Reklama
środa, 21 stycznia 2026 03:13
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Amerykanie kontynuują poszukiwania załogi Artura Lindella. ZDJĘCIA

Na początku zeszłego tygodnia, w lesie na pograniczu Korzonka i Ortowic, między ulicą Gliwicką, czyli drogą numer 408, a rzeką Bierawką, rozpoczęły się kolejne już poszukiwania poległych lotników, których stara się odnaleźć jedna z rządowych agencji USA, zajmująca się jeńcami i zaginionymi żołnierzami. Do tematu powrócił kanał historyczny Bunker King.
Amerykanie kontynuują poszukiwania załogi Artura Lindella. ZDJĘCIA

26 grudnia 2024 roku minęła 80 rocznica ostatniego, 16 nalotu na zakłady paliwowe na terenie Śląska - Oberschlesische Hydriewerke Blechhammer, IG Farbenindustrie AG Heydebreck oraz Schaffgotsch Benzin GmbH – Kokerei Odertal. 

O godz. 12:30 samolot B-24 J Liberator „Butch” o numerze 42-50486 z 828 Dywizjonu Bombowego, 485 Grupy Bombowej, 15 Armii Powietrznej USA z załogą porucznika Arthura Lindella bombardował zakłady IG Farbenindustrie AG Heydebreck. 

Samolot został zestrzelony przez niemiecką obronę przeciwlotniczą (Flak). Zginęła cała 9-osobowa załoga i to właśnie jej szuka kilka ekip w tym ta rządowa, amerykańska.

Jeśli chodzi o same poszukiwania to mam kilka subiektywnych przemyśleń. Przejeżdżając na początku tego tygodnia drogą w stronę Kotlarni zobaczyłem z daleka kilkudziesięcioosobową ekipę poszukiwaczy i udało mi się chwilę z nimi porozmawiać. Rozmowa nie była zbyt owocna, zresztą tak jak i poprzednia w 2021 roku, choć tym razem w tej ekipie byli zupełnie inni ludzie. Podobnie jak kilka lat wcześniej usłyszałem że to śledztwo i dlatego nie mogą mi udzielić żadnych informacji na temat tego co tu robią. W sumie trochę się zdziwiłem widząc kilkadziesiąt osób zaangażowanych w pracę poszukiwawcze, bo podczas poprzednich poszukiwań było to tylko kilka osób – zauważa Sławomir Wilkowski, twórca kanału historycznego Bunker King. 

Należy nadmienić że nie jest to jedyna ekipa która prowadzi takie działania. Poszukiwania załogi Lindella, prowadzone są również przez członków Stowarzyszenia „Blechhammer – 1944”, którzy wraz z inną amerykańską grupą w której jest między innymi potomek dowódcy załogi czyli Chad Lindell, starają się odnaleźć miejsce pochówku lotników.

Co wiadomo o samej katastrofie bombowca Lindella? Liberator dosłownie minutę po zrzuceniu bomb został trafiony celnym ogniem niemieckiej obrony przeciwlotniczej, po czym złamał się na pół i rozbił. Widoczny był błysk gdy uderzył w ziemię, czyli prawdopodobnie doszło do eksplozji tej części w której był kadłub samolotu. Kadłub Liberatora spadł na słup wysokiego napięcia w pobliżu rzeki Bierawki, wyrywając w ziemi spory lej (czyli dokładnie w miejscu w którym prowadzi dziś poszukiwania amerykańska ekipa).

Ogon oderwał się od reszty kadłuba i spadł razem ze strzelcem pokładowym o nazwisku Papadopulos na jeden z domów w Grabówce (dom ten istnieje do dziś). Relacje świadków z czasów wojny mówią również o kilku trumnach, które przywieziono na miejsce, w które spadł ogon samolotu. 

Jeden z mieszkańców Grabówki opowiadał o szczątkach ludzkich, których kawałki wisiały na okolicznych drzewach, oraz były porozrzucane na ziemi. Szczątki mieli pozbierać Niemcy do trumien i wywieźć w nieznanym kierunku. Czy lotnicy mogli zostać pochowani w trumnach w miejscu które przeszukuje dziś ekipa z USA?

Lotników zazwyczaj chowano na cmentarzach, skąd później, czyli po wojnie ich ekshumowano.  Najbliższy taki cmentarz gdzie pochowano amerykańskich lotników był tuż obok, czyli w Bierawie. Właśnie stamtąd po wojnie ekshumowano amerykańskich żołnierzy, jednak wśród nich nie było członków załogi Lindella. Z kolei za opcją szybkiego pochówku przemawia fakt, że był to już koniec grudnia, mocno zamarznięta ziemia i szybko zbliżający się front.

Według mnie, wątpliwą kwestią jest to że lotnicy mogli zostać pochowani dokładnie w samym miejscu katastrofy, lecz jednak istnieje niewielka możliwość że podczas mocnego uderzenia kadłuba samolotu w ziemię i wybuchu jakieś niewielkie szczątki mogły zostać wtłoczone głębiej do ziemi i Niemcy nie zdołali ich odnaleźć. O wiele bardziej prawdopodobna jest opcja że pochowano ich gdzieś w pobliżu, w miejscu w którym nie trzeba było kopać w zamarzniętej ziemi, czyli na przykład w leju po bombie. Nie było to raczej trudne, bo ciała po katastrofie i wybuchu były w kawałkach. Zapewne w ziemi, w miejscu katastrofy można znaleźć również mnóstwo drobnych części z samolotu, których Niemcy nie zdołali pozbierać. Jest jeszcze jedna ciekawa informacja, choć niepotwierdzona. Podobno podczas poprzednich poszukiwań ekipa z USA znalazła w ziemi dwa kobiece szkielety, lub części dwóch szkieletów. Niestety nie mam dokładnych informacji na ten temat, lecz można domniemywać że jeśli ta informacja się potwierdzi i że są to niemieckie kobiety, to zginęły one raczej już po roku 1944, być może z rąk czerwonoarmistów. Opcja że mogły zginąć będąc w miejscu katastrofy Liberatora jest zdaje się mniej prawdopodobna. Jeśli ktoś z Państwa ma informacje na temat miejsca pochówku załogi Artura Lindella to proszę o kontakt: [email protected] - zachęca Sławomir Wilkowski. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Kiedyś to było fajne życie. Bilety kupowało się w kiosku lub w punkcie kontroli czasu i się jechało łamańcem. A teraz arak na MZK na fejsie, tiktoku czy tiktakach? A młodzi jak zabawki zdalnie sterowane.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 20:29Źródło komentarza: Cyberatak na profil Facebook MZK w Kędzierzynie-Koźlu. Konto prawdopodobnie zostało przejęteAutor komentarza: ZenobiaTreść komentarza: Chodzi katolka do kościoła klęka coś jęczy i stęka pod nosem a później gorzkie żale wylewa na psy... Co za hipokrytka i faryzeuszka.....Data dodania komentarza: 20.01.2026, 18:48Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: ZgredzikTreść komentarza: Ty też ciągle warczysz i powinieneś mieć kaganiec na mordzie bo zagrożenie szerzysz pajacu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:31Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Proszę ciągle ci sami komentatorzy którym wszystko przeszkadza. To właśnie tacy są potencjalnymi trucicielami psów czy kotów. Nie nawidzą zwierząt ani ludzi. I tym policja się powinna zająć.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:21Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Jak zwykle władzunia chwali się co "chcemy" i na tym się kończy ich rola. Kasa rozwalana jest na bzdury a efektu co jest najważniejsze brak !. Czyli mieszania czynszowe czy przyciągnięcie inwestorów a zatem nowe atrakcyjne miejsca pracy.... To jest najważniejsze a nie ciągłe podwyższanie pensji nauczycielom czy budowanie ścieżek rowerowych albo inwestycji w sport. Z tego dochodu do budżetu miasteczka nie będzie...Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:15Źródło komentarza: Na co miasto Kędzierzyn-Koźle wyda 488 milionów złotych?Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: I co się dziwić ? Ilość mieszkańców tego upadającego miasteczka będzie się zmniejszać. Starzy umierają a młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy lub kontynuacji nauki. Nowosielska od lat siedzi i nic dobrego nie robi i nie zrobiła by to miasteczko kwitło. Brak nowych lokali mieszkalnych - czynszowych, brak nowych atrakcyjnych miejsc pracy a to podstawa egzystencji każdego miasta. Port Kozielski każdy widzi jaki jest i taki jest stosunek władz jaki ten port. Czas by pożegnać ta panią i rozliczyć za okres demontażu Kędzierzyna-Koźla.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:06Źródło komentarza: Nadal oscylujemy wokół 50 tysięcy mieszkańców, ale jest nas coraz mniej
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -7°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 17 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna