środa, 19 sierpnia 2026 12:01
Reklama
Reklama
Reklama

Oszuści wmówili 51-latce, że ktoś chce zaciągnąć kredyt na jej dane. Straciła blisko 10 tys. zł

Oszuści coraz częściej tworzą rozbudowane i wiarygodnie brzmiące historie, wykorzystując presję czasu, strach przed utratą pieniędzy oraz autorytet banku czy Policji. Przekonała się o tym 51-letnia kobieta, która uwierzyła, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane. Pod pretekstem zabezpieczenia oszczędności przestępcy nakłonili ją do przekazania pieniędzy. W efekcie straciła blisko 10 tysięcy złotych.
  • Źródło: Policja
Oszuści wmówili 51-latce, że ktoś chce zaciągnąć kredyt na jej dane. Straciła blisko 10 tys. zł

W ostatnim czasie policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu zostali wezwani do jednej z placówek punktu opłat, gdzie zgłoszono podejrzenie oszustwa.

Jak ustalili mundurowi, do 51-letniej kobiety zadzwoniła osoba podająca się za przedstawiciela banku. Rozmówca poinformował ją, że kontaktuje się w celu potwierdzenia próby zaciągnięcia pożyczki. Kobieta stanowczo zaprzeczyła, aby składała taki wniosek.

Wtedy rozmowa została przekierowana do kolejnego rzekomego pracownika banku. Ten przekonywał 51-latkę, że najprawdopodobniej ktoś wszedł w posiadanie jej danych i próbuje wyłudzić na nie kredyt. Aby uwiarygodnić historię, poinformował ją również, że podobne przypadki miały wydarzyć się tego samego dnia i zostały zgłoszone Policji.

Następnie oszuści przekonali kobietę, że aby ochronić pieniądze, musi natychmiast wypłacić je z rachunku i przekazać na wskazane przez nich tzw. konto techniczne. Działając zgodnie z otrzymywanymi instrukcjami, 51-latka wypłaciła swoje oszczędności, a następnie udała się do punktu pocztowego, gdzie miała nadać przekaz.

W trakcie całej sytuacji za pośrednictwem wideorozmowy skontaktował się z nią także mężczyzna podający się za policjanta. Zapewniał, że funkcjonariusze zajmują się już sprawą, a wykonanie poleceń jest konieczne, aby ochronić jej pieniądze.

51-latka przez cały czas pozostawała w kontakcie z oszustami. Jej zachowanie podczas nadawania przekazu zwróciło jednak uwagę jednej z pracownic punktu. Podejrzewając, że klientka może właśnie padać ofiarą przestępstwa, ostrzegła ją i wezwała policjantów.

Niestety, zanim oszustwo zostało przerwane, kobieta straciła blisko 10 tysięcy złotych.

Ta sytuacja pokazuje, że ofiarą manipulacji może paść osoba w każdym wieku. Przestępcy coraz częściej działają według rozbudowanego scenariusza, angażując kilka osób, podszywając się pod pracowników banków i funkcjonariuszy oraz wywierając silną presję, aby ofiara nie miała czasu zweryfikować przekazywanych informacji.

Pamiętajmy – pracownik banku ani policjant nie poleci wypłacenia oszczędności i przekazania ich na „konto techniczne”, „konto bezpieczne” czy poprzez przekaz pocztowy w celu ich zabezpieczenia. Policja nie prowadzi swoich działań w taki sposób.

- Jeżeli podczas rozmowy słyszysz, że Twoje pieniądze są zagrożone, ktoś zaciąga kredyt na Twoje dane albo musisz natychmiast wykonać przelew – nie działaj pod wpływem emocji - apeluje policja.

  • Rozłącz się i samodzielnie skontaktuj się ze swoim bankiem, korzystając z numeru znajdującego się na jego oficjalnej stronie lub na karcie.
  • Nie przelewaj ani nie wypłacaj pieniędzy na polecenie osoby kontaktującej się telefonicznie.
  • Nie podawaj kodów BLIK, loginów, haseł ani danych do bankowości elektronicznej.
  • Nie instaluj aplikacji ani programów wskazanych przez rozmówcę.
  • Jeżeli ktoś powołuje się na Policję, zakończ połączenie i samodzielnie skontaktuj się z najbliższą jednostką lub zadzwoń pod numer alarmowy 112, gdy sytuacja tego wymaga.
  • Porozmawiaj z bliską osobą. Kilka minut na spokojne zweryfikowanie historii może uchronić przed utratą oszczędności.

Nie dajmy się poganiać. Presja czasu, straszenie utratą pieniędzy i żądanie zachowania całej sprawy w tajemnicy powinny natychmiast wzbudzić naszą czujność. Zanim wykonamy jakąkolwiek operację finansową, sprawdźmy informacje u źródła. W przypadku oszustwa kilka minut rozwagi może oznaczać uratowanie oszczędności gromadzonych przez wiele lat - przestrzegają mundurowi.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Instytut Myśli Ciemnogrodzkiej Treść komentarza: A nie miało to miejsce być przebudowane i posiekane ścieżkami rowerowymi, przejściami, tak by w końcu autem nie dało się jeździć, tak jak chce dyktat Brukseli, Berlina i Moskwy? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:41 Źródło komentarza: Awaria świateł na głównym skrzyżowaniu w Koźlu. Kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność Autor komentarza: JanB Treść komentarza: Łajzy nie mają co robić. Kto normalny idzie do policji??? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:13 Źródło komentarza: 60 kontroli, 62 wykroczenia i aż 49 przypadków przekroczenia prędkości! ZDJĘCIA R Autor komentarza: Rychu, taki lepszy Ryszard. Treść komentarza: jaki pół, jaki pół, pół to masz głowy, z tym, że nawet to pół w całości wypełnione pustką... Data dodania komentarza: 19.08.2026, 01:03 Źródło komentarza: Jak osiedle Piastów rosło w oczach? R Autor komentarza: Rychu, taki lepszy Ryszard. Treść komentarza: Z Masalskim proszę mnie nie łączyć to ... To były dobre czasy, ja za nimi tęsknię, deputaty, przywileje, kartki i żółte firanki. To lata świetności Polski, a teraz tylko kasa i kasa i długi, a kiedyś wystarczyło załatwić. Jak np taki gość co kierowcą był na tych budowach, piasek i cement woził. Materiałów starczyło na te bloki, starczyło. A na jego dom też starczyło, a że zaradny i potrafił załatwić, to jego. Herbatnik żywotny jest jeszcze włóczy nogami po osiedlu... Data dodania komentarza: 19.08.2026, 01:00 Źródło komentarza: Jak osiedle Piastów rosło w oczach? Autor komentarza: RC Treść komentarza: w nocy gagarina oświetlone jak Las Vegas nie można spać Data dodania komentarza: 18.08.2026, 21:18 Źródło komentarza: Pierwszy wędlinomat na świecie zostanie uruchomiony w Kędzierzynie-Koźlu. W środku lokalne wyroby Autor komentarza: Barbara Treść komentarza: Panie Rychu Mas...i co za brednie. Skończyło się rozdawnictwo. Od dawna trzeba sobie kupić żeby mieć mieszkanie. No i dobrze. Wcześniej owszem, była RSM ale wkład na książeczkę też nie był mały. A dawane lokale po cichu,po znajomości też każdy wie, człowiek czekał latami. Za czym tu tęsknić. Data dodania komentarza: 18.08.2026, 21:01 Źródło komentarza: Jak osiedle Piastów rosło w oczach?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna