Reklama
wtorek, 21 kwietnia 2026 23:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Amerykanie kontynuują poszukiwania załogi Artura Lindella. ZDJĘCIA

Na początku zeszłego tygodnia, w lesie na pograniczu Korzonka i Ortowic, między ulicą Gliwicką, czyli drogą numer 408, a rzeką Bierawką, rozpoczęły się kolejne już poszukiwania poległych lotników, których stara się odnaleźć jedna z rządowych agencji USA, zajmująca się jeńcami i zaginionymi żołnierzami. Do tematu powrócił kanał historyczny Bunker King.
Amerykanie kontynuują poszukiwania załogi Artura Lindella. ZDJĘCIA

26 grudnia 2024 roku minęła 80 rocznica ostatniego, 16 nalotu na zakłady paliwowe na terenie Śląska - Oberschlesische Hydriewerke Blechhammer, IG Farbenindustrie AG Heydebreck oraz Schaffgotsch Benzin GmbH – Kokerei Odertal. 

O godz. 12:30 samolot B-24 J Liberator „Butch” o numerze 42-50486 z 828 Dywizjonu Bombowego, 485 Grupy Bombowej, 15 Armii Powietrznej USA z załogą porucznika Arthura Lindella bombardował zakłady IG Farbenindustrie AG Heydebreck. 

Samolot został zestrzelony przez niemiecką obronę przeciwlotniczą (Flak). Zginęła cała 9-osobowa załoga i to właśnie jej szuka kilka ekip w tym ta rządowa, amerykańska.

Jeśli chodzi o same poszukiwania to mam kilka subiektywnych przemyśleń. Przejeżdżając na początku tego tygodnia drogą w stronę Kotlarni zobaczyłem z daleka kilkudziesięcioosobową ekipę poszukiwaczy i udało mi się chwilę z nimi porozmawiać. Rozmowa nie była zbyt owocna, zresztą tak jak i poprzednia w 2021 roku, choć tym razem w tej ekipie byli zupełnie inni ludzie. Podobnie jak kilka lat wcześniej usłyszałem że to śledztwo i dlatego nie mogą mi udzielić żadnych informacji na temat tego co tu robią. W sumie trochę się zdziwiłem widząc kilkadziesiąt osób zaangażowanych w pracę poszukiwawcze, bo podczas poprzednich poszukiwań było to tylko kilka osób – zauważa Sławomir Wilkowski, twórca kanału historycznego Bunker King. 

Należy nadmienić że nie jest to jedyna ekipa która prowadzi takie działania. Poszukiwania załogi Lindella, prowadzone są również przez członków Stowarzyszenia „Blechhammer – 1944”, którzy wraz z inną amerykańską grupą w której jest między innymi potomek dowódcy załogi czyli Chad Lindell, starają się odnaleźć miejsce pochówku lotników.

Co wiadomo o samej katastrofie bombowca Lindella? Liberator dosłownie minutę po zrzuceniu bomb został trafiony celnym ogniem niemieckiej obrony przeciwlotniczej, po czym złamał się na pół i rozbił. Widoczny był błysk gdy uderzył w ziemię, czyli prawdopodobnie doszło do eksplozji tej części w której był kadłub samolotu. Kadłub Liberatora spadł na słup wysokiego napięcia w pobliżu rzeki Bierawki, wyrywając w ziemi spory lej (czyli dokładnie w miejscu w którym prowadzi dziś poszukiwania amerykańska ekipa).

Ogon oderwał się od reszty kadłuba i spadł razem ze strzelcem pokładowym o nazwisku Papadopulos na jeden z domów w Grabówce (dom ten istnieje do dziś). Relacje świadków z czasów wojny mówią również o kilku trumnach, które przywieziono na miejsce, w które spadł ogon samolotu. 

Jeden z mieszkańców Grabówki opowiadał o szczątkach ludzkich, których kawałki wisiały na okolicznych drzewach, oraz były porozrzucane na ziemi. Szczątki mieli pozbierać Niemcy do trumien i wywieźć w nieznanym kierunku. Czy lotnicy mogli zostać pochowani w trumnach w miejscu które przeszukuje dziś ekipa z USA?

Lotników zazwyczaj chowano na cmentarzach, skąd później, czyli po wojnie ich ekshumowano.  Najbliższy taki cmentarz gdzie pochowano amerykańskich lotników był tuż obok, czyli w Bierawie. Właśnie stamtąd po wojnie ekshumowano amerykańskich żołnierzy, jednak wśród nich nie było członków załogi Lindella. Z kolei za opcją szybkiego pochówku przemawia fakt, że był to już koniec grudnia, mocno zamarznięta ziemia i szybko zbliżający się front.

Według mnie, wątpliwą kwestią jest to że lotnicy mogli zostać pochowani dokładnie w samym miejscu katastrofy, lecz jednak istnieje niewielka możliwość że podczas mocnego uderzenia kadłuba samolotu w ziemię i wybuchu jakieś niewielkie szczątki mogły zostać wtłoczone głębiej do ziemi i Niemcy nie zdołali ich odnaleźć. O wiele bardziej prawdopodobna jest opcja że pochowano ich gdzieś w pobliżu, w miejscu w którym nie trzeba było kopać w zamarzniętej ziemi, czyli na przykład w leju po bombie. Nie było to raczej trudne, bo ciała po katastrofie i wybuchu były w kawałkach. Zapewne w ziemi, w miejscu katastrofy można znaleźć również mnóstwo drobnych części z samolotu, których Niemcy nie zdołali pozbierać. Jest jeszcze jedna ciekawa informacja, choć niepotwierdzona. Podobno podczas poprzednich poszukiwań ekipa z USA znalazła w ziemi dwa kobiece szkielety, lub części dwóch szkieletów. Niestety nie mam dokładnych informacji na ten temat, lecz można domniemywać że jeśli ta informacja się potwierdzi i że są to niemieckie kobiety, to zginęły one raczej już po roku 1944, być może z rąk czerwonoarmistów. Opcja że mogły zginąć będąc w miejscu katastrofy Liberatora jest zdaje się mniej prawdopodobna. Jeśli ktoś z Państwa ma informacje na temat miejsca pochówku załogi Artura Lindella to proszę o kontakt: [email protected] - zachęca Sławomir Wilkowski. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Gdyby nie niemiecki imperializm to dalej mieliby te wszystkie pałace. Przegrali w jedną wojnę wszystkie swoje zdobycze z 250 lat podbojów.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:04Źródło komentarza: „Niebiański” kolor zachował się na starym murze w okolicach dawnego pałacu Flemminga. VIDEOAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Ciekawostka. Jak opowiesz po śląsku nawet najśmieszniejszy kawał na świecie to straci wszystko. Świerszcze grają. Sprawdźcie sami.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:00Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Czemu Pan Babcia a nie Pan Dziadek skoro to facet? Wszystko fajnie ale po co zaś robi chlop za baba? Już wszędzie, na z kożdym kroku tak musi być? Downij na Śląsku tak nie było. Chlop był chlopym a baba babom a babcia babciom i niech tak łostanie. Niech se "Pan Babcia" poszuko jako fajno frelka i niech łona gro Babcia łon Dziadka. Czyż ni mom racji?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:59Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: PopTreść komentarza: Zgadzam się. Wiele zła się tam dzieje od lat!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:47Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Ta jasne. Wina szkoły jest ewidentna. Skoro instytucje zawodzą to media nagłaśniają patologię.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:44Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Napisał dyrekcja lub jej pochlebcy! 😅Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:41Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła ucznia
zachmurzenie małe

Temperatura: 6°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna