Jeszcze tego samego wieczoru kolor mięsa zaczął się jednak zmieniać. Z charakterystycznego czerwonego odcienia przeszedł w szary, co już wtedy wzbudziło niepokój. Mięso miało aż pięć dni do końca terminu przydatności, który upływał 17 stycznia. Następnego dnia jego wygląd był już jednoznacznie alarmujący – kolor przypominał szary papier, zupełnie nieadekwatny do świeżego produktu mięsnego.
Klient wrócił do sklepu z prośbą o wymianę towaru. Początkowo personel nie był zainteresowany reklamacją, a kierownictwo rozważało, czy mógł zostać przerwany ciąg chłodniczy po stronie kupującego. Sytuacja zmieniła się dopiero po sprawdzeniu lodówki sklepowej. Na półce znajdowały się już tylko trzy paczki tego samego mięsa, wszystkie z identyczną datą ważności. Jedna z nich była uszkodzona, a dwie pozostałe miały bardzo podobny, szarawy kolor.
Pracownica sklepu oceniła, że mięso mogło pochodzić z jednej partii, która najprawdopodobniej trafiła do sklepu już w złym stanie. Jak ustalono, wcześniej na półce znajdowało się kilkadziesiąt opakowań, które mogły zostać zakupione przez innych klientów.
Ostatecznie obsługa sklepu zwróciła pieniądze na podstawie paragonu. Na prośbę klienta przy kasie otwarto opakowanie mięsa. Wtedy wszelkie wątpliwości zniknęły. - Zapach był nie do zniesienia.
Dlaczego mięso robi się szare?
Eksperci podkreślają, że zmiana koloru mięsa na szary nie zawsze oznacza zepsucie, bo może być związana z utlenianiem mioglobiny w opakowaniach próżniowych lub z atmosferą ochronną. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy:
- zmianie koloru towarzyszy nieprzyjemny zapach,
- mięso staje się śliskie lub klejące,
- produkt zmienia barwę bardzo szybko, mimo prawidłowego przechowywania.
W takich przypadkach mamy do czynienia z psuciem się mięsa, a produkt absolutnie nie nadaje się do spożycia.
Czy podobne sytuacje zdarzają się często?
Skargi dotyczące paczkowanego mięsa z dyskontów, w tym Biedronki, pojawiają się regularnie w mediach społecznościowych i serwisach konsumenckich. Najczęściej dotyczą:
- mięsa psującego się na długo przed terminem przydatności,
- problemów z transportem lub przechowywaniem,
- uszkodzonych opakowań, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka.
Sieci handlowe podkreślają, że takie przypadki są incydentalne, a klienci mają prawo do pełnego zwrotu pieniędzy lub wymiany towaru, nawet jeśli produkt został już otwarty – o ile wada była ukryta.
Co zrobić w takiej sytuacji?
Jeśli mięso budzi wątpliwości:
- nie spożywaj go, nawet jeśli termin ważności jest aktualny,
- zachowaj paragon,
- zgłoś reklamację w sklepie,
- w razie problemów możesz powiadomić sanepid lub Inspekcję Handlową.
W opisywanym przypadku szybka reakcja klienta pozwoliła na wycofanie reszty partii z półki. Pozostaje pytanie, ile opakowań trafiło wcześniej na stoły innych kupujących.
Podobał Ci się ten tekst? Chcesz nas wesprzeć? Postaw nam wirtualną kawę :)



















Napisz komentarz
Komentarze