102. PZLA Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce odbyły się w dniach 24-26 lipca w Białymstoku. Areną zmagań był stadion im. Wojciecha Nowickiego na Zwierzyńcu, który w tym roku świętuje jubileusz 100-lecia. Do rywalizacji przystąpiło ponad 600 zawodników z całego kraju. Na starcie nie zabrakło największych gwiazd polskiej lekkoatletyki. W Białymstoku wystąpili m.in. Anita Włodarczyk, Natalia Bukowiecka, Ewa Swoboda, Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki, Jakub Szymański, Pia Skrzyszowska, Maksymilian Szwed, Dominik Kopeć, Marcin Krukowski, Klaudia Kazimierska czy Kinga Królik.
W tak znakomitym gronie świetnie zaprezentowali się dwaj mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla – Jakub Bujak i Jakub Korejba. Obaj stanęli na najniższym stopniu podium mistrzostw Polski. Jakub Bujak, wychowanek MMKS-u, a obecnie zawodnik AZS-u KU Politechniki Opolskiej, wywalczył brązowy medal w biegu na 110 metrów przez płotki. Kędzierzynianin w finale uzyskał czas 14,02 s, ustępując jedynie dwóm doświadczonym reprezentantom Polski. Mistrzem kraju został Jakub Szymański z SKLA Sopot, który pokonał dystans w czasie 13,43 s. Srebrny medal zdobył Damian Czykier z KS Podlasie Białystok – 13,82 s. Dla Bujaka miejsce na podium w tak mocno obsadzonym finale jest kolejnym dużym sukcesem w sportowej karierze.
Jeszcze większą niespodziankę sprawił Jakub Korejba. Zawodnik, który przez wiele lat reprezentował LUKS Chemik Kędzierzyn-Koźle, a obecnie – podobnie jak Bujak – startuje w barwach AZS KU Politechniki Opolskiej, zdobył brązowy medal w pchnięciu kulą. Korejba posłał kulę na odległość 19,37 m, poprawiając swój rekord życiowy o ponad 70 centymetrów Znakomity rezultat pozwolił mu znaleźć się na podium i jednocześnie wyprzedzić jedną z największych postaci polskiego pchnięcia kulą ostatnich lat – Michała Haratyka. Mistrz Europy z 2018 roku i rekordzista Polski z wynikiem 22,32 m tym razem zajął czwarte miejsce. Uzyskał 19,32 m, a więc zaledwie pięć centymetrów mniej od Korejby. Mistrzem Polski został utytułowany Konrad Bukowiecki z KS AZS UWM Olsztyn, który pchnął kulę na odległość 20,68 m. Srebro zdobył Szymon Mazur z KS AZS AWF Warszawa – 19,80 m.
W Białymstoku wystąpiła również pochodząca z Kędzierzyna-Koźla Paulina Ligarska. Reprezentantka Polski i zawodniczka SKLA Sopot przystępowała do zawodów jako obrończyni tytułu mistrzyni Polski w siedmioboju. Tym razem walkę o kolejny medal uniemożliwiły jednak problemy zdrowotne. Ligarska z powodu bólu ścięgien Achillesa musiała wycofać się z dalszej rywalizacji.
Po zawodach opisała swoją trudną decyzję w mediach społecznościowych. "Od miesiąca każdego dnia podejmowałam walkę o powrót do zdrowia. Do końca próbowałam, wierzyłam trochę naiwnie, że się uda. Ból Achillesów, który pojawił się nagle, zniszczył moje marzenia i walkę o najlepsze wyniki w tym sezonie. Startując na mistrzostwach Polski ryzykowałam, ale już dawno zapomniałam, co to głos rozsądku. Mimo tych problemów forma była dobra. Dlatego tak ciężko było się zatrzymać i zrezygnować" - przekazała zawodniczka.
Jak przyznała, ostatecznie organizm nie pozwolił jej kontynuować startu. "Czasem największą odwagą jest powiedzieć „nie”. Ja tej odwagi nie miałam, aż do dzisiaj, kiedy to nie ja zdecydowałam, a moje ciało. Idąc na start, czułam, że to się nie uda, nie wiedziałam tylko kiedy. To złamało mi serce, ale nie złamało mnie. Bo mimo płaczu nadal mam w sobie wolę walki" - napisała Paulina Ligarska.



Napisz komentarz
Komentarze