Nowy początek
Pan Waldemar zdecydował się złożyć wniosek o mieszkanie „Dugnad” z powodu trudnych warunków mieszkaniowych. Jak sam przyznaje, najbardziej brakowało mu spokoju i prawdziwie własnego miejsca. Dziś ma swoje lokum, które urządza po swojemu: w firanki, obrazki i inne drobiazgi tworzące ciepłą, domową atmosferę. To jego azyl… Cieszy się, że może korzystać z obiadów przygotowywanych od poniedziałku do piątku w Domu Dziennego Pobytu „Dugnad” w tym samym budynku – To taka wygoda zejść kilka schodów na ciepły i pachnący posiłek - mówi. Nie mniej ważni okazali się ludzie. Pan Waldemar zdążył już zaprzyjaźnić się z sąsiadem i sąsiadką, a w nowym miejscu odwiedziły go córka i wnuczka. Od tego czasu na jego sofie centralne miejsce zajmuje poduszka z napisem: Super Dziadek. Poza walorami budynku, jego nowoczesnym wyposażeniem, to ludzie tworzą to miejsce. Szczególnie zachwyca Pana Waldemara otoczenie Centrum – zielony teren i bliskość lasu. Od lat jest zapalonym spacerowiczem, ale również działkowcem, dlatego chciałby włączyć się w pielęgnację roślin wokół budynku. To naprawdę dobre miejsce do życia. Pracują tu życzliwi ludzie, którzy starają się, aby czas spędzony tutaj był dla nas jak najlepszy. Coraz bardziej czuję się tu u siebie. Wy też tak się poczujecie. Czekam na Was, Sąsiedzi – zachęca.
Spokój, którego szukał od lat
Podobną drogę przeszedł 86-letni pan Stanisław. Przez wiele lat wynajmował niewielkie mieszkanie na osiedlu Pogorzelec. Rosnące koszty utrzymania oraz niepewność związana z najmem sprawiły, że zaczął szukać innego rozwiązania. Jako osoba samotna chciał także być bliżej ludzi i poczuć, że jest częścią wspólnoty. Do mieszkania „Dugnad” wprowadził się w maju i – jak mówi – odnalazł tu wszystko, czego potrzebował. Najbardziej ceni sobie ciszę, spokój i widok na zieleń oraz las rozciągający się za oknem. Z prawdziwą pasją pielęgnuje kwiaty na swojej rabatce – w jednej ze skrzyń przygotowanych dla każdego z mieszkańców. Z dumą pokazuje, ile pączków mają jego rośliny. Mieszkam tu od maja i czuję się już jak w domu. Dobrze śpię, korzystam ze smacznych posiłków. Mimo, że mieszkam w Centrum czyli instytucji, nadal czuję się niezależny i samodzielny – opowiada o walorach swojego nowego miejsca zamieszkania. Po chwili z uśmiechem dodaje: Czasem żartuję, że wszystko tutaj takie nowe i piękne, a na środku stary rupieć – ja. Tak naprawdę jednak spełniło się moje marzenie, czuję ogromną wdzięczność.
Może właśnie tutaj zacznie się Twój nowy rozdział?
W Centrum Współpracy „Dugnad” przygotowano 30 mieszkań, w tym dwa dwuosobowe. To propozycja dla mieszkańców Gminy Kędzierzyn-Koźle, którzy ukończyli 55 lat i pobierają emeryturę, rentę (z wyłączeniem renty socjalnej) lub nauczycielskie świadczenie kompensacyjne, a także dla pełnoletnich osób z niepełnosprawnościami. Z mieszkań mogą korzystać osoby, które są samodzielne w codziennym funkcjonowaniu i nie wymagają całodobowej opieki. Mieszkańcom oferuje się samodzielne mieszkania, sąsiedzką atmosferę i wsparcie pracowników Centrum, spokojne, zielone otoczenie, możliwość korzystania z obiadów od poniedziałku do piątku i z oferty zajęć aktywizujących, a także bliskość lasu i terenów spacerowych. Jak złożyć wniosek? Nabór trwa do odwołania. Wnioski przyjmuje Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Kędzierzynie-Koźlu, ul. Reja 2A (parter, pokój nr 5). Warto zajrzeć na stronę internetową Ośrodka www.mops-kkozle.pl.
Dla pana Waldemara i pana Stanisława przeprowadzka oznaczała coś więcej niż zmianę adresu. Zyskali własną przestrzeń, poczucie bezpieczeństwa i sąsiadów, z którymi można zamienić kilka słów przy porannej kawie czy podczas spaceru. Być może dla kolejnych mieszkańców będzie to również początek nowego, spokojniejszego życia.







Napisz komentarz
Komentarze