Reklama
piątek, 2 października 2026 01:49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kozielska stocznia ma bardzo bogatą i ciekawą historię. ZDJĘCIA

Stocznia Koźle powstała przed laty na setnym kilometrze Odry. Przedsiębiorstwo rozpoczęło działalność niebawem po zakończeniu II wojny światowej, bo już w 1946 roku jako stocznia Rogi. Natomiast 1 sierpnia 1951 roku stocznię wprowadzono do rejestru przedsiębiorstw pod nazwą „Kozielskie Stocznie Rzeczne”. Przedsiębiorstwo w 2006 roku weszło w skład światowego koncernu Damen Shipyards Group, pielęgnując bogate stoczniowe tradycje.
Kozielska stocznia ma bardzo bogatą i ciekawą historię. ZDJĘCIA

Początkowo w stoczni remontowano sprzęt zniszczony lub zatopiony w czasie wojny, później rozszerzono profil działalności o budowę różnych jednostek pływających i wykonawstwo konstrukcji stalowych. W latach 1965-1972 wybudowano nowoczesną stocznię. 

Spółka specjalizuje się w budowie, remontach i przebudowach statków, zbiornikowców, kontenerowców, pchaczy, holowników, statków pasażerskich, pogłębiarek i innych statków roboczych.

Cenną cechą tej stoczni jest to, iż jako jedyna w Polsce stocznia nad Odrą może pracować praktycznie przy każdym stanie wód rzeki. Stocznia ma dużą halę montażową o wymiarach 182 × 55 m z czterema liniami produkcyjnymi i własny basen portowy o powierzchni 40 000 mkw. z nabrzeżami o długości 225 m. Z uwagi jednak na niewielką głębokość Odry, niewystarczające rozmiary śluz i wysokość mostów, większe jednostki muszą być spławiane w częściach (osobno kadłub i nadbudówka na barce), które następnie są montowane w Szczecinie. Część statków jest wyposażana w Holandii, a część jeszcze w Koźlu.

Poniżej prezentujemy liczne zdjęcia tego przedsiębiorstwa pochodzące z różnych okresów jego działalności. (Źródłem są portale: Fotopolska, Polska ORG, Damen Shipyards Koźle). 

Początki zakładu 

Jak wspomina Rudolf Kowalczyk - wieloletni dyrektor tej firmy, Stocznia Koźle Sp. z o.o. powstała w listopadzie 1999 roku. Jest ona kontynuatorem działalności Przedsiębiorstwa Państwowego Stocznia Koźle. Przedsiębiorstwo to, pod różnymi nazwami i formami przynależności organizacyjnych i administracyjnych, sięga tradycjami w branży stoczniowej ponad stuletniej historii.

Początki przemysłu stoczniowego w Kędzierzynie-Koźlu sięgają bowiem lat 1907-1908. Do II wojny światowej na tym terenie było 7 stoczni prywatnych, które później upaństwowiono, a następnie stworzono „Kozielskie Stocznie Rzeczne”. 

W okresie powojennym przedsiębiorstwo rozpoczęło działalność już w roku 1946 jako zespół przedsiębiorstw branży stoczniowej zlokalizowanych na ziemi kozielskiej:

  • Stocznia Januszkowice,
  • Warsztat mechaniczny „Rybarze”,
  • Stocznia Rogi.

Był to okres, kiedy działalność stoczniowa polegała na przywracaniu do stanu użytkowego zniszczonego lub zatopionego w czasie działań wojennych taboru pływającego. 1 sierpnia 1951 roku Zarządzeniem Ministra Żeglugi wprowadzono do rejestru przedsiębiorstwo „Kozielskie Stocznie Rzeczne”. Działalność przedsiębiorstwa w początkowym okresie polegała na świadczeniu usług remontowych obiektów pływających a następnie wprowadzono również budowę nowych jednostek pływających i wykonawstwo konstrukcji stalowych. 

W okresie od lutego 1965 do czerwca 1972 roku wybudowana została nowa, nowoczesna na te lata stocznia, w której zatrudnienie znaleźli pracownicy poszczególnych stoczni wchodzących w skład Kozielskich Stoczni Rzecznych, nastąpiło również zwiększenie zatrudnienia. Najwyższy stan zatrudnienia przedsiębiorstwo osiągnęło pod koniec lat 70. – 820 pracowników.

W okresie działalności przedsiębiorstwa wybudowano ponad 600 różnego rodzaju jednostek pływających i wykonano szereg konstrukcji stalowych. Ciekawsze projekty to:

  • pchacze typu NOSOROŻEC,
  • pchacze typu JELEŃ,
  • pchacze typu RYŚ,
  • zbiornikowce nośności 1100T, 1200T, 1350T,
  • lodołamacze L 401,
  • promy pasażerskie typu PP 400, PP 100, PP 250 dla Nigerii,
  • łodzie motorowe robocze: dla rybołówstwa, dla potrzeb firm hydrotechnicznych,
  • barki motorowe i bez napędu oraz kadłuby różnego rodzaju statków,
  • konstrukcje stalowe: cementowni Małogoszcz, Strzelce Opolskie, fabryki domów we Wrocławiu,
  • stacje przesiewania piasku,
  • naczepy samochodowe do przewozu kontenerów

W listopadzie 1999 roku działalność rozpoczęła Stocznia Koźle Sp. z o.o. Trzon załogi spółki stanowili byli pracownicy przedsiębiorstwa. Spółka kontynuowała głównie świadczenie usług remontowych, kooperację, budowę małych jednostek pływających. Spółka wykonała remonty różnego rodzaju statków i pływającego sprzętu technicznego, wybudowała nowe obiekty pływające i konstrukcje stalowe.

Najważniejsze projekty to m.in.

  • wykonanie żurawia bunkrowego z hydraulicznym napędem obrotu i podnoszenia wysięgnika,
  • budowa pływającej stacji przesiewania kruszywa,
  • przebudowa kadłuba i adaptacja do standardu pływającego obiektu turystycznego statku LUIZA,
  • wykonanie i remonty spawanych śrub napędowych,
  • remont i montaż pływających koparek kubłowych KS 160 wraz z pływającymi przenośnikami,
  • remonty klasowe pchaczy typu BIZON, TUR, ŁOŚ, RYŚ,
  • remonty klasowe motorówek roboczych i inspekcyjnych,
  • remonty klasowe warsztatów pływających, barek pchanych, szaland.

Przemiany i nowe realia

Po przemianach ustrojowych w Polsce, przedsiębiorstwo państwowe zostało zlikwidowane w 1995 roku, po czym w oparciu o jego infrastrukturę powstały nowe podmioty. 

Przed transformacją kozielska stocznia była głównie stocznią remontową. Potem przeprofilowała działalność, znajdując kontrahentów na początku w Holandii, Belgii, Niemczech czy Francji.

W 1996 roku utworzono na miejscu dawnej stoczni państwowej przedsiębiorstwo Stocznia Koźle Serwis Sp. z o.o. Współpracowało ono między innymi z holenderskim Damenem, wykonując dla niego kadłuby statków, po czym Damen nabył 51,5% udziałów stoczni. Zmieniła ona wówczas nazwę na Damen Shipyards Koźle i 2 listopada 2006 roku weszła w skład grupy kapitałowej Damen Shipyards Group. Nowy właściciel dokonał znacznych inwestycji, m.in. w 2008 roku otwarta została nowa duża hala montażowa. W 2009 roku udziały Damena wzrosły do 95,8%. Damen posiada obecnie 35 stoczni na pięciu różnych kontynentach i działa w ponad 100 krajach.

Nigeria, Meksyk, Saint Vincent i Grenadyny - do takich m.in. państw trafiały na przestrzeni lat statki produkowane w stoczni Damen Shipyards Koźle.

Kozielska stocznia buduje nawet kilkanaście różnego typu statków rocznie. Trafiały one dotąd do różnych krajów Afryki, Azji, Ameryki Południowej, Europy, a nawet Chin. Jeden z nich został wykonany między innymi na potrzeby greckiej straży przybrzeżnej.

Stocznia Damen w Koźlu specjalizuje się w budowie zarówno standardowych, jak i niestandardowych jednostek pływających o długości do 110 metrów. Zakres działalności stoczni obejmuje budowę i wykończenie szerokiej gamy jednostek pływających, w tym jednostek szybkich, aluminiowych łodzi patrolowych, pogłębiarek kutrowo-ssących, jednostek modułowych, tankowców śródlądowych, pontonów oraz promów z napędem spalinowym i elektrycznym.

Wymiary budowanych w Kędzierzynie-Koźlu jednostek są ograniczane parametrami Odry, którą transportowane są w świat. Na przykład nie mogą być one szersze niż 9,5 metra, a ich zanurzenie nie może być większe niż 1,8 metra. By móc je spławić rzeką, która nie wszędzie ma nawet III klasę żeglowności, producent podnosi wytwarzane statki np. na specjalnych pontonach wypornościowych. Wysokość mostów na Odrze też nie odpowiada klasie IV, w związku z tym to, co jest za wysoko trzeba zdemontować i transportować oddzielnie po to, by z powrotem montować w Szczecinie.

O funkcjonujące sprawnie stocznie warto walczyć, bo statystycznie jeden stoczniowiec generuje 7 kolejnych miejsc pracy dla kooperantów. Ze stoczniami  współpracują m.in. malarze, hydraulicy czy elektrycy.

Źródło Damen Shipyards Koźle


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

stary_zgred 14.08.2026 14:45
Kozielska Stocznia w skrócie: PRL – porządny zakład, jak każdy w gospodarce planowanej, bo musiał z definicji. Lata 90’ – początek upadku, dzielenie na jakieś spółeczki, dawne kierowniki zostają prezesami spółeczek, brak pomysłów na życie, biorą się za jakieś naczepy albo palenie dużych gabarytów na złom. Druga połowa lat 90’ – pojawia się tam ktoś łepski i robią poważne kontrakty dla Holendrów głównie, coś tam dla Nigeryjczyków wcześniej. 2006r. – Holender kupuje tą stocznię, bo po co ma płacić Polakom za zlecenia? Roboty po pachy, dla ludzi na produkcji po 12h w systemie dwuzmianowym – 6:00-18:00 oraz 18:00-6:00 w tym soboty i niektóre niedziele, co było słyszalne dla okolicznych wędkarzy. Mniej więcej w tym samym czasie w Stoczni pojawiają się pracownicy ze Wschodu (ale nie z krainy U), równocześnie znika kwalifikowana młoda kadra produkcyjna – nie interesuje ich 72 godziny przerobione w tygodniu za takie pieniądze i życie polegające tylko na pójściu do roboty, zjedzeniu i spaniu bez czasu dla dzieci i rodziny. Jadą na północ Polski oraz do północnoniemieckich stoczni, ostatecznie większość ląduje w norweskich stoczniach i zakładach mechanicznych jako wysoko cenieni i wysoko opłacani pracownicy, duża część osiedliła się tam na stałe. Znalazł się tam też dobrze zapowiadający się technolog- konstruktor, nauczyciel z TŻŚ, zaszedł wysoko. W odwiedzinach u nich byłem ostatnio dziewięć lat temu, jeden znajomy znajomego przy wódeczce na moje pytanie, co ty tutaj osiągnąłeś odpowiedział, że w pierwszy rok pobytu zarobił więcej niż przez dziesięć lat roboty w kozielskiej stoczni, obecnie zna jeden język obcy perfekcyjnie a drugi komunikatywnie (a ma tylko podstawówkę jak się pochwalił), mieszka we własnym domu, na wakacje jeździ z całą rodziną po świecie a nie na działkę, albo Dębową pod namiot. Chłopaki na norweskiej rezydenturze mieli pokupione domy i mieszkania (na kredyt oczywista), każdy opowiadał, że do Polski ewentualnie wróci, ale jako emeryt. Nie wiem, co u nich dzisiaj, pewnie te kredyty to już pieśń przeszłości - bo to nie kredytowy polski survival na +10% odsetek, zmienną stopę procentową i +25 lat zobowiązania - a i rezydentura chyba zmieniona już na obywatelstwo. Miałem w tej stoczni praktyki zawodowe w 1992r. oraz 1994r., znałem z twarzy prawie wszystkich fizycznych na produkcji. Co tam jest dzisiaj, to nie wiem, bo ani nikogo tam już nie znam, ani nie jeżdżę na ryby na Starą Odrę.

ktos 12.08.2026 19:16
I co z tego jak od ponad 30 lat nic tam się nie dzieje.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Robi niesamowite wrażenie, kiedyś coś sklejałem. Pamiętam też doskonale, że model tego statku "Kędzierzyn" był w gablocie w holu szkoły podstawowej nr 1 na ul. Kościelnej. Ciekawi mnie co się z nim później stało, bo go tam teraz już nie widuję. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Budują potężny model statku M/S „Kędzierzyn”. Jeszcze w tym roku go zwodują Autor komentarza: bacaglaca Treść komentarza: niech się chłopaki cieszą wielkie gratu Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:15 Źródło komentarza: Kami Semeniuk - świeżo upieczony siatkarski mistrz Europy - z wizytą w magistracie. FOTO Autor komentarza: Tommy Lee Jones Treść komentarza: Na pewno niepoczytalność robi ogromną różnicę bliskim osoby zamordowanej... W sumie to należało by go przeprosić i odszkodowanie zapłacić za bezczelne oskarżenia że mógł być poczytalny. A jakby komuś się mój wpis nie podobał to wytłumacz sobie że mogę być niepoczytalny więc i mi wolno. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:29 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Na dożywocie do psychiatryka. Pokój bez klamek i najlepiej wyrzucić klucz. Skoro raz zabił najpewniej zrobi to ponownie. Matka nie dopilnowała go raz, nie dopilnuje i kolejny. Ktoś napisze, że może brać leki i być pod kontrolą. Kto go zmusi do tablet? Matka? Jasne już w to wierzę. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:06 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Iza Treść komentarza: To przecież rodzinne branie. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Patus Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:38 Źródło komentarza: 33-latek, który groził mieszkańcom śmiercią, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama