środa, 12 sierpnia 2026 23:46
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Kozielska perełka w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. ZDJĘCIA

Piosenka nieprzystojna, znana pod nazwą „Chcy ja na pannu żałować...”, lub też występująca pod innym tytułem: „Skarga na pannę”, to pieśń żakowska, zapisana przez Mikołaja z Koźla na początku XV wieku. Przez wiele lat (1935-2013) uważana w polskiej tradycji naukowej za najstarszy polski erotyk, w istocie ułożona i zapisana po czesku przez śląskiego zakonnika, który czeski tekst, zapisywany prawdopodobnie z pamięci, „słyszał polskim uchem”.
Kozielska perełka w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. ZDJĘCIA
Karta z rękopiśmiennego kodeksu Mikołaja z Koźla. Zamazany fragment zawiera tekst pieśni Cantilena inhonesta. To zdjęcie Dariusz Wierzański wykonał niedawno w bibliotece Uniwersytetu Wrocławskiego

Autor: Dariusz Wierzański

Autor utworu jest nieznany, jednak zachowały się informacje na temat osoby, która erotyk zapisała na kartach kodeksu franciszkańskiego. Uczynił to zakonnik Mikołaj z Koźla prawdopodobnie w latach 1416–1417, kiedy wyruszył przez Czechy w kierunku Moraw. Mikołaj z Koźla pisał wiersze w języku polskim na długo przed Mikołajem Rejem i Janem Kochanowskim.

Zakon wyposażył go w pergamin, na którym miał sporządzać notatki, aby po powrocie wzbogacić zbiory franciszkanów. Zasłyszaną piosenkę Mikołaj zapisał najprawdopodobniej podczas pobytu w Ołomuńcu. W kodeksie notował także modlitwy, teksty kazań, recepty i inne utwory (satyry, anegdoty, pieśni antyhusyckie). Po powrocie do klasztoru w Koźlu tekst erotyku został zamazany atramentem, niektóre miejsca zostały dodatkowo zatarte, co przez wiele lat utrudniało pełne odczytanie lirycznej melodii.

Odkryto go w XIX wieku

Utwór (z łac. Cantilena inhonesta) odkryto w XIX wieku, a uczynił to A. H. Hoffman von Fallersleben. Natomiast pierwszą całościową transliterację ogłosił w 1893 r. Władysław Nehring w XV tomie „Archiv für Slavische Philologie” (artykuł "Die čechischen Eintragungen in einer Breslauer Handschrift"). Pełne wydanie krytyczne opublikował w 1934 Roman Jakobson w artykule "Slezsko-polská cantilena inhonesta ze začátku XV století" („Národopisný Věstník Českoslovanský”).

 Tezę o polskim pochodzeniu tekstu przejęli od rosyjskiego uczonego Polacy, Julian Krzyżanowski i Stanisław Rospond oraz późniejsi liczni kontynuatorzy, traktujący utwór jako najstarszy polski erotyk.

 Rewizję lekcji Jakobsona dali w 2008 krakowscy uczeni - Maciej Eder i Wacław Twardzik, posługując się fotografią rękopisu w ultrafiolecie, wykonaną przez laboratorium policyjne i publikując artykuł "Czy staropolska kicz/kić naprawdę była wyrazem nieprzyzwoitym (Cantilena inhonesta odczytana na nowo)" w zbiorze: Od fonemu do tekstu. Prace dedykowane profesorowi Romanowi Laskowskiemu, pod red. I. Bobrowskiego i K. Kowalik, Kraków 2006, s. 163-175.

Ostatni nieczytelny fragment rozszyfrował Jacek Baluch w niewielkiej książce „Zamazany inkaustem rękopis, czyli śląsko-czeska sprośna śpiewka” (Kraków, 2013), udowadniając równocześnie, że tekst został ułożony i zapisany po czesku przez śląskiego zakonnika, który czeski tekst słyszał „polskim uchem” i stąd błędy zapisu z początku XV wieku, kiedy ortografia czeska i polska nie była jeszcze ustalona.

 Jacek Baluch przypomniał w swoje książce, że Mikołaj z Koźla był franciszkaninem, jego kodeks z lat 1416–1423, zawierający teksty w trzech językach: łacińskim, niemieckim oraz czeskim, jest cennym dokumentem życia religijnego i kultury tamtej epoki, prawdziwym pomnikiem kultury Śląska. Stanowi świadectwo wszechstronnego wykształcenia autora, jego ciekawości świata i bardzo różnorodnych zainteresowań.

Ale paradoksalnie największą sławę przyniósł Mikołajowi z Koźla ów fragment jego rękopiśmiennego kodeksu, który został zaczerniony. Ukrywa on bowiem starą pieśń, a właściwie śpiewkę frywolnej treści, przynależną do kultury żakowskiej. Rękopis odsłaniał swe tajemnice stopniowo. Niektóre litery i składające się z nich wyrazy były od początku czytelne, inne – choć niby-wyraźne – można było czytać na różne sposoby. Wreszcie znajdowały się tam miejsca nie tylko zamazane atramentem, ale w dodatku mocno wytarte i w ich odczytanie trzeba było włożyć niemałą wiedzę filologiczną, co dawało efekty czasem przekonujące, a innym razem wątpliwe.

Dzieło Mikołaja z Koźla można zobaczyć w Bibliotece Uniwersyteckiej we Wrocławiu. Dariuszowi Wierzańskiemu udało się to ostatnio dzięki pani kustosz Magdalenie Sztochel 
Foto: Dariusz Wierzański

 Treść i budowa utworu

 Rękopis przechowywany był do 1811 r. w bibliotece klasztoru Franciszkanów, następnie został przekazany wrocławskiej Bibliotece Uniwersyteckiej, gdzie znajduje się obecnie (sygn. I. Q. 466).

 Utwór zbudowany jest z siedmiu trójwersowych strof (zapisanych w układzie 7+7+6), z których końcowa nie tworzy rymu. Jest skargą chłopca na oporną dziewczynę: „Chcy na pannu żałować,/ Nie chciała mi trochy dać,/ Memu koniu owsa [...]”.  Pełno w niej nieprzyzwoitych aluzji, przesłoniętych dla niepoznaki słowami neutralnymi – np. „kierz” (krzak) zamiast „kiep” (żeńskie przyrodzenie, łac. cunnus).

 Rozpoczyna się skargą młodzieńca na pannę, która nie chciała mu się oddać. W następnej części młodzieniec stara się ją jednak przekonać do zbliżenia poprzez kolejne igraszki miłosne, żeby w końcu osiągnąć cel. Powstała najprawdopodobniej na bazie erotyku żakowsko-waganckiego, jednakże dotąd nie odnaleziono jej łacińskiego pierwowzoru.

 W tekście występują rymy aax, bbx etc., zasadniczo jednozgłoskowe. Konstrukcja utworu oparta jest na sylabizmie, jak na swój czas regularnym (drobne odstępstwa wynikają prawdopodobnie z faktu, że utwór był zapisywany ze słuchu, czy też z pamięci). Z figur stylistycznych zastosowano tylko raz porównanie i raz epitet. W tekście zawarto dwuznaczne aluzje i zrozumiałą dla odbiorcy symbolikę (koń, nóż przypasany u pasa, wzorzysta pierzyna, miód i mleko, dratewka i przędziwo, zając).

Choć w wielu antologiach literatury staropolskiej, w Bibliotece Narodowej II, a także w podręcznikach Cantilena inhonesta uchodzi za najstarszy polski erotyk, to dziś część naukowców uważa, że pieśń była ułożona i mówiona po czesku, a Mikołaj po prostu ją przetłumaczył.

Poniżej treść piosenki nieprzystojnej - cantilena inhonesta (łac.)

Chcy ja na pannu żałować:

Nie chciałať mi trochy dać

Memu koni owsa.

Mnisz-li ty, panno, bych był mał?

U mneť wisi jako s[t]al

Nożyk przy biedrzycy.

Rożży, panno, świeciczku,

Przysuczywa dratwiczku

Jako pirwe było.

Na pisane perzynie

Damy sobie do wole

Piwa i medu.

Rożży, panno, kahanec,

Ohledawa hned winec,

Jeszcze li je cał.

A ktorak może cał byci,

Za[ra]zem ji starł kici,

Kto pirwe przybiehł.

Mnisz-li, pan[n]o, bych był ślep?

Uderzym ja kijem w kerz,

Wyżenu zajece.

 

Objaśnienia

żałować - skarżyć się;

mniszli - czy sądzisz; 

skal - odczyt niepewny (możliwe też: skarb);

przy biedrzycy - przy biodrze;

rozżży świecyczku - zapal świeczuszkę;

przysuczywa dratwiczku - przędźmy dratewkę;

pirwe było - dawniej bywało;

na pisane pierzynie - na zdobionej; wzorzystej pierzynie;

miedu - miodu;

kahaniec - lampka, świecznik;

ohledawa hned wianiec - oglądajmy zaraz wianek;

jeszczeli je cał - czy jeszcze jest cały (nie naruszony);

ktorak - jak, jakże;

starhaci - stargać, potargać;

kierz - krzew, krzak;

wyżenu zajece - wygonię, wypędzę zające.

Zamazany inkaustem rękopis ze sprośną śpiewką z książki Mikołaja z Koźla napisaną około 1416–1417 roku. Został on zeskanowany przez Jacka Balucha w 2013 roku 
Źródło: Wikipedia

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mądry i oczytany 18.08.2025 15:25
Wiara czyni czuba, jakiś smutny mnich zamazał wesołe wersety. Historia jak w "Imię róży" Umberto Eco, inteligentni wiedzą o co chodzi. A może nawet jest zatruta...

L°° 18.08.2025 22:08
Ty, "mądry i oczytany", weź w rączęta tę książkę Umberta Eco i przeczytaj, a nie mędrkuj na podstawie obrazków z filmu. Film dobry, ale wciśnięty w ramy "ciemnego średniowiecza", nie oddaje rzeczywistego, złożonego obrazu tej epoki - w sam raz dla takich, którzy zachłystują się przeróbkami przysłów-frazeologizmów typu "wiara czyni czuba".

mądry i oczytany 19.08.2025 12:44
mam ją na półce, przeczytana 2 razy, plus raz jako audiobook w czasie niezliczonych podróży, a film z Connerym świetny, polecam go równie mocno jak Ty

Ślonski synek 15.08.2025 11:58
My sme chlapci od Popradu, Milujeme len odzadu. My sme chlapci od Popradu, Milujeme len odzadu.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KoźLenin Treść komentarza: Jak to wszystko jest naciągane, ja wam powiadam, że 5000 lat temu szedł tędy Gerhard Garbaty z Gizelą Dziurawą Kłodą i strudzeni moczyli nogi w Odrze. Ich koza się zesrała bo wyczuła wilka, potem to już wszystko poleciało gładko, tak powstał fundament pod kozielski rynek. Ja to wiem, bo mi to wujek zza Buga opowiadał jak jeszcze we Lwowie chodziłem na studia. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:41 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami? Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: A w 80tych potomkowie powstańców śląskich wyjechali. Nie o taką Polskę walczyli, tak jak już przyszła to im dała po kuklach... Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:36 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami? Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: Nie nazywajmy PRL owskiej komuny perfumerią. Co te gady z czworaków mogły czynić i wiedzieć, 80% chłopów pańszczyźnianych, analfabeci przyszli krzewić kulturę, a do tego pleban ich kropił by czynili ziemię poddaną. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:34 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami? Autor komentarza: Hohoho Treść komentarza: Ciekawy pomysł. Trzymam kciuki aby realizacja okazała się strzałem w 10 😉 Data dodania komentarza: 12.08.2026, 17:11 Źródło komentarza: Młodzież wybierze nazwę swojego klubu w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: My nie chcemy pół Niemców u nas. Sorki poszukaj u siebie w Niemczech Data dodania komentarza: 12.08.2026, 15:55 Źródło komentarza: Dźwięki fortepianu w samym centrum miasta. ZDJĘCIA Autor komentarza: Nurt Treść komentarza: potomkowie śląskich plemion wyjechali w większości do Niemiec w 1945r. Dzisiaj mieszkają tu potomkowie plemion ze wschodu Data dodania komentarza: 12.08.2026, 15:28 Źródło komentarza: Kto władał ziemią kozielską przed Piastami?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna