zamiłowanie do noży maczet survival itp latał po lesie lubił spędzać czas sam ze sobą noz mial zawsze przy sobie młotek znaleziony w plecaku to juz moze dodanie do całości, a przyznanie sie do winny to raczej wpływ bo trzeba bylo znalesc sprawcę i liczy sie sztuka , bardziej bym brał zeby przycisnąć dorianka i siostrę bo akurat duzo maja na sumienia ..... Data dodania komentarza: 6.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Tak , sądząc po tych tłumach gości to impreza była dla wybranych !!! 🤣😂🤣 Ja przynajmniej nie znalazłem żadnych informacji 😭😭 Data dodania komentarza: 6.09.2026, 08:16 Źródło komentarza: Radość, zabawa i wspólne chwile na festynie parafialnym w Sławięcicach. ZDJĘCIA Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Temat grodzenia linii brzegowej, wójt konsekwentnie unika odpowiedzi na zadane pytanie, czy są zgody na grodzenie linii brzegowej za co jest kara administracyjna do 7500 zł, PZW grodzi linie brzegową na zawodach a ukarać nie ma komu. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:51 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: Wszystkie zakazy, ograniczające swobody obywatelskie innym użytkownikom po za kąpieliskiem strzeżonym. Nie mające żadnego uzasadnienia w prawie wodnym. Data dodania komentarza: 6.09.2026, 06:46 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Ogier Treść komentarza: Jeszcze brakuje mi tu Brajana, który pierwszy raz w życiu zobaczył sosnę w lesie. Data dodania komentarza: 5.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: Matka Jakuba L. twierdzi, że ma dowód jego niewinności. Nowe pytania w sprawie zabójstwa Diany
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama