„Zastępczy” bałwan cieszył dzieci z młodszych grup na przedszkolnym parapecie. Jak to mówią: „Potrzeba matką wynalazków”. Maluchom nie trzeba zbyt wiele do radości. Ważne, że cel został osiągnięty, mimo bezśnieżnej, choć mroźnej póki co aury.
Niewątpliwie zima sprzyja kreatywności wielu dzieci. Najmłodsi w momencie, gdy spadnie śnieg, wychodzą na podwórko. Jeżdżą wówczas na sankach, rzucają się śnieżkami lub wspólnie lepią bałwana. Razem z dziećmi na dwór wychodzą także dorośli, którzy tęsknią za beztroskim dzieciństwem i zabawami na śniegu.
Jak powinien wyglądać tradycyjny śnieżny bałwan? Paulina Surowiec, autorka poniższego tekstu w „Kronikach Dziejów” przybliża nieco historię lepienia bałwanów.
„Ulepienie bałwana było kiedyś przecież prawdziwą przepustką do „zaliczenia” zimy! Co wiadomo o bałwanie? Uważa się, iż bałwan to uczłowieczona rzeźba ze śniegu, której nadaje się nieco komiczny wyraz. Pierwsze zapiski historyczne na temat śniegowych bałwanów datuje się na XIV wiek. Historycy nie mają jednak wątpliwości co do tego, że bałwan pojawić mógł się też znacznie wcześniej. Pierwsza ilustracja przedstawiająca bałwana pochodzi z 1380 roku. Aktualnie znajduje się ona w Bibliotece Królewskiej w Hadze (Holandia).
Ciężko jednak wyjaśnić, dlaczego autor ilustracji przedstawił na niej… destrukcję bałwana. Na autorskim dziele widać go bowiem topniejącego nad wrzątkiem. Niektórzy historycy uznali, że na podstawie właśnie tej ilustracji powstała teoria, iż w średniowieczu niszczono bałwana na znak odejścia zimy.
Zupełnie tak, jak dziś topi się Marzannę. Tradycyjny bałwan powinien zostać ulepiony z trzech kul śnieżnych – największa jest ta u podstawy figury. Europejczycy oraz mieszkańcy Ameryki Północnej ozdabiają bałwany węglem, z którego robią im oczy, usta i guziczki. Do zrobienia nosa używają długiej marchewki, a ręce robią z patyków bardzo podobnie, jak w przypadku strachów na wróble. W ręce z patyków najczęściej wkłada się bałwanom miotłę – mało kto jednak wie, że w XIX wieku były to… grabie.
Śnieżne bałwany na głowach często mają cylindry, a niektóre opatula się również szalikami. Kto ulepił pierwszego bałwana na świecie? Niestety, do dziś tego nie wiadomo. Pewne jest jednak, że od lepienia bałwanów swoją karierę zaczął między innymi Michał Anioł. Stworzoną przez niego śnieżną figurę zamówił wówczas sam Wawrzyniec Medyceusz”.
Tymczasem dzieciom i ich opiekunom z Publicznego Przedszkola nr 26 w Kędzierzynie-Koźlu gratulujemy wyobraźni oraz kreatywności.



















Napisz komentarz
Komentarze