O jednym z takich przypadków poinformował na swoim profilu facebookowym wójt gminy Reńska Wieś Tomasz Kandziora.
Kierowca samochodu o numerach rejestracyjnych z naszego powiatu miał wjechać na trasę Szlakiem Kolejowym – na wysokości ul. Stromej (niedaleko Kapliczki Bawarskiej) – i wyrzucić z pojazdu worek ze śmieciami, po czym odjechał w kierunku ul. Fabrycznej. Świadek zdarzenia uprzątnął śmieci, ale problem pozbywania się odpadów gdzie popadnie pozostaje.
Tego typu sytuacje pokazują, że problem zaśmiecania przestrzeni publicznej wciąż pozostaje wyzwaniem. Samorząd apeluje o rozsądek i poszanowanie wspólnych miejsc, przypominając, że ścieżki rowerowe i tereny rekreacyjne mają służyć wszystkim mieszkańcom. Wójt zapowiada, że liczy na dobrowolne wyjaśnienie sprawy, a w przypadku braku reakcji sprawa trafi do odpowiednich służb.
«Może w ramach "skruchy" (osoba, która wyrzuciła śmieci nieopodal Kapliczki Bawarskiej - red.) posprząta pobocze innego odcinka ścieżki? Czekam na info od Skruszonego (np. na Messengerze)» – pisze wójt Kandziora.



Napisz komentarz
Komentarze