Taki wyrok w trybie przyśpieszonym usłyszał 34-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla. Mężczyzna kierował samochodem pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Wyrok zapadł w ciągu 48 godzin od zatrzymania, było to możliwe dzięki wdrożeniu trybu przyspieszonego.
Aby dbać o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, kędzierzyńsko-kozielscy policjanci cyklicznie prowadzą kontrolę mające na celu eliminowanie z ruchu tych, którzy pomimo orzeczonych przez sąd zakazów nadal decydują się na prowadzenie pojazdów.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na terenie miasta. Policjanci z Komisariatu Policji w Kędzierzynie-Koźlu zatrzymali do kontroli drogowej kierującego osobową Cuprą. Podczas sprawdzania 34-letniego mieszkańca Kędzierzyna-Koźla mundurowi ustalili, że mężczyzna posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Zaskakującą sytuacją dla kierującego był fakt, że za popełnione przestępstwo został on zatrzymany i został przewieziony do policyjnego aresztu, skąd trafił wprost na rozprawę sądową. Sprawa odbyła się w tzw. trybie przyspieszonym, a wyrok zapadł już kilka godzin od zatrzymania. Sąd wymierzył mu 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywnę w wysokości 10 tysięcy złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 2 lat.
Kierowcy decydujący się na jazdę mimo sądowych zakazów stanowią ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Częstsze stosowanie trybu przyspieszonego, wynikającego bezpośrednio z przepisów Kodeksu postępowania karnego, jest odpowiedzią na niepokojący wzrost liczby tego typu przestępstw. W takich przypadkach nie ma miejsca na taryfę ulgową, a każdy kto łamie prawo, musi liczyć się z nieuchronnymi i błyskawicznymi konsekwencjami karnymi.

















Napisz komentarz
Komentarze