Po amputacji piersi i długiej terapii pojawiła się nadzieja, że najgorsze już minęło. Niestety, rok później lekarze wykryli przerzuty do płuc. Pani Sandra rozpoczęła kolejne cykle chemioterapii, próbując utrzymać chorobę w ryzach. Gdy wydawało się, że organizm nie może już więcej znieść, pojawiły się silne bóle głowy. Badania potwierdziły kolejny guz – tym razem w mózgu.
Leczenie jest kosztowne, a dotychczasowe oszczędności zostały wyczerpane. Standardowe terapie mogą nie wystarczyć, dlatego pani Sandra szuka możliwości leczenia nierefundowanego, również poza granicami kraju. W miarę pojawiania się nowych zaleceń i kosztorysów, informacje będą uzupełniane w zbiórce, która ruszyła w serwisie Pomagam.pl.
Mimo kolejnych ciosów pani Sandra nie traci determinacji. Ma obok siebie rodzinę i ukochanego czteroletniego synka, który jest jej największą motywacją. Chce patrzeć, jak dorasta, chce być przy nim jak najdłużej. Każdy dzień ma dla niej ogromną wartość.
Dlatego prosi o wsparcie. Każda wpłata to nie tylko realna pomoc w leczeniu, ale też sygnał, że nie jest sama w tej trudnej walce.
Wsparcie płynie z wielu stron, a kolejne osoby i instytucje deklarują, że chcą dołączyć do tej inicjatywy. W tym gronie jest m.in. Zespół Szkolno‑Przedszkolny w Pokrzywnicy. Placówka w tym roku poprosiła rodziców, by zamiast tradycyjnych kwiatów wręczanych na zakończenie roku szkolnego wsparli zbiórkę na leczenie pani Sandry, której dziecko chodzi do działającego w niej przedszkola. W szkole pojawi się specjalna skarbonka, a społeczność placówki podkreśla, że najpiękniejszym gestem wdzięczności będzie realna pomoc dla pani Sandry.



Napisz komentarz
Komentarze