środa, 23 września 2026 12:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Remont harcerskiej „Barki” w Kędzierzynie-Koźlu dobiega końca. ZDJĘCIA

41. Harcerska Drużyna Żeglarska im. Władysława Wagnera z Opola od lat zabiegała o ratowanie barki. Jednostka liczy już sobie 70 lat i służąc harcerzom z drużyny żeglarskiej do celów szkoleniowych. Wymagała jednak pilnego, poważnego i bardzo kosztownego remontu w Damen Shipyards Koźle Sp. z o.o. Wszystko zmierza ku szczęśliwemu finałowi.
Remont harcerskiej „Barki” w Kędzierzynie-Koźlu dobiega końca. ZDJĘCIA

Przypomnijmy, swój rejs do kozielskiej stoczni, holownik parowy "Radgost" - powszechnie znany jako opolska „Barka” - rozpoczął 15 kwietnia 2025 roku.

Ze stolicy regionu do Kędzierzyna-Koźla jej transport odbywał się Odrą za pomocą pchacza. Po drodze - licząca 75 metrów jednostka (barka ma długość 55 metrów z kolei pchacz 20 metrów) musiała pokonać 7 śluz na odcinku 53 kilometrów. Tego samego dnia po godzinie 19.00 dotarła na miejsce.

Armator z Krapkowic o nazwie „Arka” udostępnił nieodpłatnie pchacz oraz dwóch członków załogi. Natomiast zgoda Urzędu Żeglugi Śródlądowej wydana na przewóz specjalny jasno określa, że tych członków załogi musi być trzech. Tym trzecim był kapitan żeglugi śródlądowej Mariusz Przybylski, który poprowadził zestaw płynący do kozielskiej stoczni remontowej.  

W Kędzierzynie-Koźlu jednostka miała przejść generalny remont. W tamtym czasie harcerze nie mieli całej potrzebnej kwoty, ale pieniędzy było już na tyle, żeby zacząć stoczniowe prace na harcerskiej „Barce”.

Jednocześnie cały czas walczono o pozyskanie reszty pieniędzy na ratowanie jednostki. Jak wtedy szacowano na remont potrzeba było około 800 tysięcy złotych. Dziś wiadomo już, że ta kwota przekroczyła milion złotych. Druhowie ani na chwilę nie stracili wiary w to, że cała operacja się powiedzie, a po przeprowadzeniu niezbędnych prac, leciwa jednostka posłuży im jeszcze przez wiele lat. 

Po dotarciu na miejsce licząca 55 metrów konstrukcja przy wsparciu pchacza trafiła najpierw z wody na pochylnię, a następnie na stoczniowy plac.  

Co aktualnie na „Barce”?

Holownik parowy "Radgost" przeszedł już gruntowne prace, które trwały jeszcze przez całe - mijające już powoli - lato. 

Z najświeższych informacji - bo pochodzących z 21 września od 41. Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej z Opola - wynika, że dobiegł końca drugi etap prac stoczniowych.

- Za nami bardzo aktywny rok dla Towarzystwa Przyjaciół 41. Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej – OPP, które odpowiada za organizacyjną i formalną stronę remontu zabytkowego holownika parowego Radgost, czyli naszej harcerskiej „Barki”. Właśnie zakończyliśmy drugi i ostatni etap prac stoczniowych.W ubiegłym roku wymieniliśmy blachy poszycia dna, przeprowadziliśmy próby szczelności, zabezpieczyliśmy i pomalowaliśmy dno od zewnątrz, a następnie zwodowaliśmy jednostkę. W tym roku skupiliśmy się przede wszystkim na zabezpieczeniu statku od środka oraz przywróceniu sprawności urządzeń związanych z bezpiecznym postojem „Barki” na Kanale Ulgi w Opolu – czytamy w mediach społecznościowych opolskich harcerzy. 

Z przekazanych informacji wynika, że najważniejsze z wykonanych prac obejmowały: zabezpieczenie antykorozyjne wymienionego dna od wewnątrz, (czyli około 500 m² powierzchni); remont obu wind kotwicznych; naprawę sterówki; oczyszczenie wewnętrznych burt i górnego pokładu z rdzy oraz złuszczonej farby, a następnie ich zabezpieczenie i malowanie; odbudowę grodzi wodoszczelnych; naprawę i uszczelnienie bulajów; konserwację rufowego łańcucha kotwicznego oraz zakup nowego łańcucha dziobowego; remont obu żurawików kotwicznych; naprawę i uszczelnienie odpływów wody deszczowej z pokładu; remont uchylnego masztu nawigacyjnego na nadbudowie.

Najistotniejsze jest jednak to, że 28 sierpnia 2026 roku holownik został oficjalnie wpisany do rejestru administracyjnego polskich statków żeglugi śródlądowej przez Urząd Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu pod numerem KŹ-03-194. Od tego momentu oficjalnie i dumnie nosi na burcie nazwę:

„Barka”. Harcerze mają również kolejną bardzo dobrą wiadomość. Wszystkie tegoroczne prace przy statku zostały protokolarnie odebrane przez Opolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków bez uwag.

- Mamy nadzieję, że zdjęcia najlepiej pokazują, jak ogromna zmiana zaszła na pokładzie i pod pokładem naszej „Barki” A to dopiero pierwszy z trzech aktów opowieści o tym, co wydarzyło się w ostatnim czasie. Ciąg dalszy nastąpi – zapowiadają w mediach społecznościowych. 

Źródło: 41. Harcerska Drużyna Żeglarska w Opolu
Źródło: 41. Harcerska Drużyna Żeglarska w Opolu

 

Marek Łabudziński z 41. Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej powiedział Radiu Opole, że wszyscy czekają teraz na ustalenia dotyczące pchacza, a także śledzą prognozy pogody, bo konieczna w tym przypadku jest odpowiednia aura i wiatr. 

- Śledzimy także prognozy hydrologiczne. Celujemy w drugą połowę października z transportem naszej barki z Kędzierzyna-Koźla do Opola - poinformował Marek Łabudziński.

Gdy barka wróci na opolski Kanał Ulgi, harcerze zajmą się jej wnętrzem i wyposażeniem pomieszczeń.

Przypomnijmy, druchowie sami zbierali pieniądze na prace remontowe barki, ale otrzymali też wsparcie publiczne. 

- Nie wszystko pochodziło ze zbiórek, bo spora ich część to efekt pisanych przez nas projektów. Koszt remontu spory, ale wszystko jest już uregulowane – dodał na falach Radia Opole Marek Łabudziński. 

Chodzi konkretnie o niecałe 1,1 miliona złotych. Około 45-50 procent tej sumy to środki publiczne z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego czy Urzędu Miasta Opole. Poza tym druhowie zbierali pieniądze poprzez Zrzutkę.pl czy Patronite.pl oraz aukcje internetowe, a także sprzedawali znicze przy cmentarzu na Półwsi.

Zdjęcia pochodzą z facebookowego profilu 41. Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej w Opolu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Już widzę oczami wyobraźni współpracę trenera od dzieciaków ze starymi bykami 🤣😂🤣😂 Data dodania komentarza: 23.09.2026, 08:11 Źródło komentarza: Chemik Kędzierzyn-Koźle ma nowego trenera. Mateusz Bachem poprowadzi pierwszą drużynę Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Czyli słabszych rywali już nie dało się wybrać ??? A , chodzi o wzmocnienie głowy przed kompomitacyjnym sezonem 🤣😂🤣 Data dodania komentarza: 23.09.2026, 08:06 Źródło komentarza: ZAKSA zagra w Krośnie. Naprzeciw staną Kubiak, Zajcew i Hidalgo Oliva Autor komentarza: Tryb Treść komentarza: Elaboraty z których nic nie wynika, to domena Kazimierza Data dodania komentarza: 22.09.2026, 23:35 Źródło komentarza: Płacił przez lata, potem dopłacił 30 tys. zł do ZUS. Spór o pracę na Słowacji trafił do prokuratury Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Dla ryby męczarnia...dla wędkarza radość. Obrzydliwe. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 21:04 Źródło komentarza: Gigant z Kanału Gliwickiego. Wędkarz z Kędzierzyna-Koźla złowił suma mierzącego 260 cm Autor komentarza: a Treść komentarza: Faktycznie wielkie bydle. Koleś przy nim jest niewielki. Prawie mogła by go połknąć, Data dodania komentarza: 22.09.2026, 20:40 Źródło komentarza: Gigant z Kanału Gliwickiego. Wędkarz z Kędzierzyna-Koźla złowił suma mierzącego 260 cm Autor komentarza: Sąsiadka. Treść komentarza: Akcja z pewnością potrzebna,pozytywna dla dzieci szczególnie, ale i właścicieli psów. Miłoszowi niestety już nikt zdrowia nie wróci. Właściciel psów powinien ponieść zasłużoną karę!!!!!! Data dodania komentarza: 22.09.2026, 20:34 Źródło komentarza: O psach i bezpieczeństwie. Niebawem rusza cykl zajęć dla mieszkańców gminy Pawłowiczki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna