Reklama
sobota, 6 czerwca 2026 08:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Amerykanie kontynuują poszukiwania załogi Artura Lindella. ZDJĘCIA

Na początku zeszłego tygodnia, w lesie na pograniczu Korzonka i Ortowic, między ulicą Gliwicką, czyli drogą numer 408, a rzeką Bierawką, rozpoczęły się kolejne już poszukiwania poległych lotników, których stara się odnaleźć jedna z rządowych agencji USA, zajmująca się jeńcami i zaginionymi żołnierzami. Do tematu powrócił kanał historyczny Bunker King.
Amerykanie kontynuują poszukiwania załogi Artura Lindella. ZDJĘCIA

26 grudnia 2024 roku minęła 80 rocznica ostatniego, 16 nalotu na zakłady paliwowe na terenie Śląska - Oberschlesische Hydriewerke Blechhammer, IG Farbenindustrie AG Heydebreck oraz Schaffgotsch Benzin GmbH – Kokerei Odertal. 

O godz. 12:30 samolot B-24 J Liberator „Butch” o numerze 42-50486 z 828 Dywizjonu Bombowego, 485 Grupy Bombowej, 15 Armii Powietrznej USA z załogą porucznika Arthura Lindella bombardował zakłady IG Farbenindustrie AG Heydebreck. 

Samolot został zestrzelony przez niemiecką obronę przeciwlotniczą (Flak). Zginęła cała 9-osobowa załoga i to właśnie jej szuka kilka ekip w tym ta rządowa, amerykańska.

Jeśli chodzi o same poszukiwania to mam kilka subiektywnych przemyśleń. Przejeżdżając na początku tego tygodnia drogą w stronę Kotlarni zobaczyłem z daleka kilkudziesięcioosobową ekipę poszukiwaczy i udało mi się chwilę z nimi porozmawiać. Rozmowa nie była zbyt owocna, zresztą tak jak i poprzednia w 2021 roku, choć tym razem w tej ekipie byli zupełnie inni ludzie. Podobnie jak kilka lat wcześniej usłyszałem że to śledztwo i dlatego nie mogą mi udzielić żadnych informacji na temat tego co tu robią. W sumie trochę się zdziwiłem widząc kilkadziesiąt osób zaangażowanych w pracę poszukiwawcze, bo podczas poprzednich poszukiwań było to tylko kilka osób – zauważa Sławomir Wilkowski, twórca kanału historycznego Bunker King. 

Należy nadmienić że nie jest to jedyna ekipa która prowadzi takie działania. Poszukiwania załogi Lindella, prowadzone są również przez członków Stowarzyszenia „Blechhammer – 1944”, którzy wraz z inną amerykańską grupą w której jest między innymi potomek dowódcy załogi czyli Chad Lindell, starają się odnaleźć miejsce pochówku lotników.

Co wiadomo o samej katastrofie bombowca Lindella? Liberator dosłownie minutę po zrzuceniu bomb został trafiony celnym ogniem niemieckiej obrony przeciwlotniczej, po czym złamał się na pół i rozbił. Widoczny był błysk gdy uderzył w ziemię, czyli prawdopodobnie doszło do eksplozji tej części w której był kadłub samolotu. Kadłub Liberatora spadł na słup wysokiego napięcia w pobliżu rzeki Bierawki, wyrywając w ziemi spory lej (czyli dokładnie w miejscu w którym prowadzi dziś poszukiwania amerykańska ekipa).

Ogon oderwał się od reszty kadłuba i spadł razem ze strzelcem pokładowym o nazwisku Papadopulos na jeden z domów w Grabówce (dom ten istnieje do dziś). Relacje świadków z czasów wojny mówią również o kilku trumnach, które przywieziono na miejsce, w które spadł ogon samolotu. 

Jeden z mieszkańców Grabówki opowiadał o szczątkach ludzkich, których kawałki wisiały na okolicznych drzewach, oraz były porozrzucane na ziemi. Szczątki mieli pozbierać Niemcy do trumien i wywieźć w nieznanym kierunku. Czy lotnicy mogli zostać pochowani w trumnach w miejscu które przeszukuje dziś ekipa z USA?

Lotników zazwyczaj chowano na cmentarzach, skąd później, czyli po wojnie ich ekshumowano.  Najbliższy taki cmentarz gdzie pochowano amerykańskich lotników był tuż obok, czyli w Bierawie. Właśnie stamtąd po wojnie ekshumowano amerykańskich żołnierzy, jednak wśród nich nie było członków załogi Lindella. Z kolei za opcją szybkiego pochówku przemawia fakt, że był to już koniec grudnia, mocno zamarznięta ziemia i szybko zbliżający się front.

Według mnie, wątpliwą kwestią jest to że lotnicy mogli zostać pochowani dokładnie w samym miejscu katastrofy, lecz jednak istnieje niewielka możliwość że podczas mocnego uderzenia kadłuba samolotu w ziemię i wybuchu jakieś niewielkie szczątki mogły zostać wtłoczone głębiej do ziemi i Niemcy nie zdołali ich odnaleźć. O wiele bardziej prawdopodobna jest opcja że pochowano ich gdzieś w pobliżu, w miejscu w którym nie trzeba było kopać w zamarzniętej ziemi, czyli na przykład w leju po bombie. Nie było to raczej trudne, bo ciała po katastrofie i wybuchu były w kawałkach. Zapewne w ziemi, w miejscu katastrofy można znaleźć również mnóstwo drobnych części z samolotu, których Niemcy nie zdołali pozbierać. Jest jeszcze jedna ciekawa informacja, choć niepotwierdzona. Podobno podczas poprzednich poszukiwań ekipa z USA znalazła w ziemi dwa kobiece szkielety, lub części dwóch szkieletów. Niestety nie mam dokładnych informacji na ten temat, lecz można domniemywać że jeśli ta informacja się potwierdzi i że są to niemieckie kobiety, to zginęły one raczej już po roku 1944, być może z rąk czerwonoarmistów. Opcja że mogły zginąć będąc w miejscu katastrofy Liberatora jest zdaje się mniej prawdopodobna. Jeśli ktoś z Państwa ma informacje na temat miejsca pochówku załogi Artura Lindella to proszę o kontakt: [email protected] - zachęca Sławomir Wilkowski. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kpina DM 2026 Treść komentarza: Mam nadzieję że ten syf na parkingach sklepów prywatnych,chodnikach, parkach itd będzie posprzątany przez organizatorów tego wydarzenia. Aleję Jana Pawła pewnie wypicuja a reszta głęboko gdzieś jak co roku, nie potraficie posprzątać wszystkiego w okolicy, to wasza impreza i wasz problem a nie nas lokalnych przedsiębiorców. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:36 Źródło komentarza: Dni Kędzierzyna-Koźla rozpoczęte. Orkiestra Żeglugi „przegoniła” deszczowe chmury. ZDJĘCIA Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: W chrześcijaństwie joga bywa uznawana za grzech lub zagrożenie duchowe z powodu jej korzeni w religiach Wschodu. Kościół katolicki zwraca uwagę na to, że joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne, ale system filozoficzno-religijny prowadzący do panteizmu i bałwochwalstwa (sprzeczne z I przykazaniem) oraz próbę osiągnięcia zbawienia własną mocą. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:43 Źródło komentarza: Zbliża się Międzynarodowy Dzień Jogi na Dębowej Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ćwiczcie, ćwiczcie bo mięso armatnie jest potrzebne.... Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:58 Źródło komentarza: Poligon zamiast szkolnych ławek. Tak ćwiczyli kadeci z Kędzierzyna-Koźla. ZDJĘCIA Autor komentarza: xD Treść komentarza: Właśnie.. zrobicie dobre spotkanko poznawczo-mordobijne to i Batyr może odruchowo przyjedzie z patronatem :D Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:46 Źródło komentarza: 20 lat temu reaktywowali Chemika. Przypominamy, jak wszystko się zaczęło Autor komentarza: Janush Treść komentarza: I zapraszamy zapie*dalać na nasze premie od 6 rano xd Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:44 Źródło komentarza: Grupa Azoty poprawia wyniki. Kędzierzyn z wyraźnym wzrostem rentowności Autor komentarza: Leszek Treść komentarza: Czarną pszczołą czyli zadrzechnię fioletową, obserwujemy już od kilku lat, na terenie ROD Kuźniczka przy ul. Platanowej oraz w Lenartowicach. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:33 Źródło komentarza: Czarna pszczoła uchwycona na kozielskich ogródkach działkowych. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna