Reklama
piątek, 10 lipca 2026 14:19
Reklama
Reklama
Reklama

Kędzierzyn-Koźle uczci pamięć ofiar ludobójstwa na Kresach

Przedstawiciele samorządu i mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla spotkają się 11 lipca przed Publiczną Szkołą Podstawową nr 12, aby oddać hołd Polakom zamordowanym na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej.
Kędzierzyn-Koźle uczci pamięć ofiar ludobójstwa na Kresach
Kędzierzyn-Koźle uczci pamięć ofiar ludobójstwa na Kresach

Źródło: Urząd miasta

Uroczyste obchody Narodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa rozpoczną się w sobotę, 11 lipca, o godz. 10.00 przed budynkiem Publicznej Szkoły Podstawowej nr 12 przy ul. Grzegorza Piramowicza 28 w Kędzierzynie-Koźlu. W tym miejscu znajduje się tablica upamiętniająca Polaków zamordowanych na Kresach. Uroczystość rozpocznie się od odśpiewania hymnu państwowego. Następnie delegacje złożą kwiaty pod tablicą pamiątkową. Obchody zakończy występ chóru „Echo Kresów”, który wykona pieśni patriotyczne. Do udziału w wydarzeniu zapraszają starosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego Artur Maruszczak oraz prezydent Kędzierzyna-Koźla Sabina Nowosielska.

11 lipca 1943 roku na Wołyniu rozegrała się jedna z najtragiczniejszych kart w historii polskich Kresów. Dzień ten, zapamiętany jako „krwawa niedziela”, był kulminacją masowych mordów dokonywanych na polskiej ludności cywilnej przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii, struktury Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów oraz osoby współdziałające z tymi formacjami.

Zbrodnie objęły południowo-wschodnie tereny II Rzeczypospolitej, które w czasie wojny znalazły się najpierw pod okupacją sowiecką, a później niemiecką. W warunkach terroru, rozpadu państwowych struktur i narastającego nacjonalizmu rozpoczęto zorganizowaną akcję wymierzoną w polskich mieszkańców ziem uznawanych przez ukraińskie podziemie nacjonalistyczne za ukraińskie. Jej celem było usunięcie stamtąd polskiej ludności.

Za symboliczny początek zorganizowanej fali mordów uznaje się zbrodnię w kolonii Parośla I. W lutym 1943 roku zamordowano tam ponad 170 Polaków. W kolejnych miesiącach podobny los spotykał mieszkańców następnych wsi i osad. Napastnicy atakowali całe rodziny – kobiety, dzieci i osoby starsze. Gospodarstwa rabowano, a domy podpalano. Chodziło nie tylko o zabicie mieszkańców, lecz także o zatarcie śladów wieloletniej polskiej obecności na tych terenach.

Apogeum nastąpiło 11 lipca 1943 roku. Tego dnia oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około sto polskich miejscowości, przede wszystkim w powiatach horochowskim i włodzimierskim. Niedzielę wybrano nieprzypadkowo – mieszkańcy gromadzili się wówczas w kościołach na nabożeństwach. Ginęli w świątyniach, domach, gospodarstwach i na drogach. Napady trwały także następnego dnia, a fala przemocy nie ustała przez kolejne tygodnie.

Zbrodnie nie ograniczyły się do Wołynia. W latach 1943–1945 objęły również Małopolskę Wschodnią, w tym tereny przedwojennych województw lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego, a także część Polesia i Lubelszczyzny. Dokładna liczba zamordowanych pozostaje przedmiotem badań, jednak najczęściej mówi się o około 100 tysiącach polskich ofiar. Zdecydowaną większość stanowili bezbronni mieszkańcy wsi.

Wśród ofiar byli również Ukraińcy, którzy sprzeciwiali się zbrodniom. Ostrzegali polskich sąsiadów, ukrywali ich w swoich domach, pomagali im uciekać lub odmawiali udziału w mordach. Wielu za tę pomoc zapłaciło życiem. Ich postawa do dziś pozostaje świadectwem odwagi i człowieczeństwa w czasach terroru.

W obliczu narastających napadów Polacy zaczęli tworzyć ośrodki samoobrony. Na początku 1944 roku powstała 27. Wołyńska Dywizja Piechoty Armii Krajowej. Dochodziło również do polskich akcji odwetowych, których ofiarą padała ukraińska ludność cywilna. Nie zmienia to jednak zasadniczego charakteru zorganizowanej akcji OUN i UPA, której celem było usunięcie polskiej społeczności z Wołynia i Małopolski Wschodniej.

Dla wielu rodzin ta historia wciąż nie została zamknięta. Szczątki tysięcy zamordowanych nadal spoczywają w nieoznaczonych mogiłach, a część miejsc zbrodni do dziś nie została odnaleziona. Przez dziesięciolecia pamięć o ofiarach przechowywali przede wszystkim ocaleni, ich bliscy oraz środowiska kresowe.

W 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Od 2025 roku dzień ten ma rangę święta państwowego i jest obchodzony pod nazwą Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Czyli nie będzie naprawy kanalizacji zalewającej SOR ani rozbudowy parkingów wokół szpitala. No brawo Data dodania komentarza: 10.07.2026, 08:07 Źródło komentarza: Wokół kozielskiego szpitala pojawi się mnóstwo zieleni, ścieżek, ławek, pergoli i wiata rowerowa Autor komentarza: Obelus Treść komentarza: Smieszne jest to że ludzie pomagają dzikim zwierzęta. Przyroda ma swoje prawa. Tym bardziej człowiek nie może się w to mieszać. Człowiek który ingeruje w zwierzęta odzwyczaja je od polowania oraz strachu przed człowiekiem. Więcej zła jak dobra Data dodania komentarza: 10.07.2026, 06:57 Źródło komentarza: Dramat młodego lisa w Blachowni. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców udało się uratować zwierzę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Po stosunku do zwierząt poznaje się człowieka. Ktoś, kto nie ma szacunku dla istoty żywej, z człowiekiem postąpi tak samo, jeśli tylko okoliczności pozwolą. W czasie wojny - jak uczy historia - tacy pseudo ludzie pokazują, kim są naprawdę. Potworami. Data dodania komentarza: 10.07.2026, 01:57 Źródło komentarza: Dramat młodego lisa w Blachowni. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców udało się uratować zwierzę Autor komentarza: Gisen Treść komentarza: A może wspólne patrole polsko-szwedzkie by ostudziły zapał sztokholmiaków? Data dodania komentarza: 10.07.2026, 01:24 Źródło komentarza: Interwencja na Targowej w Koźlu. Policja zapowiada wzmożone patrole Autor komentarza: Abigail Treść komentarza: Cudownie, a o dodatkowych miejscach parkingowych, których wiecznie brakuje, ktoś pomyślał? Może jakieś bezpłatne? No dobra, przesadziłam... Data dodania komentarza: 10.07.2026, 01:11 Źródło komentarza: Wokół kozielskiego szpitala pojawi się mnóstwo zieleni, ścieżek, ławek, pergoli i wiata rowerowa Autor komentarza: Zemnek Treść komentarza: A co z szpitalem PUMOLOGICZNYM? Panie. MASEŁKO JAK PAN DBA ZE SZPITAL ZAMKNIETY STOI PUSTY WSTYD! Data dodania komentarza: 9.07.2026, 22:27 Źródło komentarza: Wokół kozielskiego szpitala pojawi się mnóstwo zieleni, ścieżek, ławek, pergoli i wiata rowerowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna