Wiedzą o tym seniorzy z Kędzierzyna-Koźla, którzy udowadniają, że miłość do książek nie ma wieku - a biblioteka może być miejscem ciekawych spotkań i nowych pasji.
Seniorzy najwierniejszymi czytelnikami
W świecie pełnym pośpiechu i powszechnej cyfryzacji książka wciąż pozostaje czymś wyjątkowym. Doskonale wiedzą o tym seniorzy odwiedzający Miejską Bibliotekę Publiczną w Kędzierzynie-Koźlu. Jak podkreśla Magdalena Walczyk, kierownik Filii Nr 5, przedstawiciele grupy 60+ są dziś najliczniejszą grupą regularnych użytkowników zasobów biblioteki: Na ponad 8 tysięcy czytelników w 2025 roku aż 2073 osoby stanowili seniorzy. To najbardziej liczna grupa osób regularnie, często całymi latami, odwiedzających bibliotekę. Jak podaje, coraz więcej osób starszych czyta książki w tradycyjnej formie, ale również sięga po audiobooki oraz korzysta z kodów do platform streamingowych z e-book’ami oferowanych przez bibliotekę. Seniorzy idą z duchem czasu. Pytają o nowości, interesują się prasą i najciekawszymi książkami pojawiającymi się na rynku, pojawiają się na spotkaniach autorskich i realizowanych przez nas kursach komputerowych. – dopowiada Pani Kierownik.
„Mam tylko jedną książkę na niedzielę!”
O codziennych spotkaniach z czytelnikami niezwykle ciekawie opowiada Małgorzata Kusnerż, bibliotekarka z niemalże 40-letnim doświadczeniem, pracująca na co dzień w wypożyczalni dla dorosłych.
W jej opinii, to właśnie w wypożyczalni, na tzw. „pierwszym froncie”, rozgrywają się małe historie pokazujące, jak ważna jest książka w życiu czytelników-seniorów. Są to historie i rozmowy, które zawsze dodawały jej wiary w sens pracy na rzecz czytelnictwa. Nasza Rozmówczyni przytacza kilka przykładów:
Boże drogi, co ja zrobię? Mam zaledwie jedną książkę i całą niedzielę! - tak żartuje jedna z czytelniczek-seniorek, kiedy kończą jej się weekendowe lektury. Inna seniorka przyznaje z uśmiechem, że zdarza jej się przypalić obiad, bo tak bardzo „zaczyta się” w poleconej przez bibliotekarkę książce. Prawdziwą rekordzistką jest natomiast pani Jadwiga — ponad osiemdziesięcioletnia czytelniczka, która od wielu lat pochłania nawet sześć–siedem książek tygodniowo. Wyzwaniem jest znalezienie dla niej nowej, interesującej pozycji. Dla tych i wielu innych seniorów książka staje się prawdziwym kompanem, przyjacielem – dając to, o co nie raz trudno już zabiegać w codziennym życiu – relacje, pozytywne emocje, oderwanie od codziennego zgiełku. Zapytana o najczęstsze pytanie zadawane bibliotekarzom, Pani Małgorzata odpowiada z uśmiechem: A co by mi pani poleciła?
Co najczęściej czytają seniorzy?
W opinii naszych rozmówczyń najpopularniejsze gatunki wśród czytelników 60+ to literatura obyczajowa, powieści z tłem historycznym, reportaże, biografie, kryminały i sensacje oraz klasyka literatury. Coraz częściej seniorzy wracają również do autorów znanych ze szkolnych lat — tym razem już bez przymusu. Reymont czy Sienkiewicz odkrywani po latach potrafią zaskoczyć i sprawić prawdziwą przyjemność. W czytelnictwie na emeryturze nie obowiązują żadne schematy – po emocjonalną literaturę, choćby Małgorzaty Kalicińskiej, sięgają również panowie. Jednocześnie wiekowe czytelniczki potrafią szukać ekscytacji w najnowszych karkonoskich historiach kryminalnych Sławomira Gortycha.
Czytanie dobre dla zdrowia
Specjaliści podkreślają, że regularne czytanie ćwiczy pamięć i koncentrację, pomaga utrzymać sprawność umysłu, zmniejsza stres oraz poprawia nastrój. Książka pomaga również walczyć z samotnością – zagłębiając się w fabułę, w sposób naturalny stajemy się jej częścią, mogąc przez jakiś czas wejść w role jej bohaterów. To właśnie książka pozwala przeżywać emocje, podróże i przygody, których zdrowie lub wiek nie pozwalają już doświadczać na co dzień. Kiedy czytam, świat robi się większy. Mogę być wszędzie i przeżyć wszystko, nawet siedząc wygodnie w fotelu – stwierdza jedna z czytelniczek przeglądających właśnie regały biblioteki.
Biblioteka — miejsce dla każdego
Barbara Górnik, zwyciężczyni w konkursie Opolski Bibliotekarz Roku 2025, na co dzień pracująca z dziećmi i młodzieżą, zachęca seniorów do odwiedzania biblioteki razem z wnukami: Warto wspólnie spędzać czas, dawać przykład i bawić się słowem w każdym wieku. Jak podkreśla, współczesna biblioteka nie jest już miejscem tylko dla „moli książkowych” - Nawet jeśli ktoś dziś nie czyta — warto po prostu przyjść. Biblioteka może być miejscem również dla niego – tu znajdziemy ciekawą aktywność nawet dla najbardziej opornych na słowo pisane. – mówi, śmiejąc się.
Nigdy nie jest za późno na pierwszą stronę
Książka nie pyta o wiek. Potrafi za to dać spokój, wzruszenie, odpoczynek i poczucie, że nadal można odkrywać czytelnicze nieznane lądy. Może właśnie dziś warto odwiedzić jedną z naszych kędzierzyńskich bibliotek? Odkurzyć własną półkę z książkami? A może to dobry moment, aby wybrać się na jedno z wielu wydarzeń podczas wypadających w dniu 2 czerwca Targów Książki Nad Odrą? Po dzisiejszych rozmowach z Panią Magdaleną, Małgorzatą i Barbarą – wierzę, że warto. Nie zwlekajcie, bowiem na bibliotecznych regałach czekają na Was historie, o jakich już dawno nie śniliście.



Napisz komentarz
Komentarze