Pogoda i frekwencja dopisały. Pomimo tego, że Międzynarodowy Dzień Jogi na Dębowej wypadł akurat w niedzielę i trzeba było wstać dość wcześnie, aby zdążyć na zajęcia, które rozpoczęły się punktualnie o 9.00, to chętnych nie brakowało. Na miejscu poza zaprawionymi w bojach weteranami, pojawiło się bardzo wiele osób, dla których była to pierwsza przygoda z jogą, ale świetnie poradziły sobie z tym wyzwaniem.
Zdjęcia joginom robiły nawet postronne osoby, zaskoczone widokiem tak wielu uprawiających jogę osób.
- Jest to miejsce wyjątkowe, dlatego wracamy tu każdego roku - mówi Joanna Gajecka, organizatorka zajęć na plaży w Dębowej, która od wielu lat prowadzi w naszym mieście gabinet rehabilitacji oraz Centrum Jogi przy ul. Wiklinowej w Kędzierzynie-Koźlu. - Nic na świecie nie jest tak zaraźliwe, jak śmiech i dobry humor. Joga & Dębowa to coś więcej niż spotkanie, to celebracja, świadomy wybór, to już nasza tradycja.
Takie praktyki pozwalają choć na chwilę odpocząć od codziennych trosk i problemów. Niestety, ale im dłużej żyjemy w ciągłym biegu i stresie, tym trudniej się zatrzymać i znaleźć przynajmniej chwilę relaksu dla siebie. Jednak czasami się to udaje. Joga od samego początku jest stale dopracowywana. Oprócz tradycyjnych form dostępne są dzisiaj również liczne nowoczesne warianty. Ale wszystkie rodzaje jogi mają ten sam cel: doprowadzić do harmonii ciała, umysłu i duszy oraz osiągnąć większą witalność i elastyczność ciała.
- Czego chcieć więcej. Wspaniała pogoda, optymalna temperatura, super atmosfera, piękna sceneria, sporo znajomych. Było super, zresztą jak zwykle. Po raz kolejny uczestniczę w zajęciach jogi na Dębowej i zawsze jestem pod wrażeniem. Skorzystałam więc z okazji i jestem tu ponownie - mówi Ewa z Kędzierzyna-Koźla.
Joga to zdecydowanie więcej niż tylko modny styl życia! W rzeczywistości jest filozoficznym systemem opracowanym w Indiach przed ponad dwoma tysiącami lat. Za pomocą fizycznych i mentalnych ćwiczeń mamy odnaleźć drogę do poznania samych siebie. W Europie znane są przede wszystkim ćwiczenia dla ciała, tzw. asany, które rozpowszechniły się w latach 70. i zdobyły do tej pory dużą popularność.
Organizatorka niedzielnego wydarzenia miała liczne powody do satysfakcji.
- Jestem bardzo zadowolona z aury. Słoneczko zaczęło prażyć nieco bardziej dopiero pod koniec naszego spotkania, ale znaleźliśmy sobie dobrze zacienione miejsce, więc nikt nie narzekał. Pojawiło się dziś wiele nowych twarzy. To cieszy, że joga cały czas przyciąga kolejne osoby, bo to nie tylko gimnastyka i rozciąganie ciała. To praktyka wywodząca się ze starożytnych Indii, która wpływa zarówno na umysł, jak i ciało. To terapia na wielu poziomach zdrowia fizycznego i emocjonalnego. Uzdrawia nie tylko kręgosłup, który jest fundamentem naszego układu ruchu. Poprawia również odporność, wpływa korzystnie na układ krążenia, nerwowy i oddechowy. Uwalnia nasz umysł od natłoku myśli, poprawiając koncentrację, zwiększa naszą świadomość. Cudnie, że znaleźliście czas dla siebie w ten cudny ranek i chcieliście dzielić go ze mną. Do zobaczenia za rok – kończy jak zawsze uśmiechnięta Joanna Gajecka.

Poniżej zapraszamy do obszernej fotorelacji z tego wydarzenia.



Napisz komentarz
Komentarze